goska797
28.10.13, 14:12
Mój 3 letni synek nie komunikuje potrzeb fizjologicznych. Zuełnie nie przeszkadza mu mokra bielizna. Gdy chce siusiu robi tam gdzie stoi. Próbowaliśmy wysadzać go co 1,5 godz i w ten sposób majtki były suche, ale tak się przyzwyczaił, że pewnego dnia stw, że nie woła bo ciocia w przedszkolu, mama, tata go wysadzą. Zdażył się jeden tydzień gdy sygnalizowal potrzeby i zarówno kupa jak i siuśki trafiły do nocnika. Potem wrócił do starych nawyków. Nie pomagają prośby, nagrody, nawet to że w skrajnych momentach jesteśmy już żli. Pani psycholog nie zauważyła nic niepokojącego, ale nie dała nam rady co powinniśmy zrobić. Proszę o radę co jeszcze mogę zrobić.