Dodaj do ulubionych

aspirator frida

28.09.04, 09:09
witam,
czy ktos wie gdzie mozna dostac aspirator Frida w Warszawie a wlasciwie
Ursusie i okolicach.
Pozdrawiam i czekam na info
Ania
Obserwuj wątek
    • evex [...] 28.09.04, 10:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • anusix Re: aspirator frida 28.09.04, 14:22
        Koszt przesyłki 10 zł a dodatkowe filtry 3 zł
        To tak dla ścisłoścismile)))))
        • hratli Re: aspirator frida 28.09.04, 16:55
          4 zlote jesli uprzednio wplacisz na konto.
    • ela84 Re: aspirator frida -czy warto? 29.09.04, 13:13
      Prosze napiszcie czy warto, czy jesteście zadowolone z tego cudeńka bo
      przymierzam sie do kupna
      • hratli Re: aspirator frida -czy warto? 29.09.04, 13:30
        warto - nie ma sie co zastanawiac smile
    • fajka7 Frida jest juz w Warszawie 29.09.04, 20:01
      mozna kupic w aptekach ktore wspolpracuja z hurtownia farmaceutyczna Prosper, a
      tych aptek jest w calej Polsce 5,5 tys. , no a w warszawie na pewno kilkaset,
      trzeba pytac
      • dor_koby Re: Frida jest juz w Warszawie 29.09.04, 20:35
        jest genialne
    • asia_waga Re: aspirator frida 29.09.04, 22:21
      Tez go posiadam. Zakupilam przez internet (25 zl +10 zl). Szczerze mowiac
      myslalam, ze jest lepszy. Michas nie lubil zwyklej gruszki, aspiratora tez nie
      lubisad
      Plusem aspiratora jest tylko to, ze nie wkladasz go do noska, wiec nie draznisz
      sluzowki. Podobno sa tez takie gruszki z koncowka oliwki.
      Pozdrawiam
      mama E&M
      • mikolajt1 Re: aspirator frida 30.09.04, 11:42
        Ja również posiadam Fridę i jestem zachwycona skutecznością jej działania -
        naprawdę wyciąga wydzielinę z głębi noska. Mój maluch (13 miesięcy) początkowo
        buntował się przed zabiegem oczyszczania noska, ale kiedy zrozumiał, że to nie
        boli, to przestał. Oczywiście nie jest to jego ulubione zajęcie, ale
        przynajmniej można oczyścić sprawnie nos i znacznie rzadziej niż gruszką, którą
        natychmiast wyrzuciłam. Poza tym, każdy maluch się wyrywa, ale ja mam pewność,
        że nie zrobię mu krzywdy, bo końcówka jest bezbieczna dla błony śluzowej nosa.
        Daję synkowi pobawić się Fridą, żeby się z nią "zaprzyjaźnił" i zobaczył, że
        nie jest taka groźna, to pomaga. Od kiedy używam Fridy, katar trwa znacznie
        krócej i jest mniej uciążliwy dla synka. Jestem naprawdę wdzięczna, że Frida
        pojawiła się też u nas. Widzę same plusy posiadania Fridy! Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka