Witajce!

Moje dziecko co jakis czas pokasluje i zupelnie nie wiem co z tym zrobic. Przedwczoraj w nocy mial katarek(kotlowanie w nosku) wyciagalam mu aspiratorem przezroczysty katarek. W ciagu kolejnego dnia bylo tego coraz mniej. Zrobilam inhalacje i generalnue kataru nie ma..a przynajmniej juz nic praktycznie nie moge wyciagnac.w nocy slysze,ze cos tam jest ale nie siorbie tak jak przed tem. Za to kaszel jak byl tak jest co jakis czas. Temperatura max 37,6. Troche wyzsza niz zwykle. Myslalam,ze to zęby moze ale narazie nic sie nie ruszylo. Nie wiem czy isc do lekarza czy jeszcze poczekac?