05.10.04, 08:01
jutro robimy małemu EEG, boję się, mały ma rok i 7 m-cy, czy uda się zrobić
to badanie ???
Obserwuj wątek
    • mami7 Re: EEG 05.10.04, 16:06
      Powinnaś dostać zalecenie od osoby wykonujacej badanie.
      U nas było to:
      - Wybudzic dziecko 3-4 godziny wcześniej w dniu badania i nie pozwolić spać;
      - wymęczyc malucha,
      - bezpośrednio przed badaniem nakarmić, niech zje np dobry obiadek,
      - dzień wcześniej umyc włoski dziecku.
      To wszystko po to, żeby dziecko zasnęło w trakcie badania. U nas było bardzo cięzko, ale się udało zasnąć.
      Możecie zabrać ulubione przytulanki, książeczki. Pewnie róznież coś do picia.
      Wszystko co ułatwi zasypianie.
      Badanie jak badanie. Dacie radę wink)))

      Pozdrawiam
    • olamad Re: EEG 05.10.04, 20:15
      Ula miała robione EEG jak miała 10 m-cy. Byłam bardzo zdziwiona, że nikt nam
      nie mówił, że podczas badania dziecko musi spac. Jedyne, czego od nas wymagano,
      to utrzymac ją we wzglednym spokoju - co też było trudne, bo nakładanie tego
      całego ustrojstwa na głowę nie należy do przyjemnosci. A na wyniku było
      poprostu napisane, że badanie wykonano w stanie czuwania i przy otwartch
      oczach. Baliśmy się tego strasznie, ale nie było tak źle..
      Życzę powodzenia..
    • ewamama Re: EEG 07.10.04, 07:53
      No i się odbyło, w czasie drogi było strasznie (50 km) dziecko nie dawało rady,
      musiałam wiele się natrudzić żeby go uchronić przed snem, i robiliśmy
      przystanki. Potem był kłopot z zaśnięciem mimo wymęczenia, jadł jadł a usnąć
      nie chciał, jak już usnął był b. niespokojny, zobaczymy co z tego wyjdzie.
      • mami7 Re: EEG 07.10.04, 14:18
        U nas było tak samo, tzn. młody za nic nie chciał zasnąć, tym bardziej, że nie sypiał w ciągu dnia. Histeria trwała jakieś 40 minut, mielismy przerywać badanie.
        Jeszcze nigdy moje dziecko nie było w takim stanie, a chodziło o ten "czepek" na głowie. To był koszmar. Zasnął w końcu, ale spał koszmarnie. Bardzo niespokojnie.
        Początkowo jeszcze pochlipywał.
        Przyznam, że mam duże wątpliwości co do badania wykonywanego w ten sposób. Lekarzem jednak nie jestem. U nas niestety wynik wyszedł niezadowalający.
        Ale jak twierdzi neurolog i tak może być u zdrowego człowieka.
        EEG jest badaniem pomocniczym.

        Jakbyś chciała o coś pytać, bardzo proszę.
        A, gdzie robiliście badanie?

        Pozdrawiam
    • ewamama Re: EEG 08.10.04, 08:31
      Też się boję o wynik i o dalszy bieg wydarzeń. U nas niestety mały źle zaczął
      życie, przywitano go kleszczami, potem było zakażenie szpitalne, i potem
      pierwszą konsekwencją "złego urodzenia" była rehabilitacja (typowe problemy:
      asymetria, napięcie), jest dzieckiem wiotkim, ogólnie dobrze się rozwija,
      pewnie trochę pomogła rehabuilitacja, bo musiał i robił wszystko prawidłowo i o
      czasie. A ostatnio po przebudzeniu zadrżał, najpierw się tym nie przejęliśmy
      ale potem formu mi potpowiedziało, że jednak coś z tym trzeba zrobić.
      Trafiliśmy do dr Szymańskiej do Instytutu Matki i Dziecka, i tam też zrobiliśmy
      badanie. Pani, która nam ropbiła badanie nie chciał nic powiedzieć, ale ja
      słyszałam jak w pokoju obok komentowała, że coś jej się nie podoba w lewej
      półkuli. A mój mały własnie z tej lewej strony główki miał po kleszczach
      krwiaczek i zasinione uszko. Choć usg główki po urodzeniu nic nie wykazało.
      Staram się nie myśleć za dużo.
      A co u Was się działo z dzieckiem ???
      • mami7 Re: EEG 08.10.04, 14:42
        Napisałam na adres gazetowy.

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka