Dodaj do ulubionych

domowe spsoby na katar?

11.10.04, 10:01
Witam wszystkie emamy.Mam pytanie. Czy znacie jakieś domowe sposoby na
katarek ? Mój synek ma prawie pół roczku i ma katarek. w ciągu dnia czyszcze
mu nosek solą fizjologiczną, i jakoś jest ok, ale w nocy budzi się bo nie
może oddychać- charczy strasznie. Odciąganie gruszka nie wiele daje. Proszę o
porady. Mama Filipka
Obserwuj wątek
    • slowiczek2 Re: domowe spsoby na katar? 11.10.04, 10:12
      Witam !!!
      Mojej córce lekarz przepisał Nasivin Soft 0,01% po kropelce do każdej dziurki.
      Tyle że koszt jest ok 20zł. A ostatnio dał jej Xylogel 0,05 % i jest o wiele
      tańszy.
      Zaczął się sezon grzewczy i w nocy jest suche powietrze w pomieszczeniu więc
      kładę na kaloryfer mokry ręcznik i skrapiam go kroplami do inhalacji INHALOL.
      Powietrze jest bardziej wilgotne i pomaga to oddychać swobodniej i nosek jest
      bardziej drożny.
      Może też tak spróbuj. Właśnie moja mała ma katar i tak robię.
      Pozdrawiam
      Kaśka
    • marzenalach Re: domowe spsoby na katar? 11.10.04, 10:33
      Jak Moje dzieci mają uporczywy katar to wsypuje majeranek do miseczki, zalewam
      wrzątkiem i siadam z dzieckiem na kolanach przy miseczcce, oczywiście trzeba
      uwarzać żeby dzidzi nie oblało się tym naparem.
      • kakatom11 Re: domowe spsoby na katar? 11.10.04, 14:42
        dobra dla takiego maluszka jest maść majerankowa, do kupienia w aptece
        pozdrawiam
        Kaśka
        • madeyowa Re: domowe spsoby na katar? 11.10.04, 15:40
          Ja smaruję swoim dzieciom noski maścią majerankową, a na noc nacieram stopy,
          plecki i klatkę piersiową maścią Pulmex Baby.
          • karola_w_gazecie Re: domowe spsoby na katar? 11.10.04, 16:07
            nasza pediatra zaleciła zimne wilgotne powietrze, więć przed spaniem bardzo
            poządnie wietrze pokój, kładę wilgotne pieluszki na kaloryfer (ale i tak
            skręcam go by w pomieszczeniu było 18-19 stopni) i dodatkowo rozpylam mgiełkę z
            gorącej wody "w powietrze" i opryskuję ją zasłony i tapicerowane fotele
            (oczywiście bardzo delikatnie). Daję też dwie kropelki olejku Olbas na poduszkę
            czasem na piżamkę, Lence (1.5 roku) odrazu pomaga. W ciągu dnia stosuję
            homeopatyczne krople Euphorbium compositum S - są wygodne bo mają rozpylacz i
            nie podrażniają śluzówki więć można je stosoać dłużej niż "zwykłe".

            pozdrawiam
            karola
            • mikolajt1 Re: domowe spsoby na katar? 11.10.04, 21:11
              w domowych warunkach można katar odciągać Fridą, aspiratorem do nosa dla
              dzieci, to taki przyrząd do odsysania kataru. Polecam stronę
              www.skandprojekt.pl, tam wszystko jest objaśnione, ja mogę po raz kolejny
              potwierdzić, że działa genialnie. My dostaliśmy katar od ząbkowania, i zdaje
              się na dłużej, bez Fridy chyba bym oszalała, bo gruchy są do niczego Pozdrawiam
    • domali Re: domowe spsoby na katar? 11.10.04, 22:06
      Bardzo domowy sposób: jeśli karmisz piersią, zakraplaj Maluszkowi do noska
      swoje mleko. U nas działało.
      • iduka Re: domowe spsoby na katar? 12.10.04, 14:29
        to i ja co nieco dorzuce z wlasnych doswiadczen. euphorbium doskonale udraznia
        nos i polecam goraco - wyprobowalam na sobie. doskonale robi sol fizjologiczna
        i masc majerankowa. jesli dziecko jest mlodsze niz rok nie powinno sie uzywac
        pulmexu, oilbasu ani innych takich, przynajmniej wg naszej pediatry (w
        skrajnych przypadkach moze dojsc do uduszenia).
        doskonale wiem co to dziecko duszace sie w nocy z powodu kataru. przede
        wszystkim sprawdz czy to nie jakis alergen jest sprawca. u nas okazalo sie, ze
        to plesnie (gdzies w murach musialy siedziec, nigdzie nie bylo widac). a za
        rada lekarza nawilzalismy pokoj, bo to na pewno przez suche powietrze. plesni
        tylko tego bylo trzeba zeby sie ladnie rozwijac. pomoglo stosowanie flixonase
        przepisane przez alergologa.
        druga sprawa - gruszka to ostatecznosc. w dodatku NIE WOLNO wkladac koncowki do
        nosa. robilismy to samo. maly sie dusi wie cza gruche i odciagamy. slabo szlo
        wiec koncowke do noska i ciagniemy. przy okazji podraznialismy sluzowke efektem
        czego bylo... jeszcze wieksza produkcji sluzu, ktory trzeba bylo odciagac...
        kolo sie zamykalo. przez nasza chec pomocy szuwar przeszedl dosc nieprzyjemny
        zabieg radykalnego plukania nosa u laryngologa (mial 4 miesiace) i potem
        moglismy rozpoczac leczenie flixonase.
        dlatego z domowych sposobow zalecam niestosowanie gruchy, jak najmniej
        inwazyjnie i sol fizjologiczna.
        pozdrawiamy
        idka z szuwarem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka