Dodaj do ulubionych

Balonik przy siusianiu

02.11.04, 13:59
Czy to definitywnie oznacza stulejkę, czyli - o ile dobrze się orientuję -
konieczność interwencji chirurgicznej? Czy są wśród Was osoby, które
zaobserwowały u swoich synków taki balonik podczas siusiania a może
pokazaliście go lekarzowi - co on na to?
Wcześniej nie przyszło mi do głowy żeby w ogóle o to pytać lekarza, dziś
przeczytałam, ze jeśli jest balonik tzn. że trzeba będzie iść do chirurga.
Nie mam pojęcia co powinnam zrobić. Proszę, napiscie o swoich
doświadczeniach.
Obserwuj wątek
    • mamaamati Re: Balonik przy siusianiu 02.11.04, 14:59
      Witam,u nas sytuacja wygladała podobnie.Mateuszowi robił się balonik podczas
      siusiania i to przez dłuższy czas (od ok,2-7mc).Teraz ma 8 miesięcy i wszystko
      jest w porządku.Pediatra kazał odciągac napletek przy kąpieli,żeby się
      rozciągnął.Nie dokońca byłam do tego przekonana,kilka razy mąż odciągał mu
      napletek.Ja osobiście bałam się trochę to robic bo było to trudne,napletek nie
      chciał za bardzo schodzić, a poza tym słyszałam że do 2 lat nie powinno sie nic
      robic z napletkiem.Może jestem w błedzie ale tak to u mnie wyglądało.
      Pozdrawiam
      • jagnisia5 Re: Balonik przy siusianiu 03.11.04, 08:58
        Cześć,
        mój roczny synek ma fizjologiczną stulejkę. Siusiak na końcu był bardzo
        wąziutki (nie dawało się ściągnąć napletka). Podczas siusiania syn wyraźnie się
        naprężał i postękiwał. Chirurg zalecił maść sterydową, która uelastyczniła
        skórę (stosowaliśmy ją przez dwa miesiące) oraz delikatne ściąganie napletka w
        kąpieli (nie doprowadzając do pęknięcia skóry). Teraz jest całkiem dobrze -
        żadnych problemów z siusianiem, żadnego zaczerwienienia.
        Pozdrawiam - Agnieszka
    • saga5 Re: Balonik przy siusianiu 03.11.04, 19:11
      Moim zadaniem powinnaś wziąć skierowanie od pediatry do chirurga
      dziecięcego i pokazać to specjaliście. U nas synek miał tylko przyklejony
      napletek, a u mojej koleżanki dziecko miało zabieg na stulejkę. Dziś koleżanka
      jest zadowolona że zrobiła porządek ze stulejką. Jej synek ma 3 latka a i przed
      jej drugim dzieckiem jest zabieg.
      Powodzenia Aga
    • mamajacha Re: Balonik przy siusianiu 03.11.04, 23:27
      witam, moj Jasiek ma prawie 20 m-cy i mial sklejke na siusiaku, na samym
      pocztku odciagalismy i zaczelo sie ladnie sciagac ale potem zaczely sie
      problemy. Robil mu sie balonik przy siusianiu ale nie mial zadnych dolegliwosci
      bolowych i to bylo ok. Do momentu gdy 3 tyg temu zaczal nam strasznie plakac i
      trzymac sie za siusiaka, bardzo go bolalo.Mial stan zapalny. Pod skora zbiera
      sie mastka (zlepisko bakterii) i moze powodowac zakazenia ukladu
      moczowego.Pojechalismy do chirurga dzieciecego i po zlikwidowaniu stanu
      zapalnego mial "zabieg" rozklejenia. Swinstwo ma tendencje do powtornego
      sklejania sie wiec teraz musimy mu codziennie sciagac. Zabieg byl krociotki ale
      MAly plakal jak bobr, bolalo ale... oduczyl sie siusiac w pieluchy. Teraz
      pokazuje i biegnie do ubikacji... moze nie ma tego zlego... Pozdrawiam i na
      koniec dodam ze wsrod medykow zdania sa podzielone... do 2 roku zycia sie nie
      rozkleja chyba zesa wskazania, np. stan zapalny, nawracajace infekcje drog
      moczowych, zaczerwienienie, niemoznosc oddania moczu(siusianie kroplami).
      Pozdrawiam
    • anek.anek Re: Balonik przy siusianiu 04.11.04, 22:40
      pójdź koniecznie do chirurga (dziecięcego oczywiście!.
    • zbysiomisio Re: Balonik przy siusianiu 05.11.04, 12:03
      Po piersze skonsultuj z chirurgiem. My odkleiliśmy, bo takie mielismy
      zalecenie, gdyz dziecko oprocz balonika (ktory byl niewielki i sikanie nie
      sprawialo bolu) mialo infekcje drog moczowych. Bylam przy odklejaniu (to nie to
      samo co stulejka! nie ma krwi, ani zadnych nacięć) widzialam na wlasne oczy ile
      brudu sie tam zbiera, mimo ze napletek jest przyklejony i teoretycznie nic tam
      nie powino sie dostac, ale prawda jest taka, ze zbiera sie tam taka biala
      wydzielina, ktora jest pozywką dla bakterii i zrodlem zakazen. Zgadzam sie ze
      zdania są podzielone i tez uwazam ze jesli nic sie nie dzieje to mozna zostawic
      siusiaka w spokoju, moze sam sie odklei, ale kontrolowac koniecznie co jakis
      czas u chirurga, bo przyklejony napletek jesli sam sie nie odklei to moze
      doprowadzic do stulejki, a wtedy to juz tylko cięcie - obrzezanie.
      • jola_ep Re: Balonik przy siusianiu 05.11.04, 16:11
        Biała wydzielina jest zjawiskiem naturalnym (to złuszczająca się warstwa
        nabłonka łączącego napletek z główką penisa - etap wstępny prowadzący w sposób
        naturalny do odklejenia). Mogą w niej bytować bakterie, tak jak np. w nosie,
        gardle i paru innych miejscach. Może się zdarzyć, że bakterie te
        zanieczyszczają mocz pobierany do badania (na posiew), sugerując zakażenie.

        Sytuacje, gdy taki przyklejony napletek powoduje zakażenia zapewne istnieją -
        szczególnie w przypadku stulejki (a jej objawem jest min. balonik przy sikaniu).

        Zainteresowała mnie jednak wiadomość o tym, że nieodklejony napletek może
        doprowadzić do stulejki, przy której konieczne jest cięcie - obrzezanie. Czy
        mogę prosić o wyjaśnienie mechanizmu tego zjawiska? Nigdzie o tym nie czytałam.
        (to wyłącznie ciekawość przeze mnie przemawia)

        Pozdrawiam
        Jola
    • megan18 Re: Balonik przy siusianiu 05.11.04, 18:53
      Witajcie,
      Mój syncio ma 2latka i 7mies. zaczął narzekać na ból siusiaczka podczas mycia i
      wtedy zaobserwowałam taką "obręcz" (czyli zebraną mastkę)na susiaczku pod
      skórą. nasza pani doktor stwierdziła stulejkę i skierowała do chirurga
      dziecięcego. Pani chirurg stwierzdziła,że jeżeli nie ma stanu zapalnego, nie ma
      balonika to nie kwalifikuje się do żadnej interwencji, a napletek powinien się
      sam odkleić. powiedziała że napletek można odciągać na tyle na ile pozwoli
      dziecko (nic na siłę)ponieważ jeżeli popęka skórka to stulejka murowana.wizytę
      kontrolną mamy za 6mies.pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka