Dodaj do ulubionych

poparzenie 2 stopniA - DORADŹCIE PROSZĘ

31.01.05, 17:27
W sobotę moja 1,5 roczna córeczka poparzyła się wrzątkiem na bródce i szyjce.
Byłyśmy na pogotowiu,ale teraz żałuję. Wyobraźcie sobie, że lekarz dyżurny
nie wyciągając rąk z kieszeni fartucha stwierdził oparzenie 1 i 2 stopnia.
Kazał założyć opatrunek z kwasu bornego i chodzić w nim do następnego dnia,
po czym zmienić go w poradni rejonowej. Oczywiście po powrocie zdjęłam go
szybko, żeby skóra oddychała, bo tak mi radzili w aptece. Na noc założyłam
opatrunek z alantanu plus, ale niunia się bardzo męczyła w nocy.Dziś jeszcze
chciałam poprosić lekarza o prywatną wizytę, ale mi odmówił twierdząc, że to
sprawa chirurga. Proszę, pomóżcie, poradźcie coś . Na pewno ktoś z Was miał
podobny problem. Ranka już troszeczkę obeschła , ale wygląda mi na poważną.
Podpowiedźcie mi coś, bo na naszą słuśbę zdrowia nie mam co liczyć, a nie
pochodzę z dużego miasta.
Obserwuj wątek
    • anna39 Re: poparzenie 2 stopniA - DORADŹCIE PROSZĘ 31.01.05, 17:34
      niwwiem co ci doradzic ale na moje to zostaw odkryte aby skora mogła oddychac i
      sprobuj podejsc do lekarza pediatry moze on ci cos podpowie
      • marzenalach Re: poparzenie 2 stopniA - DORADŹCIE PROSZĘ 31.01.05, 18:18
        Witaj.
        Co za zbieg okoliczności, Moja córcia(2,7) też się poparzyła w sobotę.
        Pierwsze co zrobiłam to szybko zdjęłam ubranie i pod zimny prysznic, Po 20min.
        byliśmy w szpitalu, tam lekarz stwierdził poparzenie 1 i 2 stopnia, zrobiono
        opatrunek i dał nam skierowanie do chirurga, w niedzielę byliśmy na zmianie
        opatrunku. Dziś rano byłam z małą u chirurga, powiedział, że nie jest źle,
        pielęgniarka popsikała Neomecinum (antybiotyk)i opatrzyła ranę.Powiedzieli nam,
        że na takie niewielkie poarzenia to tylko Alantan. Do chirurga mamy jeździć co
        drugi dzień na zmianę opatrunku, ale Ja zmieniam w domu, poniewarz gaziki
        przysychają do ran i jest problem, córcia piszczy i nie daje się dotknąć.
        Musisz mieć sporo gazików jałowych,najlepiej jakbyś poszła z dzieckiem do
        chirurga. Bardzo warzne jest aby utrzymać to w czystości.
        • doloris5 Re: poparzenie 2 stopniA - DORADŹCIE PROSZĘ 31.01.05, 18:29
          Napisz, czy w ciągu dnia dziecko chodzi bez opatrunku. Martusia biega z
          odsłoniętym dekoltem. Na noc zakładam jej opatrunek z alantanu, ale dzisiaj
          zastanawiam się, czy nie czuwać przy niej, żeby skórka mogła oddychać.











          • marzenalach Re: poparzenie 2 stopniA - DORADŹCIE PROSZĘ 31.01.05, 19:05
            Cały czas ma opatrunek, ma poparzone prawe udo w stronę pośladka, trudno byłoby
            bez opatrunku, bałabym się żeby nie było gorzej, tzn. żeby się nie uraziła w
            poparzone miejsce. Pozatym lekarz nie mówił nic o odsłanianiu rany tylko o
            opatrunkach.
    • anek.anek Re: poparzenie 2 stopniA - DORADŹCIE PROSZĘ 31.01.05, 22:54
      Pamiętam jak kiedyś mąż był dotlkiwie poparzony i wezwany lekarz prywatny do
      domu, bo rana pomimo zabiegów na pogotowiu zaczęła się paskudzić, założył
      opatrunek ze "sztucznej skóry". To taki jakby plaster ale oddychający, tak, że
      pod spodem wszystko ładnie się goiło, a jednocześnie nie było narażone na
      podrażnienia fizyczne.
    • mamma-kasia Re: poparzenie 2 stopniA - DORADŹCIE PROSZĘ 31.01.05, 23:16
      Witam! mój roczny synek poparzył się niedawno - poparzenie I i II stopnia 8%
      (wylał mocno ciepłą kawę na klatke piersiową)i 2 dni spędziliśmy w szpitalu.
      Robilismy mu opatrunki z kremu Dermazin, a po wysuszeniu ranek smarowałam żelem
      (nie maścią) solcoseryl. po wygojeniu pani doktor z poradni pooparzeniowej
      zaleciła wcieranie maści Contactubex i efekt jest taki, że jutro minie miesiąc
      od zdarzenia i śladów prawie nie ma. Za kilka dni mam sie zgłosić na kontrolę
      do poradni pooparzeniowej ale już dziś widze, że wszystko jest OK czego i Wam
      życzę - kasia
      • magdusia35 Re: poparzenie 2 stopniA - DORADŹCIE PROSZĘ 01.02.05, 11:12
        Witam, prawie rok temu moj synek tez sie poparzyl, sciagnal na siebie kubek z
        goraca herbata, na sczescie tylko na stopke (wierzchnia czesc zachodzaca na
        paluszki), mial oparzenie I i II stopnia, 5% ciala.
        Spedzil w szpitalu 3 dni a potem przez poltora tygodnia jezdlilismy co drugi
        dzien na zmiane opatrunku, a jeszcze pozniej zmienialismy opatrunek sami a na
        kontrole do chirurga jezdzilsmy co tydzien i potem jeszcze dwa razy co dwa
        tygodnie.A leczenie bylo takie : na mniejsze oparzenie Dermazin, na glebsze
        Fibrolan (?) to taka enzymatyczna masc oczyszczajac rany.Przemywanie sola
        fizjologiczna i oczywiscie sterylne opatrunki. Pamietam, ze w pierwszych dniach
        po szpitalu kazali nam polewac opatrunek sola fizjologiczna , zwlascza prezd
        zmiana, zeby nie zaschlo. I kiedy juz ranki zaczely ladnie sie goic to chirurg
        zalecal wietrzenie, ale jak powiedzial lepiej trzymac w opatrunku niz ciagle
        urazac i - nie daj Boze- zabrudzic i zainfekowac swieza rane. A po zagojeniu -
        Contractubex, zel wmasowywany kilka razy dziennie zeby nie powstaly blizny.
        Nozka synka bardzo ladnie sie zagoila, nie pozostaly blizny, jeszcze tylko
        jasniejszy kolor skorki zdradza, ze cos sie w ta nozke stalo.

        Trzymajcie sie dzielnie! Pozdrawiam,
        Magda
        • kingusi Re: poparzenie 2 stopniA - DORADŹCIE PROSZĘ 09.02.05, 19:07
          popieram, kup dermazin i cienko smaruj, to swietna masc nastepnie jak sie zagoi
          to cepan na blizny- to jest to samo co contractubex ale duzo tanszy jest
          jeszcze odpowiednik tych masci herbapolu ale nie pamietam nazwy- spytaj w
          aptece jest jeszcze tanszy nie ma sensu przeplacac gdy te leki maja dokladnie
          ten sam sklad i dzialani.A swoja droga ja bym temu lekarzowi powiedziala do
          sluchu!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka