Dodaj do ulubionych

przyklejony napletek

08.03.05, 22:58
Mój synek(6,5 roku)dostał od lekarki skierowanie do chirurga z powodu
przyklejonego napletka.Lekarka powiedziała że pan doktor jednym wprawnym
ruchem załatwi problem,ja jednak chciałabym uniknac takich drastycznych
metod,bo obawiam się że moze go to bolec i będzie to długo pamiętac bo duży
już z niego jest facet.Czy któraś z mam miała podobny problem ,czy jest
jakies inne rozwiązanie?Może to można czym ś smarować ,odmoczyć itp.i
próbowac powoli i codziennie sciągac ?Pomóżcie mamy kochane bo chciałabym
zaoszczędzić bólu temu mojemu skarbeńkowi.
Obserwuj wątek
    • monisia98 Re: przyklejony napletek 09.03.05, 10:30
      niestety to sa rzeznicy sorry za wyrażenie ale mojemu synkowi zrobili to jak
      miał 2,5 roku a mojej koleżance synkowi jak miał 5 lat, dziecko miało problemy
      z siusianiem no a o bólu nie mówię, mały kszyczał w niebogłosy zreszta
      poleciała mu przy tym krew oni to robia na żywca pociągnie i odrwya, zabieg
      jest straszny ale chyba nie do uniknięcia, lekarze tłumacza to tym ze pod
      przyklejonym napletkiem gromadza sie bakterie i moze dochodzic do ciaglych
      zakażen bakteryjnych.
      • monisia98 Re: przyklejony napletek 09.03.05, 10:34
        na tym etapie jak napletek jest przyklejony juz sciąganie nic nie pomoże , to
        powinno sie robic prawie do małego, zresza mały po zabiegu miał zalecenie
        codziennie w kąpieli leciutko odciagac napletek nie mocno ale zeby to sciagac
        zeby ponownie nie doszło do zasklepienia, bedzie ci potrzebny riwanol do
        przemywania. Powodzenia
    • achet Re: przyklejony napletek 10.03.05, 23:50
      Nie ,no poprostu nie mam serca żeby pozwolić na to.Przeciez to bardzo wrazliwe
      i delikatne miejsce. Ciekawe czy pan doktor dałby sobie na żywca oderwać
      skórę,tak żeby leciała krew.Wydaje mi się że w dzisiejszych czasach jest to
      trochę średniowieczna metoda.Nie chce narazać dziecka na takie przezycia.A co
      jesli się zrazi do lekarzy?I juz nigdy nie uwierzy mamie że nie będzie bolało?
      Ogladałam dokładnie jego siusiaka i wygląda to tak jakby kawałek napletka zrósł
      sie z żołędzią cienką skórką i nie wyobrażam sobie jak można to oderwać .No
      cóż,będe dalej szukać jakiekoś rozwiązania,może spytam na forum
      eksperta.Pozdrawiam.
      • mami7 Re: przyklejony napletek 11.03.05, 09:24
        A może spytaj bezpośrednio u źródła czylu urologa. W razie czego możesz próbowac
        dostac się prywatnie do lekarza i wtedy wymagac więcej, a co najważniejsze
        wybrac sobie lekarza z odpowiednim podejściem.

        A skąd jesteś????

        Pozdrawiam
      • aleksandrynka Re: przyklejony napletek 11.03.05, 11:37
        A co
        > jesli się zrazi do lekarzy?I juz nigdy nie uwierzy mamie że nie będzie bolało?

        jeśli zabiego okaże się konieczny, to raczej nie mów małemu, ze nie będzie
        bolało, bo to nie prawda po prostu...
    • mamakuby3 Re: przyklejony napletek 11.03.05, 20:02
      Cześć
      Zaglądłam na to forum i odrazu przeczytałam wasze watpliwości chciałam was
      poinformować ,że na forum o wadach i chorobach układu moczowego jest lekarz
      może wam coś doradzi .
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26131
    • kama73 Re: przyklejony napletek 12.03.05, 19:02
      Witam
      Mój synek 4,5 roku jest po zabiegu, miał robiony tydzień temu w piątek.
      Oczywiście prywatnie u chirurga dziecięcego. Koszt całego zabiegu 100 zł.
      Wyglądało to tak: lekarz posmarował całego siusiaka w maści znieczulającej
      miejscowo (EMLA). Tak czekaliśmy godzinke, potem odsunął lekko napletek i
      specjalnym narzędziem odsunął skórkę i to tyle. Dziecko w ogóle nie czuło bólu.
      Po zabiegu ból się pojawił przy siusianiu 2-3 pierwsze siusiania. Codziennie 3
      razy dziennie należy odciągać napletek i polewać siusiaka ciekłą parafiną, zeby
      uniknąć ponownego sklejenia podczas gojenia. Dzisiaj tydzień po zabiegu w ogóle
      zapomnieliśmy, ze coś się działo. Zabieg był w Poznaniu. Bardzo polecam.

      Kama

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka