chwilka9
17.04.05, 19:23
Już nie mam pomysłów. Synek 4,5, przedszkolak. Jesienią przez 2 miesiące miał
kaszel, wyszło bezobjawowe zapalenie płuc i miesiąc przerwy w przedszkolu.
Kilka dni i infekcja z gorączką (nie za wysoką)-myślałąm że grypa, katar,
kaszel kilka dni i powrót do przedszkola. Po 4-5 dniach znowu gorączka i
katar. I tak już 3 miesiące. Zaczyna się lekką gorączką jest kaszel albo
katar, czasami osobno, czasami razem. Miał robione testy alergiczne-nic nie
wykazały. Migdał w zeszłym roku miał powiększony ale nie na tyle żeby go
wycinać. Jestem w trakcie badań na pasożyty-pierwszy wynik wyszedł ujemny.
Podawałam mu już kilka syropków przeciwalergicznych (obecnie Claritine)-nic
nie pomaga. Po 4-5 dniach przedszkola kolejna infekcja. Dzisiaj znów stan
podgarączkowy i jakaś góla na szyi (pewnie węzeł). Proszę o pomoc gdzie
jeszcze szukać? Lekarz daje syropki na kaszel i nic więcej, będę go zmieniała
ale to może troche potrwać. W zeszłym roku też chodził do przedszkola i dość
często chorował ale 2-3 tygodnie zawsze było dobrze. Już nie mogę spać i cały
czas się martwię.