Dodaj do ulubionych

Pleśniawki

16.05.05, 22:02
Dręczą mojego synka od niepamiętnych czasów. Dwa dni temu znów pojawiła się
charakterystyczna niechęć do jedzenia, oznaczająca, że coś się dzieje w jego
buzi (rzuca się z zapałem na smoka po czym po kilku łykach płacze). Ma całe
stada pleśniawek. Może znacie jakiś rewelacyjny sposób na nie? Walczymy
nystatyną przez pędzlowanie (doustnie odpada - wymioty), ale one ciągle
wracają...
Obserwuj wątek
    • m.musur Re: Pleśniawki 16.05.05, 22:14
      Asiu,my przez jakis czas stosowaliśmy najzwyklejszy Aftin(pisze się chyba
      inaczej).Jest słodki, więc Filip nie protestował.Od kiedy Filip zaczął
      raczkować pleśniawki są na porządku dziennym.Pediatra ostatnio przepisał nam
      Flumycon-do pędzlowania i od czasu do czasu do picia(żeby rozpłynął się w
      przewodzie pokarmowym, poniewaz pleśniawki szybko przedostają się dalej i mogą
      nawet powodować wymioty).I powiem Ci że działa bo po pędzlowaniu pleśniawki
      znikaja(pędzluję patyczkiem do uszu).Flumycon też jest słodki i podobno smaczny
      (mój mąż też stosujewink).Powodzenia!A jak tam waga Adasia?Mam nadzieję że
      rośnie. Pozdrawiam
      Monika mama Filipka
      • asiajulk Re: Pleśniawki 16.05.05, 22:23
        Oj, z wagą to kiepsko zaledwie 4 kg, no ale przybywa, powoli. A urósł sporo,
        przez ostatni miesiąc 3 cm. A po czym poznać, że pleśniawki dostały się do
        przewodu pokarmowego? Bo wymioty jakoś nas przestały dręczyć, a teraz kiedy
        pojawiło się dużo plesniawek wróciły.
      • asiajulk Re: Pleśniawki 16.05.05, 22:25
        Czy flumycon jest na receptę?
        • m.musur Re: Pleśniawki 16.05.05, 22:41
          No niestety recepta jest konieczna.Z maluszkami niestety jest tak,że nigdy nic
          do końca nie wiadomo.U nas pleśniawki w przewodzie pokarmowym były tylko
          przypuszczeniem,ale trafionym, bo po Flumyconie wszystko przeszło.Filip
          wymiotował flegmą i miał suchy kaszel a nie miał zadnych innych objawów
          wskazujacych np. na infekcję gardła(płuca i oskrzela czyste)No i ten język cały
          w białej kaszce.A jeśli chodzi o wagę to ostatnio dietetyczka z CZD mówiła o
          nowym preparacie wysokokalorycznym o nazwie Nutrison Pediatric ale nie ma go w
          żadnej aptece.Jest jeszcze Nutrini-coś do picia wysokokaloryczne, ale o to
          jeszcze nie pytałam.Widzę że też masz czas na internet o tej porze...
          Monika mama Filipka
          • asiajulk Re: Pleśniawki 16.05.05, 22:47
            No akurat o tej porze mam fajrant, do 6.00 rano z przerwą o 23.00 i 3.30.
            Uwielbiam te ciche spokojne wieczory kiedy mały śpi. Nutrini- już piszę co to
            jest dokładnie mam opakowanie: "dieta kompletna pod względem odżywczym, gotowa,
            do użycia bezresztkowa, przeznaczona do zywienia droga doustną lub przez
            zgłębnik dla dzieci w wieku 1-6 lat lub o masie ciała 8-20kg. 1ml=1kcal". Ale
            wiem, ze żywią tym dzieci mniejsze. Dla nas narazie chyba na to za wcześnie. Ma
            taki troszkę paszowy zapaszek, szarawy kolor - z tego co pamiętam. Sprzedawana
            w szklanych butelakch po 200ml.
            • m.musur Re: Pleśniawki 16.05.05, 23:11
              O, dzięki za informacje.Jutro kupię!Filip się powoli zaokrągla tzn buzia i
              nóżki przybieraja kształty nóżek dziecięcych ale dupinka jeszcze malutka i
              chyba tak zostanie bo pewnie za jakiś czas mały zacznie chodzić,a że jest
              bardzo energiczny, więc nie sądzę żeby siedział spokojnie i oszczędzał kalorie.
              Monika mama Filipka
            • jelvet Re: Pleśniawki 17.05.05, 08:34
              witaj moja córa też ma ogromna skłonnosc do pleśniawek i dostałam od
              laryngologa przepis na miksture ktora u nas działa rewelacyjnie
              nystatyna+aftin + 2 amp wit C i to pić lub pedzlowac tym kilka razy dziennie
              poza tym mowił,ze mozna jeszcze podawac wit B bo jej niedobory tez mogą
              objawiac sie plesniawkami ale o to musisz spytac lek.
          • asiajulk Pytanie do Moniki 17.05.05, 16:58
            Moniko, czy te pleśniawki, które rozprzestrzeniły się do przewodu pokarmowego
            były po antybiotykoterapii. My w sumie ostatni antybiotyk mieliśmy ok.2 m-cy
            temu, ale pleśniawki dręczą nas cały czas. Mi lekaka wciska, że to niemożliwe,
            żeby pleśniawki mu się "przeniosły", a ja chyba czytałam gdzieś, że mogą. A
            Adaś właśnie ma okropny suchy kaszel już długo, też zdaża mu się wymiotować
            flegmą, infekcji nie ma, mówiłam o tym kilku lekarzom, nikt nic na to nie
            poradził, słyszałam tylko, że na suchy kaszel nie ma lekarstwa dla takich
            małych dzieci i po prostu przestałam drążyć temat. A te objawy o których
            piszesz pasują do wszystkiego co ma mój Adaś. Jak długo trzeba było czekać na
            efekt leczenia?
    • asiajulk byliśmy u lekarza z pleśniawkami 17.05.05, 15:08
      Poszliśmy z pleśniawkami do lekarza i gdyby nie mój zdecydowany sprzeciw
      trafilibyśmy na oddział. A już mi się wydawało, że trafiłam na lekarkę która
      potrafi słuchać, jak bardzo się myliłam, jestem "zniesmaczona" i zawiedziona.
      Swoją decyzję argumantowała tym, że Adaś wymiotuje raz dziennie (przecież w
      końcu ma refluks ma prawo!) i to nie ma siły jeść (już to przerabialiśmy -
      identyczne teksty w klinice pediatrii). Wypisała mi tylko receptę na nystatynę
      w postaci żółtej zawiesiny, której Adaś wcale nie toleruje, chciałam coś
      innego, stwierdziła, że nie ma, Flumyconu nie chciała dać, powiedziała, że nie
      zna tego leku. Już sama nie wiem czy dać sobie spokój czy iść do innego
      lekarza, strach się gdzieś wybrać, bo jeszcze z pleśniawkami wyląduje w
      szpitalu, a tam to go dopiero wykończą. A czy mozna kupić taką
      nystatynę "robioną" (w postaci bezbarwnego płynu) mieliśmy ja w szpitalu,
      troche dostaliśmy do domu, ale właśnie się skończyła.
    • anfido Re: Pleśniawki 17.05.05, 17:34
      Poszukałam i znalazłam kilka sposobów. Każda z osób opisujących sposób mówiła,
      że działa na 100 %, więc po prostu trzeba wypróbować , który sposób będzie
      skuteczny w waszym przypadku :
      - nystatyna lub aftin ( namoczona w przegotowanej wodzie gazą zetrzeć białe
      naloty na plesniawkach i dopiero wtedy posmarowac lekiem)
      - wit.c w kropelkach ( smarujemy plesniawki patyczkiem, takim do czyszczenia
      uszu) lub po prostu cytryna
      - mocz dziecka ( kontrowersyjne: gazik moczymy w moczu dziecka i przecieramy
      plaśniawki)
      - wodny roztwór fioletu gencjanowego 1% ( wypędzlować buzię)
      - flukonazol.
      Moi chłopcy plesniawk nie mieli i nie maja nadal, chociaż paluchy ciągle w
      buźkach trzymają.
    • m.musur Re: Pleśniawki 18.05.05, 21:46
      Asiu, może spróbuj u innego lekarza z tym Flumyconem.Filipowi to pomaga i po
      kilku pędzlowaniach pleśniawki znikają.Nie pamiętam dokładnie jak długo trwała
      kuracja tym lekiem i po jakim czasie mu przeszło, ale wszystko minęło-wymioty
      flegmą i kaszelek. O ile dobrze pamiętam pojawienie się pleśniawek nie było
      związane z wcześniejszą kuracją antybiotykową.Filip chyba odziedziczył
      skłonność do pleśniawek po mnie i moim mężu.Moja siostrzenica(rówieśnica
      Filipka)może wyjadać piasek z doniczek i zlizywać wylany soczek z podłogi a
      jeszcze nigdy nie miała pleśniawek.Widocznie nasze dzieci mają skłonność do ich
      występowania i już!Acha, wystrzegaj się oblizywania smoczka i łyżeczek, którymi
      karmisz małego.Ja raz w ten sposób "sprzedałam"Filipkowi pleśniawki, chociaż
      akurat sama nie miałam.Widocznie te bakterie gdzieś tam krążą.A co do lekarzy
      to chyba wszyscy są tacy sami bo ja czasami też sama muszę się o coś
      dopraszać.A marzy mi się taki myślący pediatara, który np.sam z własnej woli po
      kuracji antybiotykowej z powodu infekcji gardła zaproponuje cos na
      wzmocnienie...Od jakiegoś czasu zwracam uwagę pediatrze na dziwna liszajowatą
      plamkę na policzku synka i dostaję odpowiedź-natłuszczać oliwką.No i
      eksperymentuję na własną rękę...A jak oddechy Adasia przy tym kaszlu?Nie są
      przyspieszone?
      Monika mama Filipka
      • asiajulk Re: Pleśniawki 18.05.05, 23:48
        On w ogóle ma przyspieszone oddechy ze względu na zrelaksowaną przeponę
        (średnio 60/min), a kaszel go tak "przydusza".
    • gandzia4 Re: Pleśniawki 22.05.05, 23:00
      Nasz pediatra przypisał Weronice jakiś cud lek do pędzlowania robiony, była tam
      też nystatyna i jeszcze jakiś antybiotyk (nie pamiętam składu i niestety
      karteczkę z apteki gdzie on był wypisany też wywaliłam). Nakazane miałam
      pędzlować jej buźkę, małym palcem owiniętym gazą mocno nasączoną specyfikiem.
      Musiałam jej tego palucha wkładać jak najgłębiej do dzioba aby dosięgnąć tylnej
      ściany gardła, bo tam było tego cholerstwa najwięcej i jak najmocniej trzeć by
      to zebrać. Pomogło, specyfik stosowałam tydzień, więcej pleśniawki nie wróciły.
      Ten lekarz zaleca wydawałoby się drastyczne metody postępowania z dzieckiem ale
      są one skuteczne. Mówił, że delikatne "głaskanie" buzi z pleśniawkami nie da
      żadnych efektów, choćby stosować najsilniejsze leki. Spróbuj może tak mocno i
      głęboko mu pędzlować buzię, ąż będzie miał odruch wymiotny. Wiem, że jest to
      przykre i dla malucha i dla mamy, ale u nas pomogło. Powodzenia w walce z tym
      swiństwem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka