17.05.05, 16:17
Moja 4letnia córka miała kleszcza w główce. Lekarz z pogotowia (chirurg)
wyjął go i kazał iść do pediatry po antybiotyk, który córka przyjmowałaby
przez 4 tygodnie i udać się do kliniki chorób zakaźnych. Pediatra, stwierdził
iż nie ma takiej potrzeby, dał antybiotyk na 5 dni, jak stwierdził
profilaktycznie. Kto miał rację? Przecież nie jestem lekarzem a tu idzie o
zdrowie mojej córki
Obserwuj wątek
    • mama_do_kwadratu Re: kleszcze 17.05.05, 19:35
      Mojemu synowi w miejscu ukąszenia kleszcza (nawet nie został w skórze, tylko sam odpadł) pojawił się (na szczęście, bo inaczej nie zorientowalibyśmy się, że coś jest nie tak)rumień (charakterystyczny dla kleszcza). Michał zażywał amoksycyklinę przez miesiąc.
    • anek.anek Re: kleszcze 17.05.05, 19:52
      Kleszcze roznoszą kilka typów chorób. Najpopularniejsze zakażenia ludzi
      obejmują boreliozę (bakteryjna, leczona antybiotykiem) oraz odkleszczowe
      zapalenie opon mózgowych (wirusowe, leczone objawowo, pojawia się szybko, w
      przeciagu kilku dni od ukąszenia, objawia się wysoką temp + inne objawy).
      Jedno i drugie jest domeną lekarzy "zakaźników" - chirurg miał więc rację żeby
      wybrać się do takiej kliniki.
      Profilaktycznie nie ma chyba sensu podawać antybiotyku, bo MINIMALNA dawka
      potrzebna do zwalczenia boreliozy to co najmniej 3 tygodnie! tydzień nic wam
      nie da.
      Ale po 3-4 tygodniach od ukąszenia możesz pójść do szpitala zakaźnego i
      poprosić o zrobienie antybiogramu. Wcześniej nie ma sensu, bo test nie będzie
      wiarygodny. Po tym czasie obecność bakterii wywołującej chorobę będzie można
      zdiagnozować na podstawie badania krwi.Borelioza jest zdradliwą chorobą, bo na
      jej objawy można czekać w drastycznych przypadkach nawet kilka lat! - wtedy są
      to już powazne zmiany w stawach.
      Ale generalnie jej objawy pojawiają się do 90 dni od ugryzienia. W większości
      przypadków jest to rumień, ale u nas wystąpiła neuroborelioza, zamiast rumienia
      był paraliż twarzy. Ponieważ neuroborelioza jest trochę trudniejsza w leczeniu
      (poza antybiotykiem końska dawka dożylnie sterydów w celu pobudzenia nerwów
      oraz męcząca, długa rehabilitacja twarzy), to teraz po jakimkolwiek ukąszeniu
      pzez kleszcza na pewno poszłabym od razu do szpitala zakaźnego żeby
      przeprowadzić test - ale to mozna zrobić dopiero po upływie kilku tygodni.

      • zuzia_i_werka Re: kleszcze 18.05.05, 09:28
        Witam! Dokładnie tak jak napisała anek-nic dodac nic ująćsmile Podawanie
        profilaktycznie antybiotyku po każdym ukąszeniu jest niepotrzebne. Możesz
        jeszcze sprawdzić czy na terenie na którym ukąsił Twoje dziecko zdarzają sie
        zachorowania-często sa takie właśnie rejony,gdzie kleszcze przenoszą choróbska.
        • ammeux Re: kleszcze - a jak się bronić?? 18.05.05, 09:41
          Może wiecie dziewczyny, jak się bronić przed tymi kleszczami? Wiem o czapce na
          głowę, długich spodniach, długich rękawach. Kupiłan też aerozolo odstraszający
          kleszcze. Co jeszcze???
          Wkrótce wybieramy się do Białowieży a na tych terenach trzeba szczególnie
          uważać.
          • anek.anek Re: kleszcze - a jak się bronić?? 18.05.05, 09:52
            To wystarczy. Na zaszczepieni przeciw odkleszczowemu zapaleniu opon mózgowych
            jest już za późno, bo jest to szczepieni składające się z kilku dawek. Na
            boreliozę szczepionek nie ma.
            Dodatkowo pamięaj o tym, żeby po każdym spacerze rozebrać się do naga i bardzo
            dokładnie obejrzeć - również skórę pomiędzy włosami (kleszcz lubą głowę).
            Pamieaj o tym, żeby ubierać sięw jasne, jednobarwne ubrania - wtedy łatwiej
            zobaczyć na nim kleszcza zanim jeszcze wbije się w skórę.
            Kleszcz może przesiedziec na Twoim ubraniu i kilka dni, dlatego przed
            załozeniem tego samego ubrania ponownie warto sprawdzić czy nie na nim kleszczy.
            To wszystko chyba.
            No, i bez paranoi. Nawet Off działa wystarczająco skutecznie żeby kleszcze
            odstraszyć.
            dla młodszych dzieci polecam jednak preparaty w kremach a nie aerozolu (jest
            też off delicat dla dzieci w kremie).
    • mama_do_kwadratu Re: kleszcze 18.05.05, 19:30
      Z tymi jasnymi ubraniami nie mogę się zgodzić- kleszcze "lecą" własnie na jasne kolory.
      My boreliozę mamy pod kontrolą, ale pałam weeeelką nienawiścią do kleszczy. Błeeee... U nas (wg danych z Sanepidu) boreliozy nie było, a jednak przyplątał się zarażony wstręciuch. Unikajcie paproci, dokładnie oglądajcie dzicie WSZEDZIE!!!! mój syn miał kleszcza pod moszną !!!!!!!
    • ammeux Re: kleszcze - to jak z tymi kolorami? 19.05.05, 00:33
      No to jak w końcu ubierać dzieci do lasu? Ciemne czy jasne kolory??
      I jak zabezpieczyć szyję w ciepłe dni? Bo na głowę mamy kapelusz z szerokim
      rondem. Cienkie bluzki z długim rękawem, cienkie długie spodnie na kończyny no
      a co z szyją????
      I jakich miejsc poza paprociami unikać?
    • anek.anek Re: kleszcze 19.05.05, 14:04
      Kleszcze przede wszystkim reagują na ciepło. Nie wolno zakladać do lasu ubrań w
      krzykliwych kolorach - to przyciągnie wszelkie robactwo. Czysty śnieżnobiały
      też faktycznie może nie być najlepszy. Ale jasne kolory (beże, błękity, szare
      khaki) dają możliwość, że dojrzysz kleszcza na ubraniu zanim wgryzie się w
      skórę. Ubranie powinno być dokładnie sprawdzone również po powrocie ze spaceru -
      po lewej stronie również.
      A przede wszystkim trzeba się smarować/psikać. Preparatów odstraszających
      kleszcze w aptekach jest pod dostatkiem.Również dla małych dzieci. To
      najskuteczniejsza obrona.
      Kleszcze bardzo lubią żerować na leszczynie i modrzewiu. Ale niestety to nie są
      jedyne drzewasad Bo w sumie spotkać można je wszędziesad
      • mama_do_kwadratu Re: kleszcze 20.05.05, 10:19
        Z preparatów polecam Moustidose, zwłaszcza spray, ponieważ bardzo dobrze się rozprowadza.
        Jestem ciekawa, czy istnieje jakiś olejek, którego kleszcze nie lubią. Gdzieś obiło mi się o uszy, że lawendowy, ale nie jestem pewna. Kiedyś jakiś pan w sklepie z ziołami poiwedział mi, ze miejsce ukąszenia kleszcza należy niezwłocznie potraktować Carbo medicinalis w kapsułkach (wysypać proszek, absorbuje podobno...). Kupiłam sobie taki węgiel, ale raczej nie wierzę w te bzdurki. Ale mam obsesję kleszczową, po naszej aferze z nimfą, więc stwierdziłam, że na pewno nie zaszkodzi.
        Kleszcza można złapać wszędzie. Lekarka w poradni chorób zakaźnych powiedziała mi, ze ma pacjentów z boreliozą po kleszczu złapanym w centrum miasta, we własnym ogrodzie i tych, których zaraziła nimfa. Błeeeee...
        Precz z kleszczami!!!
        Oby trzymały się od nas i naszych maluchów jak najdalej.
        • anek.anek Re: kleszcze 20.05.05, 10:29

          Najgorsze jest to, że ugryzienie kleszcza nic nie boli, ani nie swędzi. Może
          się wgryźć, wypić co swoje i co swoje zostawićsad i odpaść a my się nawet
          niezorientjemy, że takie zdarzenie miało miejsce. dlatego jest tak ważne
          oglądanie ciała z każdej możliwej strony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka