olga50
18.05.05, 17:19
Mój syn (1 rok) miał prosty zabieg (skrócone wędzidełko języka) wykonywany w
narkozie (niestety). Na moje pytanie , dlacczego do tak kosmetycznego zabiegu
stosuje sie znieczulenie ogólne powidziała: "a co mam mu to na żywca zrobic?
nie zamierzam sie z nim szarpac"
Na oddziale była trójka innych dizeci, które były poparzone i każe z tych
dzieci jutro bedzie również poddawane narkozie w celu zmiany opatrunku.
Lekarz na korytarzu mówił przerażonej matce(która bała sie narkozy u synka,
który miał mieć robiony zabieg przepukliny), że narkoza nie jest
niebezpieczna, ze można nią codziennie przez cały rok znieczylac dziecko.
Czy narkoza jest już tak powszechnie stosowana?Czy każde dziecko, które
przyjdzie na oddział chirurgiczny z niewielkim czasem problemem (tak jak
wmoim przypadku) musi byc jej polddawane, bo lekrzom jest łatwiej?Nigdy nei
słyszałam, zęby ktos był znieczulany ogólnie w celu podciecia wędzidełka
jezyka, czy zmiany opatrunku. A może narkoza jest już zupelnie bezpieczna i
nie wiąże sie z żadnym ryzykiem, że jest tak częto (czasem za często )
stosowana?