Dodaj do ulubionych

14 miesięcy i nie chodzi sam

10.08.05, 20:20
Witam wszystkie emamy,co raz bardziej martwi mnie mój synek,który sam nie chcę
chodzić.Był już moment,że z punktu do punktu całkiem nieźle sobie radził i
myśleliśmy że lada dzień sam się "puści".Nic bardziej mylnego.A teraz jak ma
iść np.z punkt.A do pun.B to się wygina i cały się chwieje.Wspomnę,że na łóżka
wspina się bardzo spprawnie, umię też ładnie zejść,oczywiście sam.Właściwie to
już jestem pewna,że do lekarza pójdę,ale jestem ciekawa co Wy myślicie,a może
któraś z Was miała podobny problem.Dodam też,że Piotruś,o którym
mowa,przyszedł na świat przez bardzo ciężki poród,a mianowicie akcja porodowa
skoncyła się przez użycie kleszczy.Do dziś nie mogę sobie tego darować i ciężo
mi się z tym żyję,choć za bardzo nie miałam na to wpływu.Pio był owinięty
pempowiną i do tego zablokował się w kanale rednym.Jednym słowem,cud że żyję.A
ja marzyłam o porodzie w wodzie.Pozdrawiam wszystkie emamy
Obserwuj wątek
    • gemmavera Re: 14 miesięcy i nie chodzi sam 10.08.05, 22:43
      Czternastomiesięczne dziecko nie musi chodzić samo - norma jest rozciągnięta aż
      do 18 miesiąca - oznacza to, że Twój syn ma jeszcze całe 4 miesiące czasu. smile)

      Jeżeli jednak jestes zaniepokojona, wybierz się do lekarza, zawsze warto się z
      kimś skonsultować i ewentualnie rozwiać wątpliwości.
      Czy synek był niedotleniony po porodzie? Ile punktów dostał?
      • anetonet Re: 14 miesięcy i nie chodzi sam 11.08.05, 09:39
        dostał dziewięć punktów,przez zabarwienie skóry dostał punkt mniej,wyszliśmy w
        normie po dwóch dniach,nie wspomniałam wcześniej,że na czworakach dociera
        wszędzie już od kilku miesięcy,za rączkę też idzie,tylko nie chce sam,dziękuję
        za odp.
        • monisia98 Re: 14 miesięcy i nie chodzi sam 11.08.05, 09:59
          jesli chodzi za raczke a sam nie chce to znaczy ze moze sie sam bac - nie jest
          pewny swoich umiejetnosci w chodzeniu - u mojego bylo tak samo wiec zrobilismy
          z mezem pewien numer w pokoju na dywanie -gdzie bylo miekko maz stanol - kucnol
          na przeciw nas czyli mnie i malego w nieduzej odleglosci tak zeby czul sie
          bezpiecznie i zawolal go chodz do mnie najpierw nie chcial ale ja go
          przekonalam idz synku do taty i puscil sie i poszedl wtedy zrobil piersze kroki
          i od tego czasu poczul sie pewnie i zaczol chodzic.
          • anetonet Re: 14 miesięcy i nie chodzi sam 11.08.05, 13:22
            dzięki dziewczyny,troszeczkę mnie uspokoiłyście.Już myślałam,że z moją niunią
            dzieję się coś nie dobrego.Najbardziej wkurzają też znajomi,jak tylko kogoś
            zobaczę,to pierwsze pytanie dotyczy właśnie chodzenia.My też prubujemy z nim,by
            w niewielkich odległościach przeszadł od mamy do taty,obecnie cały się chwieję i
            odchyla do tyłu,choć miał taki moment,że potrafił z punk A do B ładnie przejść.A
            teraz jakby się cofnął.Ale wspinaniu i pędzeniu na czterech jest nie
            pokonany.Ogólnie jest radosnym i dość spokojnym dzieckiem.Choć jak coś chce,a my
            nie chcemy mu dać,to wręcz pręży ze złości i oczywiście płaczę.Pozdrawiam Was
            emamusie i życzę zdrowych pociech
    • linduszka Re: 14 miesięcy i nie chodzi sam 11.08.05, 10:05

      chyba nie ma się czym bardzo martwić, moja córka zaczęła chodzić jak skończyla
      15 miesiąc. wcześniej też tylko raczkowała.
      • anetonet Re: 14 miesięcy i nie chodzi sam 11.08.05, 13:33
        liduszka a jak Ty wstawiłaś zdjęcia,ja tak od niedawna jestem wśród Was i też
        bym pokazała Wam kilka zdjęć mojego Piotrka
    • hebbe Re: 14 miesięcy i nie chodzi sam 11.08.05, 11:32
      Myślę, że nie masz się czym martwić, bo to normalne, że niektóre dzieci
      zaczynają chodzić nawet w wieku półtora roku.
      Mam 14-miesięczną córkę, zaczęła raczkować na 3 dni przed pierwszymi
      urodzinami. Teraz raczkuje, chodzi przy meblach i trzymana za rączki (dwie - za
      jedną się boi). Stoi sama, ale tylko jakąś minutę, potem traci równowagę. Nie
      uważam, że coś z nią nie tak, widzę, że robi postępy. A że zaczęła trochę
      później... widocznie taka jej naturasmile
      Dodam, że przy urodzeniu dostała 5 pkt w pierwszej minucie, a po pięciu miała 9.
      • agulka04 Re: 14 miesięcy i nie chodzi sam 11.08.05, 13:33
        mnie też wszyscy mówili nie martw się, nie martw się, ma czas..... teraz ma 18
        m-cy, za późno stwierdzone stopy płasko-koślawe i sama jeszcze nie chodzi...
        dobry lekarz nie zaszkodzi (podkreślam: dobry, bo my najpierw trafiliśmy na 2
        nie najlepszych..)
    • linduszka Re: 14 miesięcy i nie chodzi sam 11.08.05, 15:23
      anetonet:
      na forum Zobaczcie! jest taka opcja że można wstawiać zdjęcia, zobaczysz to jak
      założysz tam swój nowy wątek. zresztą na forum Zobaczcie! jest cała instrukcja
      obsługi na górze.. chyba smile

      na innych forach nie ma takiej opcji np. tutaj.
    • katiuszka78 Re: 14 miesięcy i nie chodzi sam 13.08.05, 11:22
      nie martw się, Dorianek ma 14 m i 3 tyg i dopiero robi drobne kroczki w domu od
      obiektu do obiektu, za rączkę lata jak szalony i na kolanach też biega, jeszcze
      mają czas nasze maluchy, nie widze podstaw do zamartwiania się, to że się wygina
      i chwieje to moż epo prostu próbuje równowagę złapać lub boi się stanąć, mój
      czasem puszcza się i ładnie stoi a czasem jak ja go puszczam to nie chce stać
      • anetonet Re: 14 miesięcy i nie chodzi sam 13.08.05, 19:42
        dzięki dziewczyny za odp.Super blog ma Dorianek.Pozdrawiam wszystkie emamy,Pio w
        chodzeniu nie zrobił postępu,ale wspina się n swoje łóżeczko od zewnątrz.On
        ogólnie wszędzie się wspina.Na meble,pufy,niskie komody
    • anetonet Re: 14 miesięcy i nie chodzi sam 15.08.05, 22:17
      dzięki dziewczyny za cenne odpowiedzi,może w to nie uwierzycie,ale trochę się
      uspokoiłam,nawet tato Piotrusia stwierdził że panikuję.Ale wiecie jak to
      jest.Tym bardziej że to pierwsze.Dziś spotkałam kumpele,która ma rocznego
      bobasa(też jeszcze nie chodzi) i okazało się,że po waszych wypowiedziach,to ja
      zaczęlam ją uspakajać.Dobre co.Ale będe w tym tygodniu i tak u lekarza, to
      dowiem się co on myśli po zbadaniu Piotra.Dziś nawet kilka razy zrobił
      samodzielne kroczki,małe ale zawsze coś.Jeszcze raz dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka