Dodaj do ulubionych

spodziectwo!!

19.10.05, 15:44
Mój synek ma 7 miesięcy lekarz pediatra stwierdził że ma spodziectwo które w
późniejszym okresie będzie trzeba operować> Mam pytanie czy ktoś miał już ten
problem??? Proszę o odpowiedz!! Dużo czytałam na ten temat jeżeli się nie z
operuje to mogą być problemy z potomstwem itp....Noi martwie sie tym zresztą
jak każda matka. A tak na marginesie to mąż też ma identycznego siusiaka i
nie ma żadnych problemówsmile)))
Obserwuj wątek
    • myelegans Re: spodziectwo!! 19.10.05, 16:16
      Moj synek ma spodziectwo, byl juz 2 razy na konsultacji u specjalisty
      dzieciecego, ale on nie widzi potrzeby operacji, wada jest minimalna, otwarcie
      ma moze 2mm od miejsca, gdzie powinno byc ujscie cewki. Jezeli bedzie siusial
      na stojaco to bedzie musial podnosic siusiaka troche wyzej, ale ja mam chytry
      plan, zeby nauczyc go siusiac na siedzaco, tak jak to robi tata, o wiele
      higienicznej, no ale to inna para kaloszy. Z potomstwem nie bedzie problemu, a
      czy operowac wszystko zalezy jak duza jest wada, musi to ocenic specjalista.
      • katiuszka78 Re: spodziectwo!! 19.10.05, 16:34
        witaj, mój synek też ma spodziectwo, byłam na konsultacji w Łodzi w CZMP i wybieram się do IMIDZ

        myelegans a u jakiego specjalisty byłaś?

        zapraszam was na forum wady dróg moczowych, do kacika spodziectwo gdzie jest silna grupa mam synków ze spodziectwem i wiele informacji
        • katiuszka78 adres w podpisie 19.10.05, 16:35
          jakby ktoś nie zauważył wink
      • tusia271 Re: spodziectwo!! 19.10.05, 16:56
        Jak mały się urodził wszystko było ok nikt o spodziectwie nie wspomniał jak
        poszłam pierwszy raz na szczepienie to dopiero się zaczeło wyszłam z tamtąd
        zaryczana.Stwierdziłam że to moje maleństwo to chyba wszystko musi mieć albo
        leczone operacyjnie albo albo rehabilit. Najpierw pani doktor stwierdziła
        przykurcz mięśnia bo lubiał trzymać główke na lewą strone - skierowała mnie na
        rehabilitacje, po chwili było coś nie tak ze stawami biodrowymi - skierowała
        mnie na USG za chwile okazało się że ma spodziectwo- skierowanie do
        specjalisty. A do tego wszystkiego 3 tyg po urodz zrobił sie taki guzek nad
        oczkiem noi dostałam skierowanie na chirurgie do usunięcia.Wyszłam ze szpitala
        załamana, zapłakanasad( w tym samym dniu poszłam prywatnie do super lekarki
        która mnie uspokoiła: stweirdziła że przykurczu nie ma bo wtedy dziecko by
        wogóle główką nie ruszało(to jest nawyk bo prawdopodobnie tak był ułożony w
        brzuchu) a do tego nie jest potrzebna rehabilit., zrobiła Usg i wszystko było w
        porządku, a co do spodziectwa to też jest minimalna wada.A guzek dostałam
        skierowanie do kliniki do katowic i tam stwierdzono że to jest cysta i do
        usunięcia ale w późniejszym czasie. Narazie mały jest zdrowy rośnie jak na
        droźdzach a do szpitala mam niesamowity uraz!!!A szczególnie do tej p. doktor
        za wywołanie schizy!!!pozdrawim rozpisałam się straszniasto
    • awilk1 Re: spodziectwo!! 19.10.05, 17:52
      witam, mój synek ma również spodziectwo, bardzo lekkie, nawet siku robi na
      stojąco. Ale nigdy do głowy mi nie przyszło, żeby tego nie operować. Uważam, że
      w okresie dojrzewania dziecko może mieć wielkie kompleksy (sikać na siedząco
      dla nastolatka to koszmar wobec kolegów, nawet w przedszkolu myślę, że też
      byłby problem, nie wspomnę już o współżyciu w póżniejszym okresie, siurdaczek
      wygląda przed operacją trochę inaczej niż powinien). My czekamy na operację pod
      koniec listopada w INMiD w Warszawie (u dr Andrzeja Kowala)- polecam tam
      pojechać niech oceni dobry specjalista, pozdrawiam
      • myelegans Re: spodziectwo!! 19.10.05, 18:08
        Nasze spodziectwo zostalo wykryte przez.... mojego meza kilka dni po powrocie
        ze szpitala. My sie konsultowalismy u urologa w Szpitalu Dzieciecym w Bostonie.
        Lekarz powiedzial, ze mozna operowac, ale bedzie to kosmetyka, a nie faktycznie
        poprawa, bo sikac na stojaco moze i na buty sobie nie nasika, moze jedynie
        bedzie musial siusika wyzej podnosic, ale niekoniecznie. Obserwowalam go
        sikajacego na stojaco w wannie i strumien moczu leci wyraznie do przodu przy
        opuszczonym siusiaku. Sorry, za szczegoly smile.
        Wada, ktora ma moj synek nie wplynie ani na jego czynnosci fizjologiczne, ani
        plciowe, z posiadaniem potomstwa wlacznie, chyba ze beda inne problemy, wg
        naszego urologa.
        Operacja w tym miejscu jest dosyc delikatna, poza tym to, niedobrze sie goi i
        moze to potrwac dobrych kilka tygodni do calkowitego zagojenia. Zreszta mamy
        obserwowac, i wlasciwie urolog nam pozostawil decyzje, bo on nie widzi
        potrzeby, ale jak sie uprzemy to mozna operowac. Wieksze wady np. otwarcie
        cewki moczowej blisko worka mosznowego kwalifikuje sie bezwzglednie do
        operacji, wtedy chirurg robi rekonstrukcje cewki uzywajac do tego celu skory
        napletka, jak nam to wytlumaczono. Nie zglebialam tego tematu doglebnie, tylko
        tyle do wyczytalam w materialach, ktore dal nam urolog.

        Co do siusiania na siedzaco, to przeciez zaden wstyd, wielu mezczyzn siada na
        kibelku do sikania. Moj maz nie znosil meskich urynalow od zawsze od szkoly, po
        prostu nie lubil tych spraw zalatwiac w obecnosci innych, wiec zawsze korzystal
        z kabiny i do tej pory tak robi, wiec nie widze problemu. Zreszta zrobilam
        ostatnio sonde wsrod znajomych i na jednym forum i okazuje sie, ze ogromna
        wiekszosc mezczyzn nie korzysta z urynalow publicznych bo po prostu nie lubia a
        i siusia na siedzaco, za to kocham mojego meza, bo nie mam moczu rozpryskanego
        po calej lazience i deska jest zawsze opuszczona.
        No, ale zboczylam
    • awilk1 Re: spodziectwo!! 19.10.05, 18:44
      nie chciałam nikogo urazić, dla mnie teraz majac lat 30 też nie ma znaczenia,
      czy mąż ma spodziectwo czy nie, ale dla nastolatka rozpoczynającego współżycie
      może mieć znaczenie. Urolog w moim mieści też stwierdził, że tego by nie
      ruszał, ale po rozmowie z dr Kowalem upewniliśmy się, że operacja jest
      konieczna. Wszystko bym oddała, żeby jej nie było, już nie śpię po nocach ale
      nie chcę za kilkanaście lat zastanawiać się czy z moim synek wszystko jest w
      porządku, czy nie ma kompleksów. Po prostu radzę, skonsultiować się z kilkoma
      lekarzami, zanim podejmie się decyzję. Życzę wszystkiego najlepszego.
      • myelegans Re: spodziectwo!! 19.10.05, 19:24
        Wcale nie urazilas. Jezeli by do operacji doszlo, to dopiero w okolicach 4-6
        lat, a mozna je nawet robic jeszcze pozniej. Konsultowalismy sie z najlepszym
        urologiem dzieciecym w Klinice Dzieciecej, wiec nie wiem, gdzie jeszcze
        moglibysmy zasiegnac rady, ale bedziemy obserwowac. moim zdaniem jezeli
        strumien bedzie normalny, to nie bedziemy operowac
    • awilk1 Re: spodziectwo!! 20.10.05, 12:42
      Kidyś robiło się operacje w wieku 6 lat. Teraz jak byliśmy w IMiD w W-wie synek
      miał 2 skończone, a lekarz zdziwił się dlaczego tak póżno przyjechaliśmy,
      operację bedzie miał w wiwku 2 i 4 m-ce. W Niemczech podobno robi się jak
      dziecko ma 7 m-cy. Podobno im wcześniej tym lepiej, dziecko póżniej nie pamięta
      pobytu w szpitalu, pozdrawiam.
      • tusia271 Re: spodziectwo!! 20.10.05, 15:32
        Witam!! Ja byłam u dwóch urologów i każdy z nich mówi że to jest wada minimalna
        i żeby tego nieruszać- mały z tym raczej problemów nie powinien mieć, ze
        współżyciem również.Już sama nie wiem ale staram się o tym nie myśleć, Bartek
        ma dopiero 7 miesięcy jeszcze jest malutki jak zacznie sam załatwiać swoje
        potrzeby to wtedy zobacze i stwierdze czy coś trzeba z tym robić. A tak poza
        tym to mój mąż też ma spodziectwo i nawet na początku na to uwagi niezwróciłam
        aż tak szczegółowo na początku nie oglądałamsmile)))))))!!!! pozdrawiampa
        • yazonisyn Re: spodziectwo!! 27.12.05, 08:43
          Mój syn przeżył operację spodzictwa. A później się zaczeło to o czym lekarze
          niechetnie mówią czyli przetoka, moczenia nocne itp. itd. Teraz już jest
          wszystko ok ale mieliśmy wiazję kolejnej operacji, a najgorsze była koniecznośc
          wytłumaczenia dziecku dlaczego teraz ma dwie dziurki. Jak było spodziectwo z
          sikaniem nie było problemu tak po operacji problem był ogromny przetoka zrobiła
          się w takim miejscu że jak by nie sikał tak majtki zawsze miał zasikane
          straszne a do Przedszkola chodzić musiał. Nie polecam rodzicom tego
          doświadczenia.

          Jak wada jest nie wielka to lepiej to zostawić
    • berem Re: spodziectwo!! 27.12.05, 14:49
      Witam
      Jeżeli ktoś jest zainteresowny informuje o zmianie domeny
      www.uronef.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka