Dodaj do ulubionych

Spodziectwo

02.04.10, 09:53
Hej dziewczyny,
ja z zapytaniem bo u nas znowu nowy temat na tapecie.
Czy któryś z Waszych synków miał spodziectwo? U kogo się
konsultować, u chirurga czy ortopedy dziecięcego? Jak wygląda
operacja (ponoć to tylko kosmetyka, ale nie wierzę w takie
zapewnienia) i rekonwalescencja? Czy trzeba operować spodziectwo,
czy ono w czymś przeszkadza?
-------
Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
31 tc, ur. 17.10.2009 r.
Obserwuj wątek
    • gajmal Re: Spodziectwo 02.04.10, 10:09
      Jedyna w Polsce specjalistyczna klinika od spodziectwa to Bios w Warszawie. Po
      nie udanych operacjach ludzie zjeżdżają tam z całej Polski. Najlepsi lekarze to
      dr Czyż i doktora Śmigielskiego To jest prywatna klinika, ale zabiegi są
      refundowane, płacisz tylko za pobyt.
      Trzeba to operować i to szybko, na pewno przed ukończeniem roku.

      Zajrzyj tu uronef.pl/forum/forum.php/index.php Tu masz kopalnie wiedzy o
      spodziectwie i mnóstwo matek
    • kiri77 Re: Spodziectwo 02.04.10, 12:22
      Witaj moj maly tez ma spodziectwo niewielkiego stopnia, my konsultowalismy sie u
      chirurga ale chcemy jescze isc na wizyte do urologa dzieciecego. Zalezy jakiego
      stopnia jest te spodziectwo u naszego synka prawie nie widac go siusiaczek jest
      moze troszek inny nie ma tej gornej skorki (wuyglada tak jak by byla obciagnieta
      skorka z niego) i w tym tkwi problem, u nas tez mowili ze to kosmnetyka,zalezy
      od stopnia jakie jst wtedy wiadomo czy to powazniejsza operacja czy nie. Nam
      mowili ze do 3 roku zycia Kacper powinien miec operacje. My sie na nia
      zdecydujemy, nie wiemy czy bedzie mu przeszkadzac, dzialac moze prawidlowo ale
      po co ma miec chlopak pozniej kompleksy i tak wiadomo jak mezczyzni sa
      przewrazliwienie na tym punkcie hehehe smile

      A skad jestescie?

      A moze ktos wie gdzie w Trojmiescie dobrze operuja spodziectwo??
      • misiekjasiek Re: Spodziectwo 02.04.10, 14:26
        Hej, dzięki za namiary. Ale wierzyć mi się nie chce, że tylko tam w
        Polsce potrafią dobrze zoperować spodziectwo? Skoro jest to tylko
        kosmetyka (jak zapewniało mnie paru lekarzy, w tym neonatologów), to
        dlaczego są z tym takie problemy?
        kiri77, ja też szukam dobrego chirurga z 3miasta. Chociaż gdyby się
        okazało, że tylko w wawie dobrze operują, to bym się na to
        zdecydowała.
        Nam jeszcze nikt dokładnie nie obejrzał (!) tej wady, wiem tylko, że
        ma spodziectwo. Zresztą widać gołym okiem i mam porównanie z
        siusiakiem Jaśka. Michaś ma taką kuleczkę z odsłoniętą cewką.
        Wygląda, jakby był obrzezany.Nawet nie wiedziałam, że są jakieś
        rodzaje spodziectwa! Muszę dokładnie poczytać.
        -------
        Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
        31 tc, ur. 17.10.2009 r.
    • mam-ann Re: Spodziectwo 02.04.10, 18:33
      mój synal ma spodziectwo - w dużym stopniu - siurek ma mikroskopijny
      u nas operacja będzie nie tylko kosmetyczna - ale najpierw rekonstrukcja cewki moczowej, potem ciapnięcie przyrośniętego napletka i kosmetyka.
      spodziek spodźkowi nie równy
      wink

      a to czy trzeba operować - trzeba bo dorosły osobnik ze spodźkiem nie będzie mógł uprawiać seksu tongue_out
      a z innych spraw - moze mieć problemy z oddawaniem moczu
      • gajmal Re: Spodziectwo 02.04.10, 20:15
        Napisałam Wam wyżej link do forum o spodziectwie - poczytajcie, relacje
        załamanych matek, które zjeżdżają do Biosu z całej Polski na reeoperacje, po
        poprzednich nieudanych.
        • mamba5x2007 Re: Spodziectwo 03.04.10, 00:07
          Moi chłopcy mieli/mają spodziectwo: Maciek już zoperowany, miał
          spodziecwto większego stopnia niż Michał. Maciek miał ujście cewki
          pośrodku prącia, więc trzeba było rekontruować cewkę plus
          rekontsrukcja napletka, który tworzył kapturek z wierzchu, a nie
          było go od spodu. U Michała ujście cewki jest we właściwym miejscu,
          ma tylko kapturkowaty napletek, dlatego z nim wstrzymywaliśmy się,
          ale myślę, że też naprawimy. Maćka operował dr Czyż - siusiak
          wygląda po prostu pięknie, nie widać, że cokolwiek było robione, a
          operacja była stosunkowo niedawno, bo w listopadzie. Obyło się też
          bez powikłan, częstych przy operacjach spodziectwa. Kiedy trzeba
          rekonstruować cewkę to nie jest żadna kosmetyka, to już znacznie
          poważniejsza sprawa, ale niestety pediatrzy często wprowadzają w
          błąd. A te operacje niestety często są partolone przez lekarzy bez
          doświadczenia. Dlatego warto jednak udać się do prawdziwych
          specjalistów, których poleca gajmal, którzy wykonali już tysiące
          takich operacji, znają wiele technik, temu poświęcili lata pracy. A
          najlepiej zoperować przed pójściem do przedszkola.
          • polaa27 Wędrujace jądra 03.04.10, 10:32
            Mamba operowałaś synka w BIOSie? My mamy wędrujące jądra, czyli sprawę dużo
            lżejszą, ale też grozi nam operacja, jak nie zstąpią za pół roku. Też
            zastanawiam sie nad Biosem, chodzimy do Śmigielskiego. Wiecie kto i jak operuje
            w CZD? Bo tam też chodzimy do urologa.
            • misiekjasiek Re: Wędrujace jądra 03.04.10, 21:42
              Ok, wezmę Wasze rady pod uwagę. Jeśli mają spaprać misiowego
              pisiorka, wolę jechać do Wawy a nawet gdyby trzeba było - do Nepalu
              iść na kolanach.
              A tak serio, po świętach dzwonię i umawiam wizytę u chirurga z Gdyni
              (przyjmuje w Kościerzynie też), dostałam namiary od koleżanki, też
              mamy wcześniaczka. Zobaczymy, co nam powie.
              Misiek też ma mikroskopijnego siusiaka, to taka kuleczka tylko. Siku
              robi normalnie, nie ma z tym problemów. No ale ten siusiak jest
              wyjątkowo mały, cewka jest odsłonięta. Nie orientuję się, na jakim
              etapie jest wada. O spodziectwie usłyszałam tylko raz, jak leżeliśmy
              w szpitalu powiatowym (ordynator zwróciła uwagę) i na moje pytania o
              co chodzi usłyszałam lakoniczną odpowiedź, że to kosmetyka. Ale z
              tego co piszecie może się okazać, że nie do końca. Miał też sporego
              wodniaka, ale po nim nie ma już śladu. Z jajeczkami jest ok - na
              moje oko.
              -------
              Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
              31 tc, ur. 17.10.2009 r.
              • mamba5x2007 Re: Wędrujace jądra 03.04.10, 22:54
                Misiekjasiek, jak siusiak jest zbyt mały to najpierw czeka młodego
                kuracja hormonalna. Ale pewnie to już wiesz z lektury forum uronefu.

                Pola - ale przeca jak wędrujące to nic się z nimi nie robi. Maciek
                oprócz spodziectwa miał jedno niezstąpione, a drugie wędrujące.
                Niezstąpione operowaliśmy u nas (właśnie dlatego, że jest to
                rutynowa, często wykonaywana operacja, zresztą tak nam radziła dr z
                CZD), a spodziectwo w CZD, tam mieliśmy ogromne szczęście trafić na
                dr Czyża. Zdecydowałam się na CZD z uwagi na zaplecze szpitalne
                (choć nie wiem jakie ma BIOS, ale z uwagi na wcześniactwo małego,
                jego przeszłość, dla psychicznego spokoju wolałam, żeby był
                operowany w CZD). Ale dr Czyż na ostatniej wizycie mówił nam, że
                odchodzi z CZD i będzie już tylko w BIOS.
                • kiri77 Re: spodziectwo 04.04.10, 17:33
                  U mojego Kacpra sytuacja jest odwrotna siusiak jego jest bardzo
                  duzy, gdy nie wiedzielismy ze to spodziectwo moj maz dumnie "zobacz
                  jakiego ma duzego pisiolka" hehehe i faktycznie jest dosc dlugi. Ja
                  dzwonilam do Biosu i w wakacje umowie malego na wizyte do dr
                  smigielskiego. Pobyt w Biosie koztuje 300-350 zl dziecko a rodzic
                  100 zl za pobyt opeacja refundowana. (prywatnie 5000 zl). U Kacpra
                  tez nie ma problemu sika normalnie tylko wlasnie jakby ta glowka
                  jest odsłanieta ost przy wipisie wyczytalam ze to rozszczep napletka
                  dokladnie. Zobaczymy co nam fachowiec powie.
                  Misiekjasiek tak samo jak ty wole jechac do warszawy i zeby malemu
                  dobrze zrobili smile a mozesz mi napisac do jakiego lekarza idziecie z
                  tym spodziectwem? Bo my tez z Gdyni i tez chcialam sie do kogos
                  wybrac.
                  • misiekjasiek Re: spodziectwo 04.04.10, 19:39
                    Jeju, muszę to sobie wszystko zapisać normalnie. A orientujecie się
                    może, czy jest jakiś kontakt wirtualny z dr Czyżem - w sensie np.
                    zrobię zdjęcie siusiaka i on chociaż rzuci okiem? Żeby się określić
                    co i jak, nie miałam pojęcia o kuracji hormonalnej (nie doczytałam,
                    teraz ta gorączka świąteczna, ale się za to wezmę).
                    kiri, wybieramy się do dr Mirosława Jastrząbka, koleżanka poleciła
                    mi go jako bardzo dobrego specjalistę, ma też ponoć bardzo fajne
                    podejście do dzieci. Sprawdziłam opinie na necie i się zgadza,
                    większość pacjentów jest takiego zdania.
                    Zobaczymy co nam powie. Powinien się na tym znać.
                    -------
                    Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
                    31 tc, ur. 17.10.2009 r.
    • karla73 Re: Spodziectwo 05.04.10, 21:22
      Witam serdecznie.Co do spodziectwa to czytałam o tym dużo,bo mój
      facet to ma -rodzinne.Nie miał nigdy operacji.Ujście cewki ma zaraz
      pod główką,która ma inny kształt niż u normalnego faceta,ale
      zapewniam,że funkcjonuje normalnie.Jego mama powiedziała mi,że
      lekarze naciskali na operacje,ale ona nie zgodziła sie ,ponieważ
      bała się,ze coś mogą nagrzebać...
      • gajmal Re: Spodziectwo 06.04.10, 17:46
        Do doktora Czyża możesz napisać e-mail
        www.urolog-dzieciecy.pl/index.php/pl/kontakt .Na pewno odpowie!
        • misiekjasiek Re: Spodziectwo 06.04.10, 19:24
          gajmal, dziękuję smile
          -------
          Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
          31 tc, ur. 17.10.2009 r.
    • misiekjasiek Re: Spodziectwo 07.05.10, 12:07
      Aktualizacja po konsultacji, tym razem u chirurga z Gdyni, bo
      jeszcze nad Warszawą intensywnie myślimy. Dr Czyż ma terminy tylko
      po godzinie 17stej i tutaj pies pogrzebany, bez noclegu tego nie
      ogarniemy. Ale do rzeczy.
      Dr zbadał Michała i postawił diagnozę: spodziectwo bez spodziectwa.
      Cewka na całej długości, jedynie siusiak do poprawki w sensie
      wyprostowania i wycięcia fałdu. Ale co, ponoć to dopiero po 3 r.ż.
      Na forum uronefu czytałam, że trzeba operować jak najszybciej. Tutaj
      pierwsza nieścisłość.
      Druga rzecz, Micho ma dwie dziurki i trzeba filować, z której sika.
      Druga może być ślepa, to się ponoć często zdarza. Dr umówił nas na
      następną wizytę, żeby go przecewnikować. I tutaj blady strach, po co
      ma mi syna niepotrzebnie męczyć?
      Kazał zrobić USG, żeby wykluczyć zaleganie moczu. USG ok, pęcherz
      gładkościenny, bez zalegań.
      Mieliśmy jechać wczoraj, ale od środy Michuś był niewyraźny i trochę
      gorączkował (może to zęby). Nie pojechaliśmy.
      I teraz się zastanawiam, czy to nie czasami jakiś znak, żeby go
      jednak nie cewnikować. No i jechać do tej Wawy, może Śliwiński
      przyjmuje o ludzkich porach dnia. Wirtualnie dr Czyż ocenił wadę
      jako dystalną, ale więcej nie mógł powiedzieć.
      Nie wiem, co robić.
      Ponawiam pytanie, ale jako bardziej szczegółowe: czy są tu mamy
      dzieci ze spodziectwem bez spodziectwa?
      -------
      Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
      31 tc, ur. 17.10.2009 r.
      • kiri77 Re: Spodziectwo 07.05.10, 13:34
        My mamy wizyte w Biosie w lipcu. Postanowilam nie eksperymentowac na malym.
        wszyscy lekarze mowili ze to kosmetyka i wogole a wszedzie slysze ze to powazna
        operacja. Wiec zobaczymy co powie dr. Smigielski. U nas mi sie zdaje ze moze to
        byc te spodziectwo bez spodziectwa bo u nas ujscie cewki jest jakis milimetr
        nizej niz powinno byc tylko wlasnie chodzi o ten rozszep napletka. Ale pwenosci
        nie mam.U nas jak chirurg go zobaczyl to stwierdzil spodziectwo i tyle. Nie mam
        pojecia. Napisze po 27,07 wtedy moze bede wiedziala cos wiecejsmile
        • misiekjasiek Re: Spodziectwo 07.05.10, 14:13
          kiri, pojechaliśmy do tego chirurga po diagnozę, chciałam zasięgnąć
          opinii z paru źródeł. Wg mnie dr dobry, wszystko szło mu sprawnie,
          kazał mi usiąść obok Micha i oglądać dokładnie co robi, każdy krok
          tłumaczył jak krowie na rowie wink Do tego poleciła mi go koleżanka,
          też mama wcześniaka z problemami. Jeśli jesteś z okolic Trójmiasta
          chętnie dam Ci na niego namiary. Osobna diagnoza nie zaszkodzi.
          Mówiłam mu o Warszawie, o ryzyku nieudanej operacji. Stwierdził, że
          każdy lekarz może popełnić błąd i nigdy nie ma pewności. Podał
          przykład, niedawno na oddział przyjął chłopca po nieudanej operacji
          w... Biosie. No, nie wiem.
          Na 70% zdecydowałabym się na leczenie u niego, tylko martwi mnie ten
          3 rok życia. No i fakt, że nie jest urologiem.
          Dlaczego macie wizytę tak późno? Orientujesz się może, w jakich
          godzinach przyjmuje dr Śmigielski?
          -------
          Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
          31 tc, ur. 17.10.2009 r.
          • kiri77 Re: Spodziectwo 07.05.10, 14:45
            Ja jestem Gdyni wiec jesli mozesz przeslij na priva namiary i ile bierze za
            wizytesmileZobaczymy co powie.Kacper bedzie mial niedlugo peracje na przepukliny
            wiec poprosze lekarza w szpitalu tez o konsultacje.
            Ja sama wybralam taki termin bo maz wtedy moze wziac urlop. Ja mam na godz 12.
            domyslam sie ze od rana pewnie przyjmuje. Koszt to 120 zl wiec nawet nie duzo.
            tak mi sie wydaje.Kacpra widzial juz chirurg i stwierdzil ze to kosmetyka i
            tyle. ale wierzyc mi sie nie chce bo wszedzie czytalam nawet nasza neonatolog
            mowila ze za kazdym razem to powazna operacja.Duzo czytalam dobrego o dr.
            smigielskim wiec uwazam ze nie zaszkodzi wizyta u niego. Ja tez juz nie wiem
            powiem ci szcerze po pierwsze u Kacpra spotkalam sie wogole pierwszy raz z ta
            wada nigdy o niej nieslyszlam i nie wiem jak to powinno wygladac i wogole. Moj
            maly nie ma tej skorki na czubku tylko jakby jakas blona trzymala go ze jest
            ciagle odsloniety.Ja tez szukalam urologa dziecinnego ze specjalnoscia chirurgi
            dzieciej (albo odwrotnuie) ale tylko dr. smigielskiego znalazlam sa albo sami
            urolodzy albo chirurdzy wiec on moim zdaniem musi byc kompetentny jak ma i
            chirurgie i urologioe dz,. Nie wiem zobaczymy w lipcu.
            A termin moglam juz miec za 2 tygodnie ale sama poprosdilam o ten lipiec.
            • misiekjasiek Re: Spodziectwo 07.05.10, 14:59
              Ten dr też z Gdyni, przyjmuje na NFZ, nie czekasz długo. My jeździmy
              do niego do Kościerzyny, ale na pewno w jakiejś przychodni albo
              nawet w szpitalu przyjmuje też. Wysyłam na priv namiary. Idźcie na
              konsultację, to nic nie kosztuje. Facet łebski, konkretny, ma fajne
              podejście do dzieci (i do rodziców też).
              To poważna operacja, bo musi być narkoza - chociażby dlatego. Poza
              tym dziecko po operacji męczy się na cewniku, mogą być problemy z
              oddawaniem moczu itd.
              Ja też słyszałam, że to kosmetyka. Co za lekarz nazywa operację pod
              narkozą kosmetyką, masakra.
              Michaś ma podobnie jak opisujesz, cewka odsłonięta, siusiak
              zakrzywiony, do tego kawałek skórki pod spodem. To trzeba wyciąć.
              -------
              Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
              31 tc, ur. 17.10.2009 r.
              • edek-2 Re: Spodziectwo 25.07.10, 21:51
                dziewczyny jestem mama prawie 3 letniego synka ze spodziectwem
                ciezkiego stopnia i prosze was bardzo nie wierzcie lekarza ktorzy
                mowia ze spodziectwo to kosmetyka .SPODZiectwo to powazna sprawa !!
                zapytajcie lekarzy ktorzy chca podjac sie leczenia waszych dzieci
                ile rocznie wykonuja takich operacji i ile jest powiklan . bo
                powiklania sa ! o czym ci :wspaniali" lekarze zapominaja wspomniec.
                POCZytajcie sobie naforumURONEF watek np. MAKSIOREK i STRACONY
                CZAS : JA wiem ze dobrze zrobilam ze operowalam synka w BIOS .
                pozdrawiam
                • kiri77 Re: Spodziectwo 27.07.10, 21:39
                  Witajcie. Ja z Kacperem bylismy dzisiaj w Biosie. Ogolnie zrobila na
                  mnie ta klinika super wrazenie no i personel mily no a dr Smigielski
                  rewelka. Wszytko nam spokojnie wytlumaczyl , pokazal co i jak
                  odpowiedzial na wszystkie nasze watpliwosci i pytania. A nie jak
                  nasz chirurg: to jest kosmetyka niewielkie te spodziectwo bedzie
                  mial 3 lata do operacji" i tyle sie dowiedzialam.
                  A dr Smigielski powiedzial ze faktycznie niewielkie obejrzal mlodego
                  z kazdej strony i stwierdzil ze fizycznie jego interes bedzie
                  funkcjonowal prawidlowo i ani jemu ani jego partnerce nigdy nie
                  bedzie w niczym przeszkadzalo smile no i jego zdaniem on by tego nie
                  operowal bo za duza operacja do takiego niewielkiego spodziectwa ale
                  stwierdzil ze decyzja nalezy do nas i maly jak cos to moze miec
                  tylko psychicznie jakas blodkade ze jego siusiak jest nieco inny
                  ale tez stwierdzil ze tutaj nie powinno miec to az takiego wplywu.
                  Wiec ogolnie jesttesmy zadowoleni i chyba obedzie sie u nas bez
                  operacji.

                  No i nie bylabym soba jesli bym nie spytala jakie sa powody
                  powstawania spodziectwa bo wszedzie czytalam ze genetyczne. Doktor
                  stwierdzil ze nie bylo badan potwierdzajacych ta teze i zenie
                  znaleziono tez genu odpowiadajacego za to. Powiedzial nam ze
                  poprostu tak jest i ze sie zdarza i to powstaje na samym poczatku
                  zycia plodowego i ze mozliwy jest w tym momencie zycia plodowego
                  jakies wahania hormonalne i stad to powstaje.

                  Mam nadzieje ze rozumiecie co pisze bo tak na szybciora chialam
                  opisac co tam u nas w tej kwestii smile
                  • asiek1982_8 Re: Spodziectwo 27.07.10, 22:37
                    Spodziectwo czasami ma podłoże genetyczne a czasami cos nie tak pójdzie w
                    okresie płodowym. Natura też dużo poprawia dlatego czeka się do 2-3 r.ż. syn
                    znojomych miał brzydka wadę ponieważ cewka powstała zaraz przy spodzie a nie w
                    centrum siusiaka, ujście było tuż poniżej prawidłowego. Miał duże przygięcie
                    siusiaka mając roczek i mieli mu robić nowa cewkę, planowali dwa zabiegi. Teraz
                    ma 2,5 wadę ładnie natura poprawiła choć zabieg ma byc to już nie tak
                    skomplikowany- dlatego się czeka i nie operuje małych siurków.
                    • edek-2 Re: Spodziectwo 27.07.10, 22:47
                      moj synek urodzil sie z zrosnietym odbytem i spodziectwo jest wada
                      wspolistniejaca a na dodatek w czasie poczatku ciazy starszy syn
                      przechodzil ospe i genetyk powiedziala ze wirus ospy mogl za to
                      odpowiadac ale pewnosci nie ma.
                      • misiekjasiek Re: Spodziectwo 29.07.10, 14:30
                        Dzisiaj byliśmy na kolejnej kontroli, poszłam sama z Michałem (Jaś i
                        Łukasz zostali w samochodzie) - żeby na spokojnie o wszystko wypytać.
                        W szczegóły nie będę tutaj wchodzić, ale wg chirurga operacja nie
                        wcześniej, niż przed 3 rokiem życia. Dlaczego? Żeby było z czego
                        operować. Druga rzecz, operacja wcale nie będzie taka prosta jak się
                        wydaje. Może dojść do komplikacji, ale to wyjdzie w trakcie i nic
                        nie można przewidzieć.
                        Uderzę teraz do urologów z wawy i jeśli potwierdzą, że operować
                        dopiero po 3 r.ż. to temat odłożymy w czasie. Jeśli nie, zdecydujemy
                        się na zabieg u nich. Zobaczymy.
                        Szczerze mówiąc wolałabym to przeciągnąć, bo do tego czasu uporamy
                        się z płucami. (wada spodziectwo bez spodziectwa, mocz oddawany
                        normalnie, jest prawidłowe ujście cewki - zgodziłam się dzisiaj na
                        cewnikowanie)
                        -------
                        Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
                        31 tc, ur. 17.10.2009 r.
                        • kiri77 Re: Spodziectwo 30.07.10, 18:21
                          Nam dr smigielski powiedzial ze wlasnie chirurdzy dla wlasnej wygody wola
                          wieksze siusiaki operowac. On ze wzgledu na dziecko(zeby nie pamietalo ze mial
                          cos tam robione) woli operowac wczesniej i tez stwierdzil ze on operuje w
                          lupkach i mowi ze jemu jest bez roznicy jak maly jest siusiakn bo i tak on widzi
                          go duzego a zwykli chirurdzy operuja normalnie On jest i chirurgiem i urologiem
                          dzieciecym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka