Dodaj do ulubionych

zabki:lapisowac czy ozonowac???

06.11.05, 18:42
Moj synek ma prawie 3 latka, bylismy u pani dr, bo w 4 zrobila mu sie
dziurka, pani dr borowala i zalozyla plombkesmile bylo duzo krzyku i placzu no
ale cozsad( Niestety pani dr powiedziala ze na gornych 1 i 2 jest prochnica
(ma takie biale odbarwienia) najbardziej z tylu a i z przodu troszke tez.
Powiedziala, ze trzeba lapisowac-jestesmy umowieni za tydzien. Nie wiem co
mam zrobic poniewaz nie chce aby mial czarne zabki, tym bardziej ze podobno
to wcale nie oznacza ze to zadziala w 100%. Slyszalam o ozonowaniu-czy to
jest lepsze???? Bardzo prosze o pomoc. My leczymy sie u pani dr Misiewicz w W-
wie-to podobno jedna z lepszych, ale ostatnio coraz czesciej slysze, ze
odchodzi sie od lapisowania, juz sama nie wiem co myslec. Tak bardzo boje sie
prochicy i nie daj Boze usuwania zabkowsad((
Obserwuj wątek
    • lucky_2005 Re: zabki:lapisowac czy ozonowac??? 09.11.05, 11:55
      Niestety, jedynek i dwójek nie da się ozonować, bo są zbyt małe. Pozostaje
      lapisowanie.
      • karolcia801 CO TY MÓWISZ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.05, 12:12
        Absolutnie ozonuj!!!!!!!Ja córce wówczas 2.5 ozonowałam górne jedynki.Efekt
        znakomity. Zszedł osad i ząbki pieknie wygladały. Próchnice ma na jedynkach ale
        tylko ozonowałysmy 2 razy. Potem p.doktor posmarowała ząbki czyms
        zabezpieczającym..co 3 miesiace chodzimy na fluorowanie.
        Lapis nie leczy próchnicy ale ją w jakis sposób powstrzymuje. Ale ja sie
        broniłam nogami i rekami przed lapisowaniem i narazie nam sie udaje. Ozonowanie
        jednego ząbka trwa zaledwie z 30 sek.
        Poczytaj na ten temat na www.mlecznyzabek.pl
        wpisz w wyszukiwarke "ozonowanie" i powinny ci wyskoczyc posty na ten temat a
        było tego sporo.!!!!
        • elise5 Re: CO TY MÓWISZ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.05, 17:54
          Bardzo dziekuje za rady!! dzwonilam po gabinetach i niestety wszyscy odradzaja
          ozonowanie. Mysle, ze jednak zdecyduje sie na lapisowanie, podobno zabki sa
          czarne tylko w miejscach gdzie jest prochnica. Synek ma miec lapisowane z tylu
          1 i 2 wiec mam nadzieje ze to nie bedzie widoczne.
          • elise5 BARZDO DZIEKUJE ZA PORADY 11.11.05, 20:32
            Po wielu rozmowach z roznymi stomatologami podjelismy decyzje o lapisowaniu.
            Niestety borowanie jest niemozliwe poniewaz to jest przy samych dziaslach i nie
            ma jak tego zrobi. Chodzxi o prochnice butelkowa a wlasciwie jej poczatek.
            Druga sprawa ze Moj synek bardzo zle znosi dentysty, a na znieczulenie ogolne
            sie nie zgodze. Na szczescie sa to mleczaki i jakos sie przemeczymy z czarnymi
            zabkami moze nie bedzie tak zlesmile
        • lucky_2005 Re: CO TY MÓWISZ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.05, 14:47
          Ozonowałam dziecku ząbki, ale 3 i 4. Aby metoda była skuteczna, aparat musi
          bardzo szczelnie przylegać do ząbka. Być może moje dziecko ma wyjątkowo drobne
          ząbki, ale na 1 i 2 po prostu nie dało się - próbowaliśmy. Dlatego wiem, co
          mówię i nie musisz krzyczeć.
    • blamblam Re: zabki:lapisowac czy ozonowac??? 09.11.05, 21:26
      mój syn ma 2 zeby lapisowane i jeden ozonowany. I gdybym mmogła wcześniej te
      dwa pierwsze też bym ozonowała. Oba zabiegi trwają króciutko zasadnicza róznica
      jest jednak w cenie, no i fakt że ząb tak nie ciemnieje po ozonowaniu jak po
      lapisie też jest istotny jezeli to jedynki. Ozonować mozna tylko w przypadku
      malo zaawansowanej próchnicy,a wiec nie każdy ząb. Generalnie wśród
      stomatologów sa bardzo podzielone zdania co do ozonowania. To dośc nowa metoda
      i drogi sprzęt na który nie wszyscy moga sobie pozwolić stąd pewnie ten
      sceptycyzm. Mój synek mial ozonowany ząb jakieś 3 miesiące temu i na razie nic
      się nie dzieje. mam nadzieję ze tak pzozostanie. jeżeli chcesz namiar na
      przychodnie w ktorej mozna leczyć zęby ozonem napisz do mnie na priv. Mam 3
      adresy. Acha skorzystaj też z wyszukiwarki bo temat sie przewijał wiele razy.
      ja sama śledziłam go dość uważnie.
    • dentystka2 Ani lapisowac, ani ozonowac 09.11.05, 23:09
      w znieczuleniu oczyscic tradycyjnie wiertlem i wypelnic (zaplombowac).
      • ania.76 Re: Ani lapisowac, ani ozonowac 10.11.05, 08:44
        No właśnie, i tu się zgadzam z Dentystką2 smile))))
        Niekoniecznie w znielczuleniu, jeśli to powierzchowna pruchnica.
        Ale my postawiliśmy na tradycyjne borowanie.
        Kilku lekarzy upierało się przy tym, aby lapisować, oznonowaniem mało
        który lekarz się zajmuje (przynajmniej we Wrocławiu).
        Można zakładać plombki nawet na przednich ząbkach, jeśli tylko ubytki nie są
        bardzo duże (wtedy istnieje większe prawdopodobieństwo, że plomba wyleci
        - przynajmniej tak nam tłumaczono).
        Marcin ma 2 latka i zaplombowane 2 górne dwójki od 4 miesięcy. Trzy tygodnie
        temu byliśmy na kontroli - wszystko ok, zero nowych dziurek, plombki świetnie
        się tzymają.
        Borowanie i zakładanie plomb trwało ok. 25 min. (dwa ząbki!), więc króciutko.
        Pozdrawiam
        • ala67 Re: Ani lapisowac, ani ozonowac 10.11.05, 10:11
          Moja córka ma 4 lata, jak się okazało, że na styku dwóch jedynek jest dziurka,
          nawet nie myślałam o lapisie, choć to najprostsze i najtańsze wyjście. Do tego
          była jeszcze dziurka w piątce, wszystko nam nasz pani doktor wyleczyła
          tradycyjną metodą - borowanie i plombowanie. Fakt, godzinę siedzenia na fotelu,
          znieczulenie przy piątce, ale żadnego płaczu, mała ciągle do dentysty lubi
          chodzić. No i ząbki wyglądają, jak trzeba. Broń się przed lapisem, stomatolodzy
          je zalecają, bo tak najłatwiej. No, chyba, że ubytek rzeczywiście bardzo duży i
          leczenie wiązałoby się z dużym stresem dla dziecka.
        • blamblam Re: Ani lapisowac, ani ozonowac 10.11.05, 12:01
          25 min to króciutko? 16 miesieczne dziecko wysziedziało prawie poł godziny z
          otwarta buzią? Jak tego dokonaliście? Pytam serio bo jak wspominałam synek ma 2
          ząbki polapisowane a wieć częsciowo czarne. Dentystka powiedziała ze jak bedzie
          starszy i usiedzi w fotelu to można ten lapis wyborować i zalożyc plombki. Moze
          niefachowo sie wyrazam ale do tego chyba to sie sprowadza. Zastanawiam sie
          kiedy bedzie na to dobry moment. synek ma 2 latka i u dentysty jest bardzo
          grzeczny ale wszelkie zabiegi do tej pory nie trwały dluzej niz 5-10 min.
          • ania.76 Re: Ani lapisowac, ani ozonowac 10.11.05, 13:51
            Blamblam! Pewnie, to nie wyglądało tak, że mały siedział z otwarta buzią
            przez pół godz., no co Ty. Ja leżałam na fotelu, on na mnie, trzymałam go, na
            początku płakał, trochę nogami powierzgał, ale za chwilę mu przeszło, wyciszył
            się, a po 15 min. z wrażenia ... przysnął.
            Zaraz się na mnie posypią gromy, ale to było trochę na siłę. Nie widziałam
            innego rozwiązania. Po zakończonym leczniu mały był już uśmiechnięty, dostał
            balona i książeczkę, robił pa pa i przesyłał buziaki.
            Natomiast na wizycie kontrolnej było super. Cały dzień przygotowywaliśmy małego
            na to, że idziemy do pani doktor i pani zbada ząbki. Mały siedział jak aniołek,
            pani dokładnie zbadała, ostukała, wiertło włączyła, ale tylko na chwilkę, nic
            nie robiła, chciała go tylko oswoić. Siedział jak zaczarowany z otwartą buzią,
            ja, mąż, dentystka cały czas do niego mówiliśmy "jaki ty jesteś dzielny
            Marcinku, mamusia opowie wszytsko babci, wujkowi Krzysiowi, Bobowi
            Budowniczemu..." itd. wymienialiśmy. Acha, na biurku postawiliśmy jego ulubiony
            traktor, który "patrzył" jaki Marcinek jest dzielny...
            Kurczę, sama nie wierzę, ale to wszystko poskutkowało! Dostał naklejki,
            książeczkę, potem cały wieczór pokazywał swoje ząbki i mówił "ząbki cacy".
            Często przypominamy mu o tej wizycie, mówimy o następnej i ... już chce iść.
            • blamblam Re: Ani lapisowac, ani ozonowac 10.11.05, 14:35
              hej
              dzięki za odpowiedź. ciekawa byłam jak to wyglada. mój synek generalnie
              świetnie znosi wizyte u dentysty. otwiera buzię i daje sobie tam pogrzebać.
              ostatnio nawet nie chciał zejść z fotela. tak wiec grunt jest dobry.
              zastanawiam sie tylko czy ten ruchliwy dwulatek wysiedzi tyle czasu w jednym
              miejscu. A wiem ze jak mu sie cos nie spodoba to potrafi sie dlugo bronic i
              płakać. Jest niesamowitym uparciuchem.
    • anies75 Re: zabki:lapisowac czy ozonowac??? 10.11.05, 14:33
      tak czytam i czytam
      jak tu sprawdzić takiemu młodemu czy ma zdrowe ząbki
      moj sie broni przez otwarciem buzi rekami i nogami
      nikt mu tam nie zajrzy
      nawet przy myciu żebów nie otwiera szeroku a tylko na tyle by szczoteczka weszła
      jak sprawdzic??
      syn ma 28 mcy
      • anies75 Re: zabki:lapisowac czy ozonowac??? 10.11.05, 14:33
        a jak sprawdze to tez nic mi nie da, bo otworzenie buzi u dentysty to juz
        całkiem niemozliwe
        • blamblam Re: zabki:lapisowac czy ozonowac??? 10.11.05, 15:31
          sa takie zestawy do zabawy dla dzieci które w jakiś sposóbw wiązą sie z
          tematem. np z ciastoliny (buzia, zęby, na niektórych zaznaczona próchnica) albo
          rysunki do kolorowania. Można spróbować oswoic dziecko z tematem i przedstawić
          to jako świetną zabawe. Można próbować z zabawkami bawić się w dentyste i mycie
          ząbków. W samym gabinecie atrakcją może być jeżdzenie fotelem w góre i na dół
          oraz zapalanie i gaszenie lampy (w naszym gabinecie jest na fotokomórke i synka
          bardzo bawi zapalanie i gaszenie swiatełka). a pani dentystka cierpliwie na
          wiele mu pozwala.
    • ikaes Re: zabki:lapisowac czy ozonowac??? 10.11.05, 14:46

      Ja małemu ząbki ozonuję, ale ozonowanie oczywiście nie leczy próchnicy, tylko
      hamuje rozwój bakterii i trzeba je co jakiś czas powtarzać.
    • lucky_2005 Re: zabki:lapisowac czy ozonowac??? 10.11.05, 14:57
      Ponieważ w kwestii wizyt z dzieckiem u dentysty mam spore doświadczenie
      (odwiedziliśmy 5 gabinetów) radzę każdą opinię potwierdzać u innych
      specjalistów. Nam zaproponowano w jednej z klinik zaplombowanie 1 dziurki w
      znieczuleniu ogólnym , a koszt obliczono na ok. 2 - 3 tys. zł. Skończyło sie na
      ozonowaniu 2 ząbków w jednym gabinecie, założeniu plomby na jednym ząbku w
      drugim gabinecie i lapisowaniu górnych jedynek i dwójek. Ten ostatni zabieg nie
      okazał się jednak mało skuteczny.
      • delilian Re: zabki:lapisowac czy ozonowac??? 11.11.05, 01:04
        A ile kosztuje ozonowanie? I jak czesto trzeba powtarzac?
        Z gory dziekuje z info.
    • pelczarka Re: zabki:lapisowac czy ozonowac??? 11.11.05, 17:59
      no wlasnie , ile kosztuje to ozonowanie a ile lapisowanie?
      • iguloo Re: zabki:lapisowac czy ozonowac??? 12.11.05, 08:08
        ile kosztuje i gdzie możemy je wykonać? Mnie interesuje Józefów, Otwock i
        Warszawa.
    • edytkus Re: zabki:lapisowac czy ozonowac??? 12.11.05, 17:33
      czytam i oczom nie wierze - jak, no JAK mozna dopuscic do prochnicy u tak malych dzieci?! co bedzie
      za pare lat? zgroza!
      • ania.76 Do Edytkus 12.11.05, 18:44
        No to nie czytaj...

        p.s. oczywiście celowo my, mamy postarałyśmy się o ubyki w ząbkach naszych
        Dzieciaczków, aby mieć potem o czym pisać na forum.

        I oszczędź sobie, nie po to Autorka wątku go założyła smile

      • iguloo Re: zabki:lapisowac czy ozonowac??? 12.11.05, 19:32
        crying niestety mimo dbania o dziąsła, a potem o ząbki pojawiły się przebarwienia.
        ....czasami nie wystarczy tylko dbać!
        • elise5 DO EDYTKUS:) 12.11.05, 21:32
          Poczytaj i jeszcze raz poczytaj wiecej na temat prochnicy u malych dzieci i nie
          oskarzaj skoro tak mala wiedze posiadasz!
          • edytkus Re: DO EDYTKUS:) 13.11.05, 02:31
            elise5 napisała:

            > Poczytaj i jeszcze raz poczytaj wiecej na temat prochnicy u malych dzieci i nie
            >
            > oskarzaj skoro tak mala wiedze posiadasz!

            no rzeczywiscie, trzeba miec tytul naukowy zeby wiedziec ze zeby trzeba myc i regularnie chodzic na
            kontrole prewencyjne do stomatologa
            • elise5 Re: DO EDYTKUS:) 13.11.05, 10:01
              Mimo mycia i regularnego chodzenia do dentysty nie udalo sie uchronic przed
              lapisowaniem. Jestes bardzo zarozumiala i cyniczna, dlatego tez bardzo prosze
              nie wypowiadaj sie wiecej przy moich postach!
              • edytkus Re: DO EDYTKUS:) 13.11.05, 16:36
                elise5 napisała:

                > Mimo mycia i regularnego chodzenia do dentysty nie udalo sie uchronic przed
                > lapisowaniem.

                mycie i dentysta to nie wszystko, zapomnialas o odpowiedniej diecie

                Jestes bardzo zarozumiala i cyniczna, dlatego tez bardzo prosze
                > nie wypowiadaj sie wiecej przy moich postach!

                prosic zawsze mozesz
                • mama_majki Re: DO EDYTKUS:) 13.11.05, 17:39

                  Ale mnie rozśmieszyłaś tym postem. Yo tak jakbyś mi powiedziała, że wystarczy
                  ostrożnie chodzić a NA PEWNO nie złamie się nogi hehehehe
                  Moje dziecko ma regularnie 2-3 razy dziennie myte zęby szczoteczką elektryczną
                  i pastą elmex od 7 miesiąca życia, a wcześniej przecierałam je wodą. Pije
                  głównie wodę, w nocy nie je i nie pije już od jakiegoś czasu a już ma
                  przebarwienia na 4 zębach, które jeszcze nie są próchnicą, ale być może
                  niedługo będą. A nie będę z nia przecież chodzić do dentysty co miesiąc na
                  kontrolę. Zresztą dentystka sama powiedziałą, żeby przyjść za 1/2 roku i
                  zobaczymy co się z tego rozwinie i ewentualnie zafluoryzujemy....

                  Pozdrawiamy. Kasia i Maja (24.07.2003)
                  ________________________________________
                  Majeczka maj law smile)))
                  • edytkus Re: DO EDYTKUS:) 13.11.05, 20:25
                    mama_majki napisała:

                    >
                    > Ale mnie rozśmieszyłaś tym postem.

                    ten sie smieje kto sie smieje ostatni, mnie zaniedbane zeby nie bawia

                    Yo tak jakbyś mi powiedziała, że wystarczy
                    > ostrożnie chodzić a NA PEWNO nie złamie się nogi hehehehe

                    idiotyczne porownanie

                    > Moje dziecko ma regularnie 2-3 razy dziennie myte zęby szczoteczką elektryczną

                    na szczoteczke eletryczna jest jeszcze za wczesnie

                    > i pastą elmex od 7 miesiąca życia, a wcześniej przecierałam je wodą. Pije
                    > głównie wodę, w nocy nie je i nie pije już od jakiegoś czasu a już ma
                    > przebarwienia na 4 zębach, które jeszcze nie są próchnicą, ale być może
                    > niedługo będą. A nie będę z nia przecież chodzić do dentysty co miesiąc na
                    > kontrolę. Zresztą dentystka sama powiedziałą, żeby przyjść za 1/2 roku i
                    > zobaczymy co się z tego rozwinie i ewentualnie zafluoryzujemy....

                    a Tobie o co chodzi? przeciez wyraznie kieruje uwagi do matek ktorych dzieci maja juz zepsute zeby
                • elise5 Re: DO EDYTKUS!!! 13.11.05, 18:00
                  A kim Ty jestes aby mnie oceniac? Co mozesz wiedziec na temat diety mojego
                  dziecka? Zapomnialam o odpowiedniej diecie????????? Kobieto wez sie zastanow
                  zanim cos napiszesz i nie mierz mnie swoja miara!!!! Do tej pory grzecznie Cie
                  prosilam, abys dala mi spokoj, ale tekst "prosic zawsze mozesz" pokazuje z kim
                  mam do czynienia, dlatego tez wiecej juz nie bede reagowac na Twoje prymitywne
                  zaczepki!!!
                  • edytkus Re: DO EDYTKUS!!! 13.11.05, 20:26
                    elise5 napisała:

                    > A kim Ty jestes aby mnie oceniac? Co mozesz wiedziec na temat diety mojego
                    > dziecka? Zapomnialam o odpowiedniej diecie????????? Kobieto wez sie zastanow
                    > zanim cos napiszesz i nie mierz mnie swoja miara!!!! Do tej pory grzecznie Cie
                    > prosilam, abys dala mi spokoj, ale tekst "prosic zawsze mozesz" pokazuje z kim
                    >
                    > mam do czynienia, dlatego tez wiecej juz nie bede reagowac na Twoje prymitywne
                    > zaczepki!!!


                    prawda w oczy kole
    • marceliszpak79 Prośba: namiary na pedontę w wawie(dla roczniaka). 13.11.05, 10:37
      Chcemy iść na kontrolę z małą, ale trochę obawiam się, czy wogóle otworzy
      buzię. Mam nadzieję, że jak pójdziemy parę razy to się oswoi.
      Proszę, jeśli macie namiary na dobry gabinet i pedontę-najlepiej kobietę( mała
      różnie reaguje na facetów) polećcie nam.
      • elise5 Re: Prośba: namiary na pedontę w wawie(dla roczni 13.11.05, 13:59
        Ja chodze do Pani dr Misiewicz - jedna z lepszych w W-wie. Przyjmuje na Nowym
        Zjezdzie 1 - tam panstwowo - ale zapisy ze ho ho.. Dlatego chodzimy do niej
        prywatnie ul. Gagarina 32a lok.3 tel. 841-91-21 , 851-43-23
        • marceliszpak79 Dzięki :) 13.11.05, 14:21
          Jestem ciekawa, ile kosztuje wizyta i w razie czego lapisowanie, ozonowanie...
          • elise5 Re: Dzięki :) 13.11.05, 18:05
            Wizyta jezeli nic sie robi jest bezplatna. Lapisowanie kosztuje 30 zl. za zabki
            ogolnie i powtarza sie je trzy razy (raz w tygodniu), a pozniej chyba za trzy
            miesiace. Ozonowanie kosztuje ok 100 zl. od zeba, ale w tym gabinecie sie tego
            nie wykonuje.
            • ania.76 Do Elise5 14.11.05, 10:43
              No, to ceny takie same jak we Wrocławiu.
              Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia.

              Podpisano : Wyrodna matka nie mająca pojęcia o higienie jamy ustnej i diecie
              dziecka małego smile))
              • mamadacja Re: Do Elise5 14.11.05, 11:38
                Cześćsmile My mamy problem innego rodzaju - nasz synek ma próchnicę i ma leczone
                ząbki. Ma je plombowane normalnie od wieku 1,5 roku - teraz ma prawie 4 lata. On
                kocha te wizyty u "cioci Misi"( tak wymyślił na początku i mimo zmian dentystów
                - tak zostało). Boi się pediatry ale z fotela dentystycznego mógłby nie schodzić
                w ogólesmile Problem w tym, że to ja panicznie się boję się wiertła i gorąco robi
                mi sie już pod gabinetemsmile U nas z tego powodu na wizyty synek chodzi z mężem,
                albo teściową. Co do diety - może i racja, może moja wina - nie mówię, że nie...
                Tyle tylko, że i ja mam chore (mimo wszystko leczone) zęby a nie śmiałabym
                oskarżać o ich predyspozycje własnych rodzicówsmile A chorowały mi od zawszesmile
                • ania.76 Re: Do Elise5 14.11.05, 12:48
                  Ale Twój Synek jest odważny! Wspaniale!
                  Ja się też boję, ale nie panicznie, i tez od zawsze miałam słabe zęby, wiem, co
                  to znaczy mozolne, powolne leczenie, dlatego może jestem trochę przewrażliwona
                  i z moim małym byłam już u kilku stomatologów, ale zdaję sobie sprawę, że
                  zaniedbania przyczynia się do poważniejszych problemów, dlatego bardzo dbamy o
                  ząbki i systematycznie chodzimy na przeglądy.

                  A wypowiedziami takich mam, które oskarżają, współczują, i uważają, że są
                  najmądrzejsze i wszystkowiedzące (a tak naprawdę są śmieszne i zadufane w
                  sobie) w ogóle się nie przejmuje, nie warto, takie należy traktować jak
                  powietrze. Ignoruję, bo nawet nie warto dyskutować.

                  Mamadacja, więcej odwagi!
                  Pozdrawiam
                  • mamadacja Re: Do Elise5 14.11.05, 13:03
                    Dzięki za podtrzymanie na duchusmile Ale jak miałam jakieś 18 lat jedna stara
                    dentystka powiedziała do mnie:" A co się tak boisz? Jeszcze gorszy ból Cię w
                    życiu czeka!!" I wiesz co? Urodziłam i mogę jeszcze raz z wielką chęcią (cesarka
                    po 12 godzinach porodu - żeby nie było, że nie pocierpiałamtongue_out) ale z dentystą
                    mam ogromny problemsmileDlatego dumnam z synka chociaż czasami się zastanawiam czy
                    mi go jednak nie podmienili?smile
                    • ania.76 Re: Do Elise5 14.11.05, 13:24
                      smile))))))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka