Dodaj do ulubionych

koslawe stopy i dziwne rady ortopedy.

17.11.05, 22:22
Dzisiaj byłam z moim 4,5 letnim synkiem u ortopedy i ten stwierdził, że jego
stopki są szpotowato-koślawe. Oczywiście zalecił ćwiczenia rehabilitacyjne,
które mamy wykonywać w domku ale jego niektóre rady bardzo mnie zdziwiły.
Przede wszystkim powiedział, że wkładki ortopedyczne to lipa. Zdziwiłam się
tym bardziej, że wszystkie tu mamy opisują, że lekarze je raczej zalecają.
Ponad to kazał chodzić tylko na bosaka po mieszkaniu a zimowe buty to nie
żadne Bartki i inne ortopedyczne buty tylko zwykłe, jak najbardziej miękkie w
i nie usztywniane. Najlepsze według niego to zwykłe śniegowce. Butami
sztywnymi, np. Bartkami czy Mrugałą, mogę mu jeszcze bardziej zaszkodzić.
Drogie emamy, ponieważ bardzo liczę się z waszymi doświadczeniami proszę was
o radę, czy ten lekarz oby nie przesadził? Może powinnam poszukać innego.
Sama nie wiem co mam robić a bardzo mi zależy, aby z nóżkami mojego synka
było dobrze. Niedługo muszę mu kupić buty na zimę i naprawde nie wiem jakie.
Obserwuj wątek
    • delilian Re: koslawe stopy i dziwne rady ortopedy. 18.11.05, 00:08
      Posluchaj lekarza, a jak mu nie wierzysz, to idz do innego.

      Kazde dziecko ma (moze miec) inny problem ortopedyczny i po to jest lekarz,
      zeby dac indywidualna porade.
      Moje dziecko tez ma 4,5 roku. Ma stopy plasko-koslawe, koslawe kolana i
      elastopatie. Od poczatku nosi usztywniane buty Postepu - ze wzgledu na te
      zbytnia elastycznosc w stawach, nogi mu sie po prostu rozjezdzaja bez takich
      butow. Od niedawna dodatkowo buty sa "tuningowane" u szewca - wlasnie zamiast
      wkladki - podniesione od wewnetrznej strony o 0,5 cm, i daje to swietne
      rezulataty - koslawosc kolan juz sie zmniejszyla znaczaco.

      Nie wierze, zeby Twoj lekarz zalecil mojemu dziecku np. chodzenie bez butow po
      domu - sama widze, jak synek fatalnie stawia stopki bez obuwia.

      A buty na zime nie sa wazne - ile dziecko chodzi po dworze zima? Do przedszkola
      i z powrotem, godzinny spacer w przedszoku, po poludniu juz ciemno i zimno,
      spacer niezbyt przyjemny. A w domu chodzi 12 godzin dziennie...
      Kup takie, zeby mu bylo cieplo i zeby nie przemakaly smile
    • madziejka2 Re: koslawe stopy i dziwne rady ortopedy. 18.11.05, 08:41
      Lusia generalnie zastanawia mnie fakt jak to możeliwe, że tak późno padło to
      stwierdzenie. Tak jak czytam ten Twój post to jestem przekonana, że ja po
      swoich doświadczeniach poszłabym do innego lekarza na konsultację. Może nie
      wiele Ci to pomoże, ale powiem Ci jak było u nas.
      Mój synek również przez wszystkich lekarzy (włącznie z ordynatorem ortopedii
      szpitala dziecięcego) twierdzili, że mój syn ma ma szpotawość stóp. Chcieli go
      blokować w szyny gipsowe nawet na 3 tyg. (dla dziecka 1msc. 3 tyg. to szmat
      czasu, ciałko nabiera masy, rośnie), co było nie wykonalne, bo już po 4 dniach
      nie byłam wstanie nałożych tych szyn. Szukałam i trafiłam do lekarza
      profesjonalisty, z ogromnym doświadczeniem i wiedzą. Okazało się, że nie jest
      to żadna szpotawość, a tylko nieprawidłowe przywodzenie, aktywny nerw, który
      normalnie prawie nie funkcjonuje. Owszem zakładaliśmy gipsiki, ale ze zmianą
      jak tylko się odrobinę ssunęły (nawet co 3 dni), ale nie było żadnych ucisków,
      śladów, bólu. Potem jak syn rósł, zaczął chodzić wręcz mieliśmy przykazanie, że
      ma nosić najlepsze buty, nie jakieś miękkie, bylejakie. Uczył nas na co mamy
      zwracać uwagę. To było niezmiernie ważne. Uczył nas jak ma siadać, jak leżeć,
      jak ma układać nóżki. Uczył nas masażu. I my rónież mieliśmy przepisywane przez
      niego wkładki do bucików robione na zamówienie. Dlatego właśnie obawiam się, że
      jednak przesadził Twój lekarz. upewnij się, że ma doświaczenie, sprawdż wśród
      mam, sprawdź praktykę. Może jesteś z okolic świętokrzyskiego to chętnie polecę
      Ci lekarza.
      Pozdrawiam.
      • 5_monika Re: koslawe stopy i dziwne rady ortopedy. 18.11.05, 08:54
        my też nie mamy wkładek, lekarz powiedział że napięcie mięśni jest prawidłowe,
        nie jest to wrodzone, a noga we wkładce nie ćwiczy właśnie tego mięśnia tylko
        biernie spoczywa.Mamy za to ćwiczyć mięśnie brzucha, żeby utrzymywały miednicę
        i coś tam dalej....(ze względu na stawianie stóp do środka)
    • mami7 Re: koslawe stopy i dziwne rady ortopedy. 18.11.05, 09:50
      Ja byłam z dzieckiem z podobnym problemem u dwóch lekarzy. I każdy z nich wręcz
      zabronił noszenia wkładek. Dziecku kształtuje sie stopa i jakies mięśnie,
      wkładka nie pomoże, tylko zaszkodzi. Jesli już to zalecili podbicie bucików, ale
      od zewnątrz.
      Buty mają być wygodne, nie ortopedyczne, sztywny zapiętek wystarczy.
      Biegac boso, najlepiej po piasku, ale to nie ta pora roku wink)))
    • dolly5 stopy płasko-koślawe 18.11.05, 14:02
      Może niezawielę pomogę, bo moja córka ma stopy pładko-koślawe
      I na to ortopeda zaleciła:
      Buty profilowane
      Wkładki ortopedyczne (chyba jak but nieprofiliwany)
      Jeżyk

      Z zaleceń:
      Jazda na rowerze w miękkich butach i tak ustawione siodełko, żeby paluszkami
      dotykała pedałów
      Chodzenie boso po miękkim podłożu (piasek, trawa)

      No i oczywiście ćwiczenia typu: chód na palcach, piętach, zewnętrznych
      krawędziach stóp – palce podkurczone
      itp

      Jak ćwiczenią będa cię interesowały to oczywiście przepiszę.

      • lusia8 Re: stopy płasko-koślawe 18.11.05, 14:12
        Bardzo bym cię o to poprosiła. Lekarz u którego wczoraj byliśmy pokazał mi
        tylko jedno. A chciałabym zacząć ćwiczyć jak najwcześniej. A możesz mi jeszcze
        npisac co lekarz myśli na temat kapci? Nosić czy nie nosić?
        • dolly5 Re: stopy płasko-koślawe 18.11.05, 20:29
          Wiesz, co do kapci nie rozmawiałam, ale moja mała zawsze biegała bez kapci i ma
          płaskostopie. Jedynie co to lekarka kazała biegać boso po trawie, piasku, ale
          to jak jest ciepło. Ja jeszcze mam zamiar kupić "Jeżyka" to taki dywanik gumowy
          z wypustkami różnej długości. Tak jak byś chodziła po nierównym i stopa ćwiczy.

          A teraz ćwiczenia
          1. Chód na palcach, piętach, zewnętrznych krawędziach stóp-palce przykurczone.
          5 minut
          2. W pozycji siedzącej zbieranie palcami stóp drobnych przedmiotów np. ołówek,
          groch, kamyki. 5 minut
          3. W pozycji stojącej unoszenie wewnętrznych krawędzi stóp z jednoczesnym
          przykurczem palców. 30 powtórzeń.
          4. Chód gasiennicy (bez odrywania stóp od podłoża) poprzez podkurczanie i
          prostowanie palców - przesuwanie się do przodu. 1 minuta
          5. W leżeniu na plecach, w podporze na łokciach, kolana ugięte rozwarte, piłka
          między stopami. Unoszenie i opuszczanie piłki. 20 powtórzeń
          6. Zwijanie kocyka/ręcznika palcami stóp - bez odrywania pięt od podłoza 5 minut
          Jeśli dziecko z jakiś powodów nie ćwiczy to zaleca chodzenie po JEŻYKU


          Moja mała ma 4 lata, a więc nie łatwo tak wszystko zrobić. Praktycznie chodzi
          na palcach, piętach i krawędziach. Zbieramy kredki palcami i dajemy lalkom. A
          piłkę to chwyta między stopy i mi rzuca.
          • lusia8 Re: stopy płasko-koślawe 18.11.05, 22:28
            Bardzo ci dziękuję, za ćwiczenia. Od jutra zaczynamy. Mój synek też ma 4 latka
            i myślę, że będzie wykonywał ćwiczenia regularnie, trzeba je tylko jakoś
            urozmaicić. Dzięki za pomysły!
            • olenka481 Re: stopy płasko-koślawe 19.11.05, 22:15
              moja córcia ma stopy konsko-szpotawe i odkąd chodzi ma zalecone butki
              ortopedyczne a nie zadne zwykłe bron boże nie wiem jak lekarz mógł coś takiego
              zalecić
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka