Dodaj do ulubionych

nadpobudliwość maluchów

04.12.05, 00:17
bardzo sie martwię moim dzieciaczkiem. Ma prawie 2 latka i jest bardzo
ruchliwym chłopakiem. Cały dzień w ruchu. Ma wprawdzie momenty ze sie czyms
zajmie i to na dłużej np. oglądanie bajki, samochodziki, ale zawyczaj szaleje
do nocy demolując mieszkanie. Śpi dobrze w dzien nieraz 3-4 godz, w nocy tez
bez problemu. Nie mówi...tylko pare słów mama tata baba papa bam baja reszte
na migi. Szybko sie denerwuje i bywa agresywny jesli cos jest nie po jego
mysli. Jednym słowem tajfun. Co robić?? czy juz sie martwić ze to np ADHD ,
wiem ze jest za maly zeby to zdiagnozować, gdzie szukac pomocy??
Obserwuj wątek
    • osmag Re: nadpobudliwość maluchów 04.12.05, 09:10
      Najlepiej u psychologa. Doradzi jak z dzieckiem postępować, jakie zabawy i jak
      wyciszać dziecko. Możesz też skorzystać z zajęć integracji sensorycznej.
    • dorotakatarzyna Re: nadpobudliwość maluchów 04.12.05, 09:46
      Jak dla mnie, to jest zupełnie normalnym dwulatkiem - już trzy takie przeżyłam.
      • aw271 Re: nadpobudliwość maluchów 04.12.05, 10:09
        Troche przesadzaja z ta nadpobudliwoscia. Dwojce moich dzieci tez pediatra
        przykleil naklejke nadpobudliwe. Nie spaly w nocy, lataly jak oszalale i do
        dzisiaj trudno je zatrzymac. Zostalam wyslana do neurologa i psychologa.Dzieci
        normalne, zywe i zdrowe.A dwulatki maja to do siebie, ze czesto sie wkurzaja i
        lataja jak male tajfuny.Taki wiek.
        • zioolka Re: nadpobudliwość maluchów 04.12.05, 11:01
          Witam. Mam dokładnie to samo w domu .Mój półtora roczny synuś jest jak
          tajfun.Też sie kiedyś zastanawiałąm czy nie jest nadpobudliwy, kiedy
          obserwowałąm go w grupie innych dzieci.Przesypia spokojnie całe noce w dzień
          tez ptrafi z 2-3 godz spać.Jest normalnym żywym dzieckiemi nic tylko sie
          cieszyć z tego.Dodam jeszcze że mam tak zdemolowane mieszkanie ze zaczynam się
          zastanawiać kiedy mój maluch zaczne kafelki ze ścian łazienki
          zdejmować.Pozdrawiam wszystkie mamy małych ruchliwych słoneczeki życzę dużo
          cierpliwości.
          • all1501 Re: nadpobudliwość maluchów 04.12.05, 11:13
            dzieki dziewczyny za pocieszenie smile)) moze faktycznie mój maluch to żywe
            sreberko. Tylko ze ja z zazdrością patrze na maluchy które sa jak aniołki...no
            a mojemu niestety wyrosły różkismile)) ale i tak go wszyscy kochamy
    • lagunaania Re: nadpobudliwość maluchów 04.12.05, 12:32
      Czasami tak jest z dziećmi.Może przyczyna tkwi że za mało zajmujesz się
      dzieckiem?Zastanów się nad tym.Dziecko próbuje zwrócić uwage matki w ten sposob.
      • all1501 Re: nadpobudliwość maluchów 04.12.05, 22:40
        Nie sądze zeby to bylo akurat to bo do tej pory spedzalam z nim całe dni od 2
        miesięcy chodzi do żlobka ale to tylko na 4-5 godz. żeby przebywac troche z
        rówieśnikami. żlobek nie wpłynął na niego negatywnie tzn nic sie nie zmieniło...
        • q_211 Re: nadpobudliwość maluchów 04.12.05, 22:56
          Mam podobny problem,zaczełam od neurologa i jestem z synkiem podopieką pani
          doktor już prawie rok myślę że dobrze zrobiłam że zdecydowałam się nate wizyty,z
          moich doświadzczeń myślę że Twoje dziecko nie ma syndromu ADHD
          • all1501 Re: nadpobudliwość maluchów 05.12.05, 23:48
            właśnie zastanawiam sie nad psychologiem albo neurologiem ewentualnie logopedą.
            Tak sobie myśle ze daje mu jeszcze moze ze 3-4 miesiace. Czekam na jakies
            zmiany w zachowaniu lub rozwój mowy. Najlepsze jest to ze jego pediatra
            twierdzi ze jest ok i ze przy jego ruchliwosci bedzie mówil okolo 3 roku zycia.
            Ale ja sie i tak martwie....zwłasszcza jak widze jego rówieśników
    • kasia1302 Re: nadpobudliwość maluchów 06.12.05, 12:16
      Moja 22 miesięczna córka zdecydowanie wyróżnia sie w grupie swoja ruchliwościa.
      Jest wszedzie, wspina sie na parapety, telewizor i na wszystko co mozliwe, cały
      dzień biega, rzadko siedzi, niestety też podgryza i popycha inne dzieci. Ale
      przy tym jest niesamowicie bystra i madra. W tym momencie mówi już całymi
      zdaniami, co ciekawe łącznie z "r", śpiewa kilka piosenek, potrafi ułożyc
      puzzle. Byłam z nia w domu 1,5 roku, od wrzesnia chodzi na pół etatu do
      żłobka.Jej pediatra równiez widzi jej nadpobudliwość, a znając jej historie
      tzn. urodzona w zamartwicy, 2 pkt w skali apgar zalecił wizyte u psychologa.
      Testy wypadły rewelacyjnie, neurolog także zachwycony jej rozwojem.Słyszałam
      teorie, ze być moze ciezki poród zostawił śladu nie na motoryce, intelekcie
      tylko na emocjach. Sama nie wiem, moze taki jej urok. Ja tez do ludzi
      wyciszonych nie należę. Na diagnoze typu ADHD zdecydowanie za wczesnie.Naraze
      obserwuję i wychowuje. Co nie jest łatwe. Widze, ze żłobek jej bardzo dobrze
      robi, popołudniami jest bardziej wyciszona. Życze wytrwałości
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka