cwynarek
10.12.05, 17:48
moje dziecko zaczęlo brać 3 dawkę broncho-vaxonu i już pierwszego dnia
wieczorem nieśmiało pojawił się mały katarek. I niewinnego od katarku potem
kaszel. Po kilku dniach było już dobrze i właściwie po kaszlu, więc posłałam
do przedszkola. Niestety wróciła z znacznie mocniejsszym kaszlem no i
zostaławiłam w domu. Dawałam herbapect, rutinacee. Po 2 kolejnych dniach
(paskudnego mokro-suchego) kaszlu poszłam do lekarza, który powiedział, że
właściwie nic nie słyszy i zapisał mucosolvan. Na tym etapie był już kaszel
tylko mokry i miałam wrażenie, że już wszystko ma się ku lepszemu. Niestety
mam wrażenie, że w tle tego mokrego zaczyna pojawiać się suchy. Katar się nie
kończy. Czy to może się wiązać z bronchovaxonem ? Ile to paskusztwo może
trwac. Dziecie siedzi w domu bez temperatury, sporadycznie na dworzu.