Kubie (6 lat) rośnie stała jedynka z tyłu za mleczną. Mleczak nie rusza się
nawet odrobinę, siedzi w miejscu. Czy w takiej sytuacji mleczaka trzeba
wyrwać u dentysty czy czekać aż sam wypadnie?
Pytam bo dziecko mi się zraziło do dentysty po ostatniej wizycie - nie dziwię
mu się, facet trzymał go z całych sił i borował

i na hasło "wyrwać" robi
się zielone i wpada w histerię

i jeśli to nie konieczne wolałabym tego
rwania uniknąć.