Dodaj do ulubionych

KUBUS HLHS

19.12.05, 00:08
witajcie, my juz mamy Kubusia, urodzil sie 16.12 o 9,04 przez cc. jutro
pierwsza operacja, operuje prof Wojtalik. prosze Was o modlitwe. pozdrawiam
goraco agata
mama Weronisi (zdrowa 3,5 roczku)
i Kubusua (HLHS)
693 118 613
Obserwuj wątek
    • gosiap10 Re: KUBUS HLHS 19.12.05, 07:36
      Agato,
      Gratuluje i mocno, mocno zaciskam kciuki.
      Duzo modlitw poplynie tez od nas do Kubusia.
      Nie moge jednak powiedziec, ze nie jestem zdziwiona Twoim postem. Przeciez
      chcialas zeby Kubus byl operowany w Lodzi!
      Nigdy nie slyszalam, zeby profesor Wojtalik operowal dzieci z HLHS! Wiem
      jednak, ze jest to znakomity kardiochirurg. Trzymajcie die dzisiaj dzielnie.
      Myslami bedziemy przy Was.
      • edytek1909 Re: KUBUS HLHS 19.12.05, 09:38
        Gosiu,
        Prof.Wojtalik operuje dzieci z HLHS , jak bylam na Mikolajkach w Poznaniu to
        spotkalam mame z dzidzia z HLHS po korekcie po 2 etapie.Ponoc calkiem dobrze to
        idzie.Mysle iz Kubus jest w bardzo dobrych rekach a prof.Wojtalik wie co
        robi.Pozrdawiam i trzymam kciuki za Kube
        Edyta
        • gosiap10 Do edytek1909 19.12.05, 14:27
          Edyta,
          Napisz cos o tym wiecej! To fantastyczna wiadomosc!
          Do tej pory tylko Lodz i Krakow operowaly dzieci z HLHS!
          • edytek1909 Re: Do edytek1909 19.12.05, 14:36
            Gosiu Kochana,
            nieprawda!!Prof.Wojtalik operowal juz dawno HLHS tyle ze ze wzgledu na
            doswiadczenie bylo mu latwiej podsylac dzieci do prof.Malca!!Sam tych wad hlhs
            robil juz okolo kilkudziesiaciu czyt.20-30 a moze i wiecej??, a prof Malec ile??
            Roznica jest duza prawda?Jednakze zauwazylam iz coraz chetniej zostawia te wady
            dla siebie.Prof.Wojtalik jest specem od wad zwiazanych z naczyniami, zlymi
            [przeplywami plucnymi itp.Jak kazdy ma swego konika, prof Malec ma hlhs a
            prof.Wojtalik pnie tetnicze,przelozenia naczyn itp.Co nie znaczy ze prof Malec
            po za hlhs nic wiec nie potrafi.I tak prof Wojtailk.Duzo mozna by pisac.Wazne
            ze robia , szkola sie i zbieraja doswiadczenie w korekcie wszystkich typów wad
            serca!!
            • basikrzy Re: Do edytek1909 20.12.05, 11:27
              przepraszam, że to napiszę, ale cholera niech nie szkolą się na naszych
              dzieciach!!! i to z takimi skutkami sad((((((((
    • aaparzoch1 Re: KUBUS HLHS 19.12.05, 09:34
      Agato. Gratuluję. Trzymamy mocno kciuki za powodzenie i zdrówko dla Kubusia.
      Powodzenia. Ola, mama Radka
    • kopacz_tej Re: KUBUS HLHS 19.12.05, 09:38
      Gratulacje! Modlimy się,myślimy ciepło,zaciskamy mocno kciuki za Kubusia.Pozdrawiamy, Ewa.
    • mamamaksia1 Re: KUBUS HLHS 19.12.05, 09:44
      Witaj, Bądźcie dzielni i dobrej myśli. Walcz o laktację, pokarm jest bardzo
      wazny.Wysyłamy do Was ciepłe fluidy i modlitwy. Będzie dobrze, musi być, nie ma
      innej mozliwosci... Magda, Robert i Maksio (HLHS) 11,5 mies.
    • monikakonieczka Re: KUBUS HLHS 19.12.05, 09:56
      gratuluję z całego serca.Dziś pewnie już jestwście po operacji i wierzę,że
      poszło dobrze,ale chyba jednak nie jesteście w Łodzi,co?jeżeli tak to się nie
      spotkamy.Pozdrawiam i ściskam Was mocno.Mam nadzieję,że szybko wrócicie do
      domku.
    • basikrzy Re: KUBUS HLHS 19.12.05, 10:05
      myślimy o Kubusiu intensywnie i ściskamy kciuki z całych sił
      trzymajcie się
      Baśka mama Bartka HLHS
    • mamahani2 Re: KUBUS HLHS 19.12.05, 11:24
      Trzymam mocno kciuki za Kubusia. Na pewno wszystko będzie OK - tyle tutaj mam
      zaciska kciuki, że operacja musi pójść jak po maśle... Pozdrawiam gorąco i
      całuję.
      Marta
      • izakam51 Re: KUBUS HLHS 19.12.05, 12:34
        Trzymamy kciuki i modlimy się , myślami jestesmy z wami.
        I.M.K
    • mariuszek511 Re: KUBUS HLHS 19.12.05, 17:13
      Trzymamy za Waszego Kubusia bardzo mocno kciuki i przesyłamy ogrom pozytywnych
      fluidów. Nie zapomnimy o Kubusiu w modlitwie! napewno będzie wszystko OK.
      Pamiętajcie że Kubusie to bardzo dzielne i silne chłopaki. Wiem co piszę gdzyż
      nasz Kubulek nie podaje się i walczy nadal.
      • mama-aga Re: KUBUS HLHS 19.12.05, 20:35
        Kochani, Kubus odszedl dzis na sali pooperacyjnej, prosze tylko o swoatelko dla
        niego
        • gosiap10 Kubusiowi (*) 19.12.05, 21:02
          Lzy mi ciekna. Nie moge uwierzyc.....
          Malutkiemu Kubusiowi (*)(*)(*)
          Przytulam Cie mocno.
          • kopacz_tej Re: Kubusiowi (*) 19.12.05, 21:36
            Mocno Was przytulam,słów mi brak...crying
            Dla Twojego Aniołka Kubusia (*)(*)(*)
            Ewa
        • elasie Re: KUBUS HLHS 19.12.05, 22:38
          (*) Kubusiu...
        • paniiwonka1 Re: KUBUS HLHS 20.12.05, 08:52
          nie ma takich słów...(*)
          Iwona, mama Arturka (*)
          • martek75 Re: KUBUS HLHS 20.12.05, 12:10
            z całego serca...(*)
        • mamamaksia1 Re: KUBUS HLHS 20.12.05, 09:07
          Swiatełko dla Kubusia(*)(*)(*) od nas, zeby mu oswietlalo droge do nieba Magda
          Robert i Maksio (HLHS).
    • ancia11 Re: KUBUS HLHS 19.12.05, 21:38
      (*) dla małego Aniołka
      Ania
      • oleniaa Re: KUBUS HLHS 19.12.05, 21:55
        (*) sad Dla Kubusia
      • mariuszek511 Re: KUBUSIOWI (*)(*)(*) 19.12.05, 21:58
        nie wiem co napisać...
        zamarłem jak to przeczytałem...
        KUBUSIOWI ANIOŁKOWI (*)(*)(*)...
    • ewire Re: KUBUS HLHS 20.12.05, 00:24
      Nie zdążyłam Ci pogratulować, a już zapalam światełko (*).
      Ciężko w takich sytuacjach znaleźć słowa pocieszenia...
      Bądź dzielna, Kubuś na Ciebie patrzy z góry, uśmiecha się do Was... jest Mu
      dobrze. Choć Ty go nie przytulasz - ma tam Mamę, która kocha Go bardzo mocno i
      tuli do Swego Serca.

      Ewa - mama Alusi i Basi
      • edytek1909 Re: KUBUS HLHS 20.12.05, 07:45
        Kubusiu, utul swych zrozpaczonych rodzicow, tule Was mocno, to dla Kubusia (*)
        (*) (*)
        Edyta
    • gosiamarciniak Re: KUBUSIOWI 20.12.05, 08:12
      (*) Kubusiowi...
      Tak trudno to przyjąc do wiadomości...
    • qucysia Re: KUBUS HLHS 20.12.05, 08:14
      .......Maleńkiemu Aniołkowi...(*)(*)(*)...
      • monikakonieczka Re: KUBUS HLHS 20.12.05, 08:36
        nie potrafię zebrać myśli.Kiedy przeczytałam Twój post struchlałam.Jestem
        myślami przy Tobie...(*)(*)(*)(*)(*).Pamiętaj,że Kubuś nie jest "tam" sam.Inne
        Słoneczka się Nim zaopiekują...Monika
    • aaparzoch1 Re: Dla aniołka Kubusia (*) (*) (*) 20.12.05, 09:01
      Agato. Brak mi słów.To nie tak powinno być.Mocno Was przytulam. Musicie być
      silni.Ola z rodziną
      • barbarajarzabek Re: Dla aniołka Kubusia (*) (*) (*) 20.12.05, 09:51
        Aniołeczku Kubusiu śpij spokojnie(*)(*)(*). Agatko życzymy Ci dużo siły i
        jesteśmy z Wami.
      • basikrzy Re: Dla aniołka Kubusia (*) (*) (*) 20.12.05, 11:14
        Nie mogę się z tym pogodzić, to nie tak miało być!!!!!!!!!!!!!!!
        Kubusiu kochany (*)
        • beatak15 Re: Dla aniołka Kubusia (*) (*) (*) 20.12.05, 12:39
          Śpij spokojnie Kubusiu(*)(*)(*)

          • bernadka.1 Re: Dla aniołka Kubusia (*) (*) (*) 20.12.05, 13:08
            Kubusiu,Aniołku śpij w spokoju (*)
            • gawgosia Re: Dla aniołka Kubusia (*) (*) (*) 21.12.05, 17:42
              Kubusiu bądż szczęśliwy w lepszym świecie
              (*)(*)(*)(*)
    • anfido Re: KUBUS HLHS 20.12.05, 13:35
      Kubusiowi (*)(*)(*)(*)

      Anfido
    • fasola6 Re: KUBUS HLHS 20.12.05, 13:50
      {*) to dla Ciebie Kubusiu...
      • izakam51 Re: KUBUS HLHS 20.12.05, 14:11
        (*)
    • mamahani2 Re: KUBUS HLHS 20.12.05, 16:36
      (*)(*)(*)
      Niech Aniołki w niebie ukołyszą Waszego Synka do snu...
    • mama-aga Re: KUBUS HLHS 21.12.05, 11:07
      dziekujemy Wam serdecznie za wsparcie, za swiatelka... tak wiele to dla nas
      znaczy. Jutro na cmentarzu Junikowskim w Poznaniu o 7,30 rano jest pogrzeb
      naszego Aniolka, nie wiem jak to przetrwac bo z dnia na dzien jest tylko
      gorzej... dziekuje.
      aga
      • monikakonieczka Re: KUBUS HLHS 21.12.05, 14:09
        Agatko spróbuj uwierzyć,że Kubuś jest teraz w lepszym świecie gdzie nie ma
        chorób i nic nie boli.......Może wtedy będzie Ci ciut łatwiej.Nie potrafię
        powstrzymać łez tak bardzo mi Ciebie żal.Właśnie Ciebie bo Kubuś już nie czuje
        bólu i smutku,a Wy musicie zająć się córeczką bo Ona Was teraz szczególnie
        potrzebuje,Ona jest TU.Wiem Bo też mam córcię(4 latka)i bardzo przeżyła nasz
        pobyt w szpitalu,a co tu mówić o waszej sytuacji.Jutro będzie najtrudniejszy
        dzień...Jestem z Tobą myślami.Gdybyś kiedykolwiek chciała pogadać to dzwoń do
        mnie o każdej porze
        • mrs.schmidt Re: KUBUS HLHS 21.12.05, 14:48
          .........(*)(*)(*)........dla Ciebie Aniolku.
          Kubusiu, pros Boga o sile dla Twoich Rodzicow.

          Monika z dwojka dzieci na ziemi i czworka w NIEBIE!
        • asiajulk Re: KUBUS HLHS 21.12.05, 23:37
          (*)(*)(*)
          • maria.ksiazek Re: KUBUS HLHS 23.12.05, 19:31
            (*) Kubusiu.Tak bardzo mi przykro.
            Jeśli będziesz miała ochotę i siłe pisz gg 5745545
            Maszula,
            mama Aniołka Aleksandra HLHS (22.03.04-04.04.04)i
            maleńkiego synka Wiktorka
    • sara01 Re: KUBUS HLHS 22.12.05, 22:01
      ... (*)(*)(*) ...
    • mama-aga Re: KUBUS HLHS 29.12.05, 13:04
      dziekuje Wam wszystkim za slowa otuchy i swiatelka dla mojego Promyczka...
      • basikrzy Re: KUBUS HLHS 29.12.05, 14:10
        oj dziewczyno, nawet nie masz pojęcia, jak bardzo ściska mi się serce, kiedy
        myślę o Twoim Kubusiu
        dobrze, że nam ten Promyczek zaświecił, szkoda, że tak króciutko, ale jedno
        jest pewne, Promyczek jest w Krainie Szczęśliwości
        ściskamy Cię mocno, zawsze jesteśmy z Tobą
        B
        • monikakonieczka Re: KUBUS HLHS 30.12.05, 16:07
          Od kiedy napisałaś post,że będziesz miała synka z HLHS już stałaś mi się
          bliska.Kiedy urodził się Kubuś byłam szczęśliwa jak wtedy gdy urodził się
          Mati.GDy napisałaś,że Kubuś odszedł ścisnęło mi się serce tak jakbym straciła
          kogoś bardzo bliskiego i do dziś codziennie o Was myślę i jest mi bardzo
          smutno,że Kubusiu odszedł,wierzę jednak,że tam gdzie jest,jest Mu dobrze.Tobie
          życzę żeby ten nowy rok pozwolił Ci ukoić ból po stracie Twojego Promyczka(już
          mi się oczy "spociły")i myśląc o Nim ciepło pozwolił Zyć dalej......
          • dorisek3 Re: KUBUS HLHS 01.01.06, 12:49
            (*)(*)(*)Kubusiu!!!
            Diś po raz pierwszy tu zajrzałam......Jestem mama 4- miesięcznego Antosia po
            pierwszym etapie...Antoś otarł się o śmierć kilka razy.....Widziałam to, byłam
            przy tym....Ogromnie ci współczuję.....i wiem co czujesz
    • mama-aga Re: KUBUS HLHS 03.01.06, 14:01
      po raz kolejny dziekuje, Wasze slowa, swiatelka bardzo wiele dla mnie znacza.
      jest mi tak zle, myslalam ze w miare uplywu dni bedzie choc odrobine lepiej,
      jest wprost przeciwnie, wczesniej plakalam, teraz juz nie mam sil plakac, chyba
      lez rowniez brakuje...lzy przerodzily sie w mysli...Kubus jest ze mna caly
      czas, cokolwiek robie mysle o nim, zyje tymi czterema dniami kiedy byl z nami,
      wspominam... z drugiej strony jest jeszcze moja coreczka i wiem ze musze dla
      niej jakos funkcjonowac, musze dalej zyc...
      • basikrzy Re: KUBUS HLHS 03.01.06, 14:30
        jesteśmy z Tobą kochana, trzymaj się, przyjdzie czas, kiedy rany się zagoją,
        wierz mi, ja przeżyłam kilka strat a jedną szczególnie bolesną i długo
        rozpaczałam, ale mądre przysłowie nie kłamie "czas leczy rany", trzeba sobie
        znaleźć jakieś pocieszenie, bo trzeba normalnie żyć, piszesz o córeczce - masz
        dla kogo smile
        Twoja strata na zawsze pozostanie w sercu, ale przyjdą dni, kiedy będziesz się
        mogła znowu śmiać, ja sobie mówię tak: każdy z nas ma wyznaczony jakiś czas i
        jakąś misję do spełnienia, więc trzeba ten czas wykorzystać jak najlepiej,
        w życiu każdego są chwile radości, smutku, żałoby, zadumy, wspomnień, miłości,
        szczęścia, poświęcenia - każdy przechodzi przez te etapy (jedni krócej, inni
        dłużej), ale i tak wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku i tam się wszyscy
        kiedyś spotkamy, więc teraz trzeba się cieszyć, póki czas smile
        ściskamy mocno
        BmB
      • monikakonieczka Re: KUBUS HLHS 03.01.06, 17:38
        Agatko nie potrafię wyobrazić sobie jak bardzo Ci ciężko,ale myślę o Tobie
        bardzo często.Spróbuj dla swojej córeczki dojść do siebie. Ja miałam depresję
        po powrocie Matiego ze szpitala po pierwszej operacji i wiem jak moja córka to
        przeżywała;zrobiła się smutna,cicha i tylko obserwowała i oddalała się ode
        mnie.A ja chodziłam jak cień i cały czas płakałam.Otrząsnęłam się trochę jak
        zaczęłam tracić z Nią kontakt.Wolała porozmawiać z tatą niż ze mną iść z tatą
        niż ze mną.Na mnie patrzyła ze smutkiem i łzami w oczach.Miała wtedy 2,5
        roku.Fakt,że Mati jest z nami ale moja deoresja Ją dopadła.Dlatego Ci o tym
        piszę,żebyś Ją obserwowała bo dla Niej to też jest na pewno bardzo ciężka
        sytuacja.Trzymaj się cieplutko i wierzę,że niedługo Twój stan się
        polepszy.Modlę się za to i za Kubusia......Monika
        • mama-aga Re: KUBUS HLHS 05.01.06, 20:21
          dziewczyny macie racje, musze jakos sie trzymac dla Weronisi, ona tez to
          przezywa choc jest taka mala i do konca nie rozumie dlaczego tak bardzo
          wyczekiwanego braciszka nie ma w domu z nami. wiem ze nie powinnam pokazywac
          jej ze tak bardzo jest mi zle, staram sie jak moge...
          • monikakonieczka Re: KUBUS HLHS 06.01.06, 10:42
            Prawidłowo!!!Kubuś na Was patrzy i na pewno jest Mu smutno.Po pierwsze
            dlatego,że Was kocha i jest Mu tam na pewno dobrze,a Wy płaczecie.A po drugie
            czuwa nad Wami i na pewno wolałby zobaczyć Mamę usmiechniętą bo jak sądzę Twój
            uśmiech widział tylko w dniu urodzin.Pozdrawiam i trzymaj się cieplutko dla
            Twojej córeczki.Monika
            • mama-aga Re: KUBUS HLHS 08.01.06, 17:49
              czasem wydaje mi sie ze mijam sie z rzeczywistoscia... ostatnio o malo nie
              kupilam pieluszek... juz je mialam w koszyku.... ratunku! czy ja zwariowalam?
              • monikakonieczka Re: KUBUS HLHS 16.01.06, 12:45
                Myślę,że nie wariujesz tylko bardzo kochasz Kubusia i On jest stale przy
                Tobie.Będzie z Tobą zawsze tylko Ty z czasem zaczniesz inaczej reagować i
                interpretować swoje zachowanie.Ja nadal bardzo często o Was myślę(o Tobie
                Weronisi i Kubusiu)i mam nadzieję,że Wasz ból stanie się coraz słabszy,aż w
                końcu przerodzi się w miłe wspomnienia o tych krótkich chwilach kiedy byliście
                razem....
                • barbarajarzabek Re: KUBUS HLHS 16.01.06, 13:49
                  na oswojenie się ze śmiercią potrzeba czasu.Ty musisz być silną dla Weroniki.
                  Ona rozumie więcej niż się wydaje. moja córeczka miała 1,5 roku gdy urodził sie
                  Marek z HLHS. nie wiedzieliśmy o wadzie i w 3dobie po porodzie byliśmy już w
                  Krakowie. Julia została we Wrocławiu. przestała jeść, płakała i budziła się w
                  nocy i wciąż pytała gdzie jest jej braciszek, strasznie się na niej to wszystko
                  odbiło i dziś jest inna. jest poważna na swój wiek. przez mój smutek i lęk o
                  życie Marka jej uciekła część dzieciństwa. a to że wciąż myślisz o Kubusiu jest
                  normalne. moja siostra urodziła córeczkę 7 grudnia i zawsze gdy ją widzę myślę o
                  Kubusiu. są rówieśnikami. strasznie mi smutno i wiem że Twój smutek uleczy tylko
                  czas.
    • mama-aga Re: KUBUS HLHS 16.01.06, 21:45
      dzis mija miesiac od urodzin mojego Promyczka...
      dziekuje Wam za wsparcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka