Dodaj do ulubionych

do casper10

27.01.06, 10:38
Witaj Ewo, czy zechciałabyś opowiedzieć troszkę więcej o Kacperku?
mój synek też nie ma jednej komory (lewej), jest po trzech zabiegach, a Twój
synek jak się teraz czuje i gdzie się leczycie?
pozdrawiam serdecznie
Baśka mama Bartka HLHS
Obserwuj wątek
    • gosiap10 ja tez do casper10 27.01.06, 11:43
      Witaj Ewo,
      Po przeczytaniu Twojego postu, chcialam zalozyc taki sam watek jak Baska, czyli
      do casper10 smile
      A to glownie dlatego, ze jestes moja sasiadka zza miedzy!!! My mieszkamy w
      Luksemburgu, a Marta z powodu wykrytej prenatalnie wady serca urodzila sie w
      Paryzu w szpitalu Necker Enfants Malades i tam szczesliwie przeszla przez
      wszystkie operacje (jest juz po Fontanie).
      Slyszalam juz od wielu osob duzo dobrego o klinice Saint-Luc w Brukseli i
      znakomitym doktorze Sluysmanie. Czy wlasnie tam leczony byl Cacper?
      Napisz koniecznie gdzie mieszkacie w Belgii. My czesto jestesmy "u Was", bo mam
      w tym kraju przyjaciolke z liceum. Uwielbiamy tez jezdzic nad belgijskie morze,
      a za dwie godziny jedziemy na weekend do Brukseli.
      Nawet nie wiesz jak sie ciesze, ze znalazlas nasze forum. Bede wypatrywac
      wiesci od Ciebie. Mozesz tez pisac na moj adres prywatny gosiap@pt.lu .
    • casper10 Re: do casper10 27.01.06, 14:57
      Witaj Basiu. Kacperek urodzil sie z jedna komora lewa i polaczonymi zylami
      plucnymi z ta druga glowna co z serca wychodzi, po 36 godzinach po poropdzie
      luk aorty zacza sie zamykac i Kacperek na operacje. 3 operacje na otwartym
      sercu z powodzeniem. Kilka zabiegow tzw tutaj kateteryzm. To jest badanie ale
      czasem robia male poprawki i nie trzeba otwierac klatki i kroic. Teraz w
      kwietniu czeka nas KT zeby rozszezyc zyly plucne i sprawdzic czy cala reszta
      dobrze dziala. Za rok lub dwa czeka nas operacja. Ostatnia.
      Lecze Kacperka w Bruxeli w klinice ST Luc . Cala ekipa sie nami zajmuje.
      Wspaniala i ludzka ekipa.Dziekuje im za wszystko. Kacperek ma 21 miesiecy wazy
      10 kg i 83 cm. Chociaz na poczatku nie mial wielkich szans i musielismy walczyc
      ( lekarze dawali 50%), to Kacperek pokazal nam ze ma wielka ochote byc na tym
      swiecie. Dzisiaj jest w dobrej formie, rozrabia ze swoim bratem , w listopadzie
      2005 zlamal noge. Bedzie musial zyc ze swoia jedna komora ale teraz ma
      wszystkie szanse. Jeden z kardiologow aby mnie uspokoic opowiedzial mi historie
      40latka dzisiaj, z jednya komora, ktory ma 3je zdrowych dzieci , zone, prace
      dla ktorej duzo podrozuje.Osobiscie znam drugiego malucha z jedna komora( prawa)
      to dopiero rozrabiaka. Jezeli masz pytania , jestem do dyspozycji. Odwagi bo
      nasze dzieci nas potrzebuja. Pozdrawiam. Ewa
      • basikrzy Re: do casper10 27.01.06, 15:49
        bardzo sie cieszymy, ze znalazlas nasze forum, jest tu bardzo wiele rodzicow
        dzieci z jedna komora serca, leczymy nasze dzieci w Polsce w Krakowie lub Lodzi
        tez poprzez 3 zabiegi na otwartym sercu, a kateteryzm to zapewne nasze
        cewnikowanie,
        czy w klinice, w ktorej sie leczycie, czesto wykonuje sie takie operacje? czy
        moze chcialabys zalozyc sobie wizytowke przy nicku i pokazac nam zdjecie
        Kacperka? moze w wolnej chwili poczytasz historie naszych dzieci umieszczone na
        stronie, ktora podala juz Gosia Pawlowska www.sercedziecka.org.pl, mysle, ze
        byloby super, gdyby i Wasza opowiesc sie tam znalazla,
        to Gosia zaczela juz wiele lat temu organizowac grupe rodzicow dzieci z chorymi
        serduszkami i zbierac wiadomosci po calym swiecie, a Dina Radziwill zalozyla
        Fundusz na Rzecz Dzieci z Wadami Serca, ktory m.in. prowadzi strony internetowe
        z informacjami medycznymi, linkami i historiami naszych dzieci,
        bardzo serdecznie pozdrawiamy i mamy nadzieje, ze bedziesz tu zagladac
        Baska mama Bartka
        • casper10 Re: do casper10 27.01.06, 16:30
          W szpitalu gdzie lecze Kacperka lecza bardzo duzo przypadkw i rodzaji wad
          serca.za duzo. Sa w tym specjalistami . Szpital jest wyposazony w najnowsze
          aparaty a mimo to nie zawsze udaje sie lekarzom. Natura czasami jest mocniejsza
          i lekarze nie za wszelka cene ratuja dzieci. Organizuja duzo zebran i decyduja
          z mysla aby dziecko mialo jak najlepsza przyszlosc.Sa naprawde wspaniali ,
          sluza rada, i zawsze sa obecni dla rodzicow. Organizuja opieke dla calej
          rodziny.
          W klinice gdzie lecze Kacperka wykonuja regularnie przeszczepy watroby dla
          polskich dzieci. Czasem nawet sluze za tlumacza. Pozdrawiam prawie 6cio letnia
          Anie z Oswiecimia i jej mame Lucynke; poltora roku czekaly na watrobe i mam
          nadzieje ze dzisiaj sa szczesliwe w polsce; Ewa mama Kacperka
          • gosiap10 Re: do casper10 28.01.06, 17:05
            Witaj Ewo,
            Dzieki za maila. Odpisze Ci jak tylko zlapie oddech po podrozy.
            Klinike Saint-Luc znam dobrze z opowiesci rodzicow mieszkajacych w Luksemburgu.
            W tym pieknym, ale malutkim kraju mamy 1 (slownie JEDNA!) pania kardiolog-
            pediatre. A o zadnym leczeniu dzieci na miejscu nie ma w ogole mowy. Dlatego
            dzieci stad sa odsylane wlasnie do Saint-Luc w Brukseli lub do Neckera w
            Paryzu. Zalezy to troche od wady, bo chociaz St-Luc leczy tez HLHS, to jednak
            Necker ma nadal w tym wzgledzie wieksze doswiadczenie.
            Znam osobiscie dwojke wspanialych dzieciaczkow Sarah i Gilla z jedna - prawa
            komora serca (maja po 5 lat), ktorzy operowani byli wlasnie w Brukseli. Oboje
            sa juz po Fontanie i rozwijaja sie swietnie. Wraz z ich rodzicami zalozylismy w
            Luksemburgu asocjacje pomocy dzieciom z wadami serca. I to wlasnie oni pomagali
            mi niecale 2 miesiace temu w zbieraniu i wysylce rzeczy dla "serduszkowych"
            dzieci w Polsce (poszlo w sumie 40 kartonow ubranek, zabawek itp.).
            Od nich tez wiem, ze ekipa lekarzy w St-Luc jest rzeczywiscie swietna. Macie
            duzo szczescia z Kacperkiem, ze do nich trafiliscie.
            • gosiap10 Re: do casper10 28.01.06, 17:38
              Zrobilam blad - Sarah i Gilles maja tylko lewa komore (tak jak Kacperek).
        • casper10 Re: do casper10 27.01.06, 16:32
          <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<jak zalozyc wizytowke ze zdjeciem
          • basikrzy Re: do casper10 27.01.06, 18:18
            udało się, ale fajna myszka smile
            • casper10 Re: do casper10 27.01.06, 18:36
              Staralam sie jak moglam i cora mi pomgla. pomalu sprubuje napisac historie
              kacperka i perypetie rodzinki ale na to trzeba troche czasu i spokoju; Moze
              wieczorami bo narazie Kacperek z Oliwerem chca komputera. samo zycie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka