Dodaj do ulubionych

Poród naturalny a wada dzidziusia

02.02.06, 07:46
Witam,mój maluszek ma juz 33 tygodnie i HLHS.Mam rodzić w Klinice na Kopernika
w Krakowie.Przewidują cesarkę.W Warszawie na ul.Karowej Pani dr.Dangel
stwierdziła,Ze nie ma przeciwskazań do porodu naturalnego.Czy którejś Pani
udało się urodzić naturalnie,wiedząc,że maluszek ma HLHS?Czy po porodzie zaraz
maleństwo zabierają i przeworzą do Instytutu pediatri w Prokocimiu?Co z
karmieniem piersią?Czy jak maluszek jest po pierwszej operacji to można go
karmić pirsią,a przynajmniej mlekiem mamy?Będę wdzięczna za pomoc.Mama
Michałka.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • beatak15 Re: Poród naturalny a wada dzidziusia 02.02.06, 08:29
      Witaj

      Ja rodziłam na Kopernika w listopadzie. Miałam cesarkę, ale znam dziewczyny,
      które rodziły siłami natury i nie było komplikacji. Zaraz po urodzeniu dziecko
      zabierają na "górę" na oddział intensywnej opieki nad noworodkami. Tam będzie
      dzidziuś czekał na badanie echo serca wykonae przez dr Kordona i dopiero potem
      zostanie przewieziony do Prokocimia. Od momentu urodzenia do chwili
      przewizienia może upłynąć nawet tydzień, ale równie dobrze mogą maleństwo
      zabrać nastepnego dnia. W prokocimiu trafi na oddział kardiologiczny gdzie
      bedzie oczekiwac na operację.
      Co do karmienia - do piersi ja przynajmniej nie mogłam przystawić, ale jeśli
      bedziesz odciagała pokarm, to bedzie podawany z butelki zarówno na Kopernika
      jak i w prokocimiu na kardiologii. Mozna pobierać butelki na pokarm, które po
      opisaniu są prechowywane w lodówce. Twój pokarm bedzie podawany w godzinach
      karmienia. Nie przejmuj się jeśli bedzie go mało. Ja na poczatku ściagałam po
      20 ml. Cudowna pani Basia, dietetyczka w Prokocimiu, przygotowywała druga
      butelkę z mieszanką, tak że moja mała dostawa i mój pokarm i sztuczny.
      Jak bedziesz się lepiej czuła, to możesz chodzić na "górę " (czyt. na
      Kopernika) pobyc z dzieckiem. Pozwalają je karmić. W Prokocimiu można zajmować
      się dzieckiem tzn., mozna je przewijać, karmic etc.

      Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania to pytaj

      Mocno sciskam i życzę powodzenia,
      Beata
      • macbeata Re: Poród naturalny a wada dzidziusia 02.02.06, 09:18
        Dziękuję bardzo za informację.Jak szybko wyszła Pani ze szpitala na
        Kopernika?Trzeba mieć swój odciągacz?
        • barbarajarzabek Re: Poród naturalny a wada dzidziusia 02.02.06, 10:06
          witam,
          odciagacz trzeba miec swoj (dobry jest z canpola ręczny za ok,150zł).
          po butelki niech jedzie mąz na oddz. 6(kardiologia) w prokocimiu.
          dzieci przeważnie po prostu nie maja siły samodzielnie ssać piersi bo jest to
          dla nich zbyt duży wysiłek.
          ja urodziłam Marka naturalnie, ale wada nie była zdiagnozowana w czasie ciąży.
          poród był krótki i bez komplikacji.
          na kopernika mozna rodzic naturalnie, ale decyduja lekarze(waga dziecka ,
          położenie itp.)
          czasem dzieci trafiaja z kopernika bezpośrednio na intensywna terapię do prof.
          Malca w zalezności od stanu dziecka i ilości wolnych miejsc na intensywnej terapii.
          jak będziesz chciała wiedziec cos więcej to pytaj.
          naszykujcie pieluszki(pampersy) i kosmetyki dla maleństwa do prokocimia. i
          ubranko na droge z kopernika do prokocimia. ciuszków nie dawajcie bo
          pielęgniarki przy porannej kąpieli wrzucaja do szpitalnego kosza i potem już są
          nie do odzyskania. mozna dać dziecku kocyk lub rożek ale podpisać.
          pozdrawiam i trzymamy kciuki.
          • macbeata Re: Poród naturalny a wada dzidziusia 02.02.06, 10:27
            Dziękuję za porady Basiu.Ja chcę rodzić naturalnie,bo wtedy mogę być szybciej
            przy maluszku.Niestety właśnie na Kopernika ni bardzo chcą się na to
            zgodzić.Basiu,musiszza nas trzymać kciuki,bo ja jestem przerażona.Powoli wpadam
            w panikę.Boję sioę,że coś zrobie nie tak,że czegoś nie dopilnuję wcześniej.Boję
            się,że żle robię upierając się przy porodzie naturalnym,Boję się,że to może być
            za duży wysiłek dla Michałka,jak niektórzy mnie straszą.Ale też nie chcę,aby
            gdzieś leżał samiutki(w Prokocimiu).Nie wiem jak szybko po cesarce mogę "uciec"
            zeszpitala.
    • mamamaksia1 Re: Poród naturalny a wada dzidziusia 02.02.06, 10:01
      Witam, jestem mamą 13-miesięcznego Maksia z HLHS leczonego w Prokocimiu. Ja nic
      nie wiedziałam w ciązy o wadzie mojego synka, dowiedzieliśmy się około 10
      godzin po porodzie. Rodziłam naturalnie, bo wtedy nie było żadnych
      przeciwskazań. Wiem jednak, rozmawiając z innymi mamami, że część z wiedzących
      wcześniej o HLHS rodziła naturalnie, a część przez cesarskie. Myślę,że powinnaś
      porozmawiać z lekarzami. Ja z mężem zartujemy, że poród naszego synka
      zahartował... Co do laktacji to walcz o nią, niestety nie będzie Ci dane
      przystawić dziecko do piersi, bo zabierają je od razu, żeby podłczyć go pod
      aparaturę i leki. Dzieci szybciej dochodzą do siebie, nie mają infekcji, rana
      lepiej się goi, gdy dostarczmy im przeciwciał. Nie mówię,że będzie lekko, ale
      naprawdę warto. Zresztą sami kekarze są za tym żeby donosić mleko. Będziesz
      pobierała z intensywnej od pielęgniarek czyste butelki i przynosiła mleczko.
      Bądź silna , trzymam kciuki, a jak będziesz miała pytania lub po prostu
      będziesz chciała pogadać , zadzwoń lub napisz 061 8993618.Pozdrawiam. Magda,
      mama Maksia HLHS Poznań.
    • basikrzy Re: Poród naturalny a wada dzidziusia 02.02.06, 11:41
      Witaj, rodziłam na Kopernika w grudniu 2001 synka z HLHS, miałam cc, ponieważ
      na USG wyszło, że dzidziuś waży tylko 2,3 kg i dodatkowo miałam niekorzystną
      przeszłość gin (poronienia), ale osobiście znam mamę z tego forum, która też
      wiedziała, że dziecko ma HLHS i rodziła na Kopernika siłami natury i wszystko
      poszło super.
      Mój Bartek zaraz po porodzie pojechał do Prokocimia i trafił na Intensywną
      Terapię z powodu niskiej masy ciała (miał szczęście, że było miejsce).
      Mąż kupił mi laktator i zawoził pokarm do Prokocimia, a pielęgniarki zaraz
      dawały do karmienia (miałam raczej mało pokarmu ale ściągałam tak długo jak się
      dało - 7 miesięcy, Bartek przyzwyczajony od urodzenia do butelki nie chciał
      ssać piersi, nie miał siły).
      Wszyscy lekarze zawsze mi powtarzali, że wada serca u dziecka nie jest
      wskazaniem do cc. Ja mam teraz trochę kłopotów, bo w bliźnie po cc zrobił mi
      się guzek (prawdopodobnie endometrioza) i trzeba wycinać.
      Trzymaj się kochana i nie stresuj, postaraj się donosić do terminu, dzieci HLHS
      w łonie matki czują się świetnie, kłopoty zaczynają się dopiero po porodzie,
      kiedy noworodek musi podjąć samodzielne krążenie krwi i oddychanie.
      My też byliśmy u dr Dangel. Ścieżka jest już wielokrotnie przetarta, na
      Kopernika wiedzą doskonale, jak postępować z takim noworodkiem, a profesor
      Malec to najlepszy fachowiec od naprawiania HLHS - bądź dobrej myśli.
      Mocno przytulamy i trzymamy kciuki, pozdrawiamy
      Baśka mama Bartka HLHS
      www.sercedziecka.org.pl/5_portrety%20dzieci.htm
      • kasiamp1 Re: Poród naturalny a wada dzidziusia 02.02.06, 12:36
        Witaj!
        Moj synek nie ma co prawda HLHS, ale przed jego urodzeniem tez zastanawialam
        sie, czy porod naturalny jest bezpieczny. I dowiedzialam sie, ze tak, bo jak
        juz poprzedniczki pisaly, naszym dzieciom w naszych brzuszkach jest naprawde
        dobrze, problemy zaczynaja sie pozniej, a porod naturalny jest waznym chrztem
        bojowym dla dziecka. Zreszta, w naszej sytuacji, kiedy lekarze wiedza, w jakiej
        kondycji jest dziecko, moga natychmiast, w trakcie porodu zadzialac i wykonac
        cc. I dla naszych dzieci i dla nas lepiej (w przypadku porodu naturalnego),
        kiedy mozemy byc razem. Ostateczna decyzje maja jednak lekarze - na pewno nie
        pozwola, aby cos zlego stalo sie dziecku!
        Duzo spokoju, choc wiem, ze o to najtrudniej.
        POzdrawiam, k.
    • gosiap10 Re: Poród naturalny a wada dzidziusia 02.02.06, 13:02
      Moja Martula miala zdiagnozowane HLHS przed urodzeniem. Pierwszy z lekarzy do
      ktorych trafilam wspominal mi cos o ewentualnej cesarce. Ale juz lekarze z
      kliniki Necker w Paryzu, gdzie urodzila sie Marta uwazali, ze o ile tylko moge,
      mam rodzic w sposob naturalny. Wg nich dziecko po takim porodzie jest
      silniejsze. Podobna odpowiedz dostalam od pani Profesor Marii Respondek-
      Liberskiej z CZMP w Lodzi.
      Tak wiec przenioslam sie na trzy tygodnie przed porodem do hotelu w Paryzu i co
      dwa dni meldowalam u poloznej. No i rankiem ktoregos dnia uslyszalam, ze jezeli
      sie zdadzam mozna zaczynac, bo rozwarcie jest OK. Podano mi kroplowke na
      przyspieszenie porodu i o 14.35 Marta byla juz na swiecie.
      Porod przebiegl bardzo dobrze, a ja po 3 godzinach moglam juz isc do mojego
      dziecka na kardiologie.
      Trzymaj sie dzielnie.
      Pozdrawiam
      • monikakonieczka Re: Poród naturalny a wada dzidziusia 03.02.06, 13:51
        Ja nie wiedziałam w ciąży,że moje Maleństwo ma wadę serduszka....dowiedziałam
        się dobę po porodzie,a rodziłam naturalnie.Poród przebiegał prawidłowo i trwał
        może pół godziny.Po porodzie nikt nic nie wykrył dopiero rano stwierdzili,że
        coś się dzieje,a potem......potem to już był tylko mój płacz.Mati został
        zabrany do Bydgoszczy na oddział ojom dla noworodków,a potem do Łodzi gdzie
        poznałam wspaniałego doktora Molla,który zajął się moim Słonkiem.Słonko ma dziś
        prawie dwa lata i wszędzie Go pełno.Pozdrawiam cieplutko Monika mama Matiego
        (HLHS) i Kngi(zdrowej)
    • 19720314m Re: Poród naturalny a wada dzidziusia 03.02.06, 18:28
      Ja rodziłam o czasie 38 tydzień, drogami natury o godz. 23.00.ŁUKASZA ZABRANO
      NASTĘPNEGO DNIA RANO I WIECZOREM BYŁ JUŻ PO OPERACJI.Jeśli chodzi o jedzenie to
      nie wiem , mały miał jeszcze niedrożność dwunastnicy więc jadł dopiero gdy miał
      2,5 miesiąca. Miał zanik ssania więc był karmiony tylko moim mlekiem z butelki
      aż do szóstego miesiąca, a następnie dodatkowo bebiko omneo 1. Cyca z butelki
      miał do ósmego miesiąca.Marta pozdtawiam.
    • barbarajarzabek Re: Poród naturalny a wada dzidziusia 16.02.06, 12:27
      powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka