Dodaj do ulubionych

Jąderko w kanale pachwinowym...

16.02.06, 21:31
Podczas kontrolnego badania po narodzinach mojego maluszka okazało sie ze
Szymuś ma jedno jaderko w kanale pachwinowym. Pediatra kazał czekać i
obserwować. Niestety podczas kolejnych 2 kontrolnych USG bioderek chirurg to
potwierdził. Teraz mam wizytę za tydzień i ma mi powiedzieć co dalej robić.
Jąderko nie zeszło.
Czy ktoś może ma taki sam problem? jak to się leczy? slyszalam
że się operuje... podobno jest to dosyć częsty "kłopot" chłopców.
Chciałaby maluszka ochronić przed skalpelem i bólem...
Obserwuj wątek
    • anka1 Re: Jąderko w kanale pachwinowym... 17.02.06, 08:10
      podrzucam moze ktos cos wie ...
    • ifka13 nikt nie wie? 17.02.06, 11:33

      • ifka13 może jednak? 22.02.06, 11:16

        • djablica1 Re: może jednak? 07.03.06, 09:50
          Witam!
          Może ja coś wiem smileKiedy jeszcze mój synek był bardzo malutki stwierdziłam,że
          brakuje u niego jednego jąderka.Nasz Pani doktor kazała czekać z tym dopóki
          nieskończy roczku,mówiła ze do tego czasu powinno samo zejść.Jednak tak się nie
          stało i zostaliśmy skierowani do poradni urologicznej.
          Lekarz urolog przeprowadzał szereg badań (usg,tomograf),które też nic
          niewykazały,syn dostał leki hormonalne,po których jąderko miało
          sie "pokazać".Jednak i to nic nie dało.Pani urolog kazała nam czekać dopóki
          mały nieskończy dwa latka, a później zostanie przeprowadzona operacja.
          Syn skończył już dwa latka.Dwa tygodnie po swoich urodzinach został operowany.
          W szpitalu przebywał jeden dzień.Operacja została przeprowadzona w znieczuleniu
          miejscowym + lek usypiający.Już po godzinie było po wszystkim.Okazało się,że
          jąderko było,ale "cząsteczkowe" i musiało zostać usunięte,gdyż w przyszłości
          mogło to doprowadzić nawet do choroby nowotworowej.Syn już na trzeci dzięń
          powrócił do pełni sił,biegał skakał i nawet wydaje mi się ,że ma więcej energi
          niż przed operacją smile
          Ty masz o tyle jasną sytuacje,że to jąderko jest.Proponowałabym Ci znaleść
          dobrego urologa dziecięcego,Prawdopodobnie bedzie chciał podac Twojemu synkowi
          lek hormonalny,dzięki któremu jąderko powinno zstąpić do moszny.W ostateczności
          zostanie przeprowadzony zabieg operacyjny podczas którego jąderko zostanie
          sprowadzone "na swoje miejsce".Ztego co wiem od naszej Pani urolog taka
          operacja też jest przeprowadzana w ciągu jednego dnia , i dziecko szybko wraca
          do formy,Więc nie martw się na zapas, poszukaj dobrego lekarza i zacznij
          działac już teraz.Pozdrawiam i życzę powodzenia. smile
    • arras-k Re: Jąderko w kanale pachwinowym... 07.03.06, 12:21

      Mój synek miał identycznie, też to stwierdzono po urodzeniu, jąderko zeszło jak
      mały miał 6 tygodni. Dzis ma 22 miesiące i jaderko jeszcze czasami ucieknie w
      górę , ale przy kapieli i gdy mały jest rozlużniony to jest na miejscu. Mój
      pediatra kazał czekać na zstąpienie do roku, gdy zstąpiło to powiedział, że
      jest b. dobrze. gdy mówie jej o tym że ono mu czasem ucieknie,to gdy go bada,
      to twierdzi niby że ono jest w mosznie, ale bardzo wysoko i że takiego czegos
      sie nie operuje, operuje sie tylko jaderka których nie ma w mosznie. Pediatra
      twierdzi, że ok.4r.ż, ale chirurg z którym rozmawiałam mówi, ze ok.2r.ż.
      Myślę, że możesz spokojnie czekać, bo duzej większości dzieci jaderko samo
      schodzi w ciągu roku i to rzeczywiscie jest częsty problem chłopców.
      Maleństwo ma już...
    • kotek15 Re: Jąderko w kanale pachwinowym... 07.03.06, 13:16
      witam, my byliśmy i jesteśmy w podobnej sytuacji. synek obecnie 18 m-cy urodził
      sie bez jąderek i przez wiele miesiecy nie mozna było ich znaleść nigdzie ani w
      kanałach ani w brzuchu miał nawet robione badania genetyczne w kierunku
      określenia płuci. jesteśmy pod opieką chirurga i endokrynologa w Instyt Matki i
      Dziecka w w-wie. Jedno jąderko zeszło do pachwiny a drugiego nie było nadal,
      syn dostał jakiś hormon /nazwy nie pamiętam/ i po 96 h miał wykonane usg i
      jąderko znalazło się w brzuszku. pod wpływem tego hormonu powiekszylo sie i
      było lepiej widoczne.
      teraz jesteśmy tydzien po pierwszej operacji w IMiDz w Warszawie trwala 1,5 h w
      szpitalu byliśmy 1 noc. synek ma 2 szwy jeden na woreczku drugi na brzuszku. za
      3 m-ce bedzie miał operowaną drugą stronę.
      w razie pyt zapraszam na priv
      pzdr M
    • jaha_mama_magdy Re: Jąderko w kanale pachwinowym... 08.03.06, 13:29
      U nas tez nie bylo dwoch jaderek. Najpierw lekarz nie mogl ich znalezc, potem
      jak juz byly mielismy 2 zabiegi w odstepie poltora miesiaca. Blizny sa
      niewielkie. Jaderka sa lekko niedorozwiniete, ale wszystko jest na swoim
      miejscu i lekarz mowil ze w przyszlosci powinno sie wyrownac i byc ok.
      Jesli mialabys jakies pytania napisz na priv

      Aga
    • maxima10 Re: Jąderko w kanale pachwinowym... 09.03.06, 09:11
      Szymus jest pieknosci!
      • aetas do kiedy jąderko może wędrować? 19.05.06, 07:54
        wczoraj zauważyłam podczas kąpieli synka, że jąderko cofnęło się do pachwiny,
        pierwszy raz tak się zdarzyło, synek ma 10 miesięcy. Cały wieczór go
        obserwowałam i raz jąderka były na swoim miejscu, a raz się chowały, czy w tym
        wieku może jeszcze tak się dziać? wiem, że to się zdarza, ale u nas od
        urodzenia jądra były na swoim miejscu, a wczoraj zaczęły "wędrować", czy lecieć
        z tym do lekarza, czy czekać? (nie wiem na co?) oświećcie mnie proszę, mam
        dwóch synów, a taki problem pierwszy raz w życiu i to u
        dziesięciomiesięczniaka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka