Dodaj do ulubionych

Kręcz szyjny, jak sobie z tym poradzić?

17.03.06, 10:40
Witam
Wczoraj na wizycie u ortopedy lekarz stwierdził u mojej córeczki (9m-cy)
kręcz szyjny zlecił masaze i rechabilitację. Ja jako matka juz wcześniej
zaobserwowałam, że moja córeczka przechyla głowe na jedną stronę bardziej,
lekarz natomiast nic takiego nie widziała ale w związku z tym że byłam dosyć
upiergliwa dał nam skierowanie na rechabilitecje i tak już chodzimy od 3 m-ca
życia. Widać sama rechabilitacja nie wystarczyła. Dziecko owszem jest juz
mniej przekrzywione ale teraz wyszło co innego ma opuszczone jedno ramię
minimalnie i mniejszą jedną część twarzy ( mało widocznie ale jednak). Mam
pytanie co to wogóle jest ten kręcz i czy da się to jakoś wszytko przywrócić
do normy. Mam na myśli opuszczone ramię i buzie z jednej strony mniejsza?
Bardzo jestem zaniepokojona, boje sie że będzie to postępować. Jakie są
szanse na szybki powrót do zdrowia? Dziękuje z góry za zaiteresowanie moim
problemem.
Obserwuj wątek
    • maladorotka Re: Kręcz szyjny, jak sobie z tym poradzić? 17.03.06, 10:42
      Moj synek mial i pomogly cwiczenia metoda Vojty
    • buzka5 Re: Kręcz szyjny, jak sobie z tym poradzić? 17.03.06, 13:16
      Rehabilitacja i masaże napewno w końcu pomogą,buźka i ramię też się z czasem
      wyrówna.Pozdrawiam
      • matea4 Re: Kręcz szyjny, jak sobie z tym poradzić? 17.03.06, 13:26
        Z pierwszym synkiem chodziłam na rehabilitację od 3 tygodnia do 9 miesiąca,
        masaż 3 x w tygodniu + Voita 5 x dzienne. Z młodszym od 3 tyg do 6 miesiąca i
        miał 1 raz w tyg. masaż. Z młodszym terafiłam tez z powodu asymatrii twarzy do
        logopedy. Ćwiczyliśmy metodą moralesa 5 X dzienne przez 3 miesiące. Teraz syn
        ma rok i ani śladu asymetrii. U nas powodem kręczu było to że dzieci były duze
        i długi czas tak samo ułóżone w brzuch. Casem ma wpływ poród(zbyt mocne
        pociagniępie przy wyciąganiu główki)
        • makoba Re: Kręcz szyjny, jak sobie z tym poradzić? 17.03.06, 13:32
          zajrzyj na to forum:

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20939

          Pozdrawiam cieplutko
    • mamaga283 Re: Kręcz szyjny, jak sobie z tym poradzić? 17.03.06, 14:01
      moja córka tez miała zdiagnozowanego kręcza jak miała 2 miesiące. Kazali mi
      chodzić z nią na rehabilitację , Cwiczenia Voita, ale wdług mnie te ćwiczenia
      nic jej nie pomogły, wprost przeciwnie nawet; bardzo źle je znosiła , strasznie
      płakała. W końcu zrezygnowałam z tych ćwiczeń i z wiekeim sam jej ten kręcz
      przeszedł, zaczęła się ruszać, najważniejsze jest raczkowanie bo wtedy dziecku
      wszystkie mięśnie pracują.A w ogóle to ostatnio jest chyba jakaś moda wśród
      lekarzy na kręcza bo jak tylko sie jakieś dziecko wśród moich znajomych urodzi
      to od razu słyszę ze ma kręcza. Na pewno nie można tego lekceważyć, ale chyba
      nie ma się co za bradzo przejmować.
      aga
      • matea4 Re: Kręcz szyjny, jak sobie z tym poradzić? 17.03.06, 14:58
        Przejmować się trzeba i to bardzo. Wiesz czym grozi nieleczony kręcz?
        Bardzo dobrze że lekarze zwracają na to uwagę. Dlaczego Twoim zdaniem 80 %
        dzieci ma wady postawy? To efekt zaniedbań najpierw ze strony lekarzy a potem
        rodziców. Naprawdę niezdajesz sobie sprawy z wagi problemu. To że dziecko
        płacze na Voicie to rzecz normalna, ale lepiej ćwiczyć z maluszkiem nawet
        płaczącym niż potem płakać nad jego losem.

        Bardzo dobrze że Twoje dziecko jest zdrowe ,ale co by było gdybyś zaprzestała
        ćwiczeń wtedy gdyby były niezbęne?
        • mamaga283 Re: Kręcz szyjny, jak sobie z tym poradzić? 17.03.06, 15:47
          ordynator jednego z oddziałów dziecięcego szpitala powiedział mi że tak na
          prawdę to ćwiczenia Voity nikomu jeszcze nie pomogły. A znam też mamę chłopca z
          porażeniem mózgowym , którego rehabilitowali Voitem i tez zrezygnowali bo sie
          dziecko zaczęło jeszcze bardziej cofać i histerycznie bało sie ćwiczeń.Może dla
          niektórych dzieci to sa dobre ćwiczenia , ale innym nie pomagają. Mojej córce
          wręcz szkodziły bo sie po nich robiła nerwowa i płakała przez sen
          Aga
          • matea4 Re: do mamaga283 17.03.06, 19:13
            Kobieto kto naopowiadał Ci takich bzdur. Matoda Voity jak i inne tego typu
            metody to sprawdzone i szeroko rozpowszechnione metody walki i usprawniania
            dzieci z porazeniem mózgowym z ZD i i innymi zaburzeniami ruchowymi. Dzieci
            praktycznie zawsze płaczą,najczęściej nie z bólu ale z faktu że są
            unieruchomione.Mój syn jes dowodem na to że te ćwiczenia jak i masaż działają
            cuda. Mam zdrowego połnosprawnego 7 latka, świetnie rozwiniętego fizycznie
            gdybym słuchała takich opinni jak Twoja mogłoby tak nie być. Jeśli masz
            sceptyczne zdanie co do metody to się niewypowiadaj, bo dziewczyna szukała
            wsparcia a nie dołowania
    • aneczka0106 Re: Kręcz szyjny, jak sobie z tym poradzić? 17.03.06, 15:42
      Do Witki: NIE REZYGNUJ Z REHABILITACJI!!!

      To,co ostatnio zauważyłaś,to właśnie powikłania związane z kręczem szyi.Nie
      możesz tego zaniedbać,bo asymetria będzie coraz większa.Musisz dalej pracować z
      dzieckiem!!!
      Kręcz szyi jest spowodowany przykurczem mięśni szyi po 1 stronie,głównie chodzi
      o mięsień mostkowo-obojczykowo-sutkowy.Przyczyny są różne,ale najczęściej jest
      to zbyt częste układanie dziecka na 1 boku,karmienie zawsze z tej samej
      strony,podchodzenie od tej samej strony,pokazywanie zabawek zawsze od 1
      strony.Takie sytuacje mają głównie miejsce,gdy np.łóżeczko dziecka stoi
      równolegle do ściany-dziecko wciąż odwraca główkę w jedną stronę i wzmacnia
      mięśnie jednej strony szyi.
      W sytuacji,gdy próbujemy to odwrócić i dziecko jest bodzcowane do odwracania
      główki w stronę przeciwną <niewygodną> jest rzecza normalną,że zacznie protestować.
      Osoba prowadząca rehabilitację twojego dziecka jest zobowiązana do
      poinformowania cię na czym polega ten problem i jak masz się zajmować dzieckiem
      w domu,aby pomóc w rehabilitacji.Powinnaś otrzymać dokładny instruktarz-jak
      układać,jak karmić,od której strony podchodzić,od której strony podawać i
      pokazywać zabawki........by stymulować tą słabszą stronę,a rozciągać
      przykurczoną!!!!
      Mam nadzieję,że rozjaśniłam ci,czego możesz oczekiwać.
      Generalna zasada w kręczu szyi-wszystko od przeciwnej strony,niż wcześniej!!!

      Do dzieła! Powodzenia!!!
    • renita1 Re: Kręcz szyjny, jak sobie z tym poradzić? 19.03.06, 10:06
      Ja urodziłam się z kręczem szyjnym i to bardzo, bardzo widocznym. Mama jeździła
      ze mną na masaże, jednak nie zniwelowały one go do końca. Potem gimnastyka
      korekcyjna, bo za kręczem szyjnym idzie też skrzywienie kręgosłupa w części
      szyjnej. Straszono nas operacją - jeśli nie będę uczęszczała na gimnastykę.
      Mama na operację nie zgodziła się. W tej chwili,nie ma po nim śladu.Mogę śmiało
      powiedzieć, że od skończenia podstawówki ten problem zniknął.
    • kasiaiola1 Re: Kręcz szyjny, jak sobie z tym poradzić? 19.03.06, 12:11
      Witam, jetem mamą 5 miesięcznej Oluni, u mojej córuni kręcz stwierdzono jak
      miała dwa miesiące, był on dośc mocny ale nie tyle żeby zakwalifikować go do
      zabiegu bo większość bardzo mocnych kręczów likwiduje się przeprowadzając
      zabieg, który polega na przecięciu przykurczonego mięśnia, tak powiedziałam i
      lekarka w Centrum Zdrwia Dziecka bo tam własnie chodzę z Olunią. My najpierw
      ćwiczyłyśmy bardzo intęsywnie nawet po cztery razy dziennie w domu i 3 razy w
      tygodniu z rechabilitantką w CZD. Teraz jest znaczna poprawa. Kręcz jako taki
      póścił ale mamy jeszcze problem z asymetria która powstała w czasie kiedy kręcz
      trzymał. Moja córcia też ma minimalnie nie równą twarzyczkę i nawet jedno uszko
      trzoszke odstaje bo nie było tyle samo czasu ugniatane co to drugie, pozatym ja
      też mam problem z ramionkiem ale u mnie corcia go podciąga go góry. Lekarka
      powiedziała że skutki tego kręczu będądo końca fazy wzrostu czyli nawet nastu
      lat aż dziecko przestanie rosnąć. Trzeba cały czas ćwiczyć, kontrolować i dbać.
      Gimnastyka korekcyjna w późniejszym wieku np. 10 czy 15 lat jeszce nikomu nie
      zaszkodziła i dobrze by było aby dziecku dać możliwośc uczęszczania na taka
      gimnastykę.Zwłaszcza tym po kręczu. Pozdrawiam.
      • netka2 Ja jestem po operacji kreczu!! 19.03.06, 17:47
        Mam 22 lata od dziecka mialam krecz szyji. W tamtych czasach lekarze
        bagatelizowali takie sprawy, jak mialam kilka miesiecy nikt nawet nie wspominal
        mojej mamie o takim czyms jak rehabilitacja. W wieku szkolnym pielegniarka
        szkolana skierowala mnie do ortopedy z powodu skoliozy, glowa opadala na prawa
        strone, odcinek szyjny skrzywiony. cwiczenia juz tutaj nic nie pomagaly, caly
        czas glowa ciagnela mnie tylko na prawa strone. W wieku 15 lat skierowano mnie
        na zabieg operacyjny, trafilam do szpitala wojewodzkiego i bylam pierwszym tak
        zaniedbanym przypadkiem. Moge wspomniec ze lekarz ktory tam na mnie krzyczal,
        przez kilka lat mnie leczyl jak bylam mala i ciagle wtedy powtarzal " taka jest
        moja uroda" choc moja mam na nim wymuszala operacje. Nie rozpoznal mnie, a mnie
        sie noz w kieszeni otwieral. Po operacji przez 6 tygodni nosilam kolnierz
        ortopedyczny( a wtedy bylo upalne lato!!_, pozniej chodzilam na lampy
        rozgrzewajace, masaze i cwiczenia, efekt- marny. Moje przyzwyczajenie do
        trzymania glowy na prawa strone zostalo i nuiestety juz tak bedzie. Mam
        skrzywienie odcinka szyjnego i garb. Niestety operacja byla wykonana za pozno,
        lekarze mowili ze powinno sie ja robic w wieku 5-6 lat a nie 15. Musze tak zyc.
        Jesli macie jakies pytania to piszcie. Pozdrawiam wszystkie mamy i nie
        zaniedbujcie zdrowia waszych dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka