sofitel1 25.03.06, 21:58 Czy ktoś zna może normy dla 9-miesiecznego dziecka? U mojego synka badania wyglądają następująco: Kreatynina 10,9 mg/dl wapń 8,2 g/dl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koral777 Re: poziom wapnia i kreatyniny w moczu ??? 27.03.06, 12:05 sofitel1 napisała: > Czy ktoś zna może normy dla 9-miesiecznego dziecka? > U mojego synka badania wyglądają następująco: > Kreatynina 10,9 mg/dl > wapń 8,2 g/dl czy jest Pani pewna jednostek dla Ca (wapnia) na pewno g/dl, czy mg/dl??? jeśli jednak źle Pani napisała jednostki i jest to w rzeczywistości mg/dl to dzielimy Ca(wapń) do kreatyniny 8,2/10,9=0,75 (norma jest do 0,2) niektórzy jeszcze 0,3 uznają za prawidłowe. Jakby co prosze pisac na mail gazetowy. Moja mała starowała z takiego samego wyniku a nawet wyzszego Już ma 0,2 Odpowiedz Link Zgłoś
a-mor Re: Jak pobierałyście mocz 27.03.06, 20:10 Dziewczyny, mamy zrobic badanie moczu na wapń i kreatyninę. Dr. Rowinska przez telefon przekazała mi całą procedurę, tak nabazgrałam na kartce, ze nie mogę teraz rozczytać, proszę skorygujcie jak nie tak. O północy ostatni raz dziecko nakarmić mlekiem, potem o 4 nad ranem nakleić woreczek na siusiaka i przepoić i czekać aż zrobi siusiu. Czy te godziny muszą być bardzo sztywne? Jak dziecko obudzi się mi o 3 i będzie chciało jeść to tylko przepajać czekać do 4 czy wcześniej nałożyć woreczek? Rozumiem, że powinnam dokładnie umyć synka przed naklejeniem woreczka? Przemyć rivanolem? Co przemywamy, okolice pupy czy całego siusiaka? Z góry dziękuje A-mor i Guguś Odpowiedz Link Zgłoś
koral777 Re: Jak pobierałyście mocz 28.03.06, 09:08 mocz nie musi być jałowy, to nie badanie na bakterie, tylko oznaczenia makroelementu Ca i kreatyniny - czymkolwiek ona jest nie jest organizmem który się namnaża pod wpływem nieumytego siusiaka . Tu ważne jest aby dziecko nie dostało powiedzmy przez 6 godzin do pobrania mleka (czyli wapnia) bo może nakłamać. Ja mam dziewczynke więc woreczki robiły jeje krzywde - czerwone odparzenia po kleju . Jako że pobierałam ten mocz kilkakrotnie, to oststnio budze ją koło 4 -5 rano a dokładnie przez sen ja rozbieram ściągam pieluchę, wwkładam pojemnik międzynoigi, birę wacik z wodą i pzrezcieram, boję się użyc mydła bo gdyby wtedy zaczęła sikać to może ydło by zakłamało wyniki - już nie pamiętam składu mydła ze szkoły. Dziecko się budzi, przywalam ją tona zabawek, gadamy sobie (mała ma teraz skończone 9 mieś), podaję jej w miedzyczasie butelką z piciem coby się ajęła oi słyszem cudowny odgłos sikania. Mocz ląduje w lodówce do czasu transportu przez tatusia do CZDz . Odpowiedz Link Zgłoś