Dziś wieczorem córeczka mnie trochę przestraszyła.
Była marudna już, bo śpiąca, a oczywiście pójście spać to kara

zaczeła płakać i wołać "ała gugu" (gugu to w jej języku buty) i pokazywała
ręką na pupcię.
Podczas kąpieli nie chciała żebym myła "sisi".(tam gdzie się siusia)
Myślę że zauważyła mój niepokój bo się powtarzała.
Teraz sobie smacznie śpi.
Mam pytanko.
W jaki sposób można rozpoznać zapalenie pęcherza moczowego? czy zawsze jak
jest zapalenie to mocz ma nieprzyjemny zapach? czy zaczerwienione są drogi
moczowe? Jak jeszcze można się upewnić że trzeba szybko lecieć do lekarza po
skierowanie na badanie moczu?
Córeczka nie ma gorączki ani wymiotów ani biegunki. Może macie jeszcze jakieś
sposoby?