lara_36
31.03.06, 20:05
Witam wszystkie Mamy.Moja córeczka ma 1,8 miesięcy i aktualnie przechodzi
dosyć silną infekcję z gorączką/ powyżej 38 st./. Wczoraj pojechałyśmy do
lekarza. Zmian osłuchowych nie było , kaszel raczej krtaniowy, pani doktór
zaproponowała leczenie Eurespalem, a w razie braku poprawy przejście na
antybiotyk / zaraziła się od brata, u którego infekcja przeszła w zapalenie
oskrzeli/. Po powrocie do domu mała zrobiła się bardzo marudna i domyśliłam
się ,że rosnie jej temperatura , zauważyłam również, że jej rączki zrobiły
się bardzo zimne, a paluszki sine. Porozcierałam jej rączki i podałam lek na
spędzenie temperatury i zaraz wszystko wróciło do normy. Wieczorem wszystko
się powtórzyło. Wprawdzie podczas mierzenia temp. wyszło tylko 37,6 ale być
może źle jej trzymałam termometr / pod paszką/. Czy może być to
objawem /skutkiem/ wysokiej tempetatury, czy jest to sprawa krążenia. W
poniedziałek idę na kontrolę do pediatry i na pewno o to zapytam, ale do tego
czasu będę bardzo niespokojna. Czy któraś z Mam miała takie doświadczenia?
POzdrawiam