squpek
06.04.06, 18:23
Dwa tygodnie temu pierwszy raz - nagle. Myśleliśmy, że to na tle nerwowym bo
mały brał udział w konkursie czytania dla klas I.
Wylądował na jedną dobę w szpitalu bo Higienistka poleciła pójść na pogotowie
a tam lekarz dał do wyboru albo zostawić dziecko w domu i pójść do Rejonu,
zrobić wszystkie potrzebne badania albo zostawić w szpitalu i zrobić badania
na drugi dzień.
Została z nim moja żona. Konsultacja neurologiczna, okulistyczna, EKG,
morfolgia krwi, RTG czaszki bo jak omdlał to się przewrócił i uderzył głową w
ławkę - tylko guz na szczęście. Nic nie znaleźli więc zabrałem małego z żoną
do domu bo po co miał spędzić w szpitalu następną noc oczekując na wypis.
No i drugi raz dziś...
Zona była w Rejonie, będziemy robić: badania dna oka, EEG, prywatna
konsultacja neurologiczna, oczywiście można zrobić to na Kasę Chorych, tylko
kiedy? za pół roku?!
Jeżeli się komuś tu na forum coś takiego przytrafiło, proszę o info.
Znalazłem podobny temat ale o małych dzieciątkach, mój harpagan jest większy
więc pozwoliłem sobie założyć nowy wątek.