Dodaj do ulubionych

boję się

27.04.06, 21:18
Witam,
już niebawem znowu jedziemy na kontrolę, to znaczy 10 maja. Bardzo się boję bo
mamy miec wyznaczony termin II etapu. Mam tylko nadzieję że tym razem pójdzie
troszeczkę szybcej a Natalka bedzie dzielna, tak jak dziś na szczepieniu. Każy
kto ją zobaczy to mówi "jaki grubasek" i faktycznie na tyle co ona przeszła w
swoim któciutkim życiu to waży już 6200 i goni rówieśników, jestem szczęśliwa
że sobie radzi, ale strach mnie nie opuszcza gdy myślę o powrocie do szpitala.
mam takie wrażenie że Natalka jest już zdrowa, no ale nieeee....
tak bardzo się boję....
sory ale troszkę mi lżej
monika
Obserwuj wątek
    • gawgosia Re: boję się 28.04.06, 15:16
      Witaj Moniko!!!
      Uwierz strach towarzyszy każdej z nas przy każdej wizycie kontrolnej, ale wiemy
      że badania i operacje nie miną naszych szkrabów. Musimy jednak myśleć
      pozytywnie, że ze wszystkich opresji wyjdziemy pomyślnie. Przeżywam podobnie
      jak ty bo my do kontroli jedziemy też w maju i mamy mieć wyznaczony termin III
      etapu. Strach przed operacją jest okrutny ale chciałabym mieć już wszystko za
      sobą. Najtrudniejsze dla mnie jest czekanie, niewiedza i bezsilność. Wiedz, że
      nie jesteś sama będziemy myśleli o Tobie i Twojej kruszynce. Trzymamy mocno
      kciuki za pomyślne wiadomości. Odezwij się po badaniach. Pozdrawiam
      Małgorzata mama Filipka(HLHS)
    • kamilka110 Re: boję się 28.04.06, 21:46
      jaką wadę ma twoja córeczka? Pytam bo my mamy mieć tez początkiem maja 2 etap
      HLHS w Łodzi,w jakim wieku jest twoja córeczka- moja ma 4 miesiące.Ja też
      strasznie się boję- moja kamilka jest taka nietykalska potfafi kichnąć i już
      płacze.jestem przerażona ..... pozdrawiam gorąco.
      • monianar Re: boję się 28.04.06, 22:53
        Natalka skończyła 18.04 pięć miesięcy i ma hlhs, tylko że my leczymy się u prof.
        Malca w Krakowie. trzymam za was kciuki by wszystko poszło pomślnie.
        pozdrawiam

        Monika maa Natalki (hlhs)
    • basikrzy Re: boję się 29.04.06, 12:36
      trzymamy mocno kciuki, kiedyś musi nadejść termin kolejnego etapu a odwlekanie
      może być ryzykowne,
      ja też miałam straszny opór na samą myśl o wyjeździe, ale wmawiałam sobie, że
      właściwie to się cieszę, że mnie chcą, że jest miejsce w szpitalu i profesor
      czeka z otwartymi ramionami,
      a jeśli nagle pojawiłaby się wiadomość, że profesor wyjeżdża, kończy staż lub
      coś w tym stylu?
      jedźcie, póki ta nieszczęsna służba zdrowia jeszcze jakoś działa
      jesteśmy dobrej myśli i pozdrawiamy
      BmB
      • monianar Re: boję się 30.04.06, 14:55
        jak wrócimy to napewno się odezwę i mam nadzieję że z dobrymi wieściami. Wiem że
        mamy szczęście że jest ktoś taki jak prof. Malec, bo między innymi dzięki niemu
        żyją nasze dzieciątka. tylko tak bardzo zazdroszczę rodzicom którzy mają zdrowe
        dzieci, dla których zwykły katar to tragedia, a my?? ciągle myślimy jak to dalej
        będzie i z nadzieją o lepsze jutro modlimy sie o Bogu Ducha winne serduszka.
        trzymam kciuki za wszystkie chore serduszka, zeby miały jak najwięcej sił by
        przejść te wszystkie próby na które są wystawiane
        pozdrawiam was gorąco

        Monika mama Natalki (5,5 m-ca hlhs)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka