Dodaj do ulubionych

błagam o pomoc

05.09.06, 16:20
Mój kochany synek odszedł od Nas 31 sierpnia 2006
Sekcja zwłok jako przyczynę śmierci wykazała - koarktację aorty. Szukam
przyczyny powstania tej wady.
Może ktoś z was wie, może wskaże kogo pytac?
W ciąży miałam cukrzycę ciężarnych GDM1 - nieinsulino zależną
od połowy ciąży miałam skurcze i postępujące skracanie i rozwieranie szyjki
poród był bardzo ciężki - Tymoteuszek miał 6 pkt, po kilku minutach 8 -
urodził się w zamartwicy i zaraz po porodzie mówiono o kwasicy - później już
nie. Po 3 dobach wyszliśmy ze szpitala a wróciliśmy do niego po kolejnych 2
dobach - żółtaczka. Po następnej dobie żółtaczka ładnie schodziła i na drugi
dzień miał wyjść do domku... o 4 rano przestało bić Jego seduszko...
Obserwuj wątek
    • konefka29 Re: błagam o pomoc 05.09.06, 17:29
      Bardzo mi przykro. Pomodle sie za Twojego synka.

      Moja corka ma koarktacje aorty. W ciazy nie chorowowalam, nie pilam, nie
      palilam. Nikt u mnie w rodziny nie nie chorowal na serce, a mimo to lekarze
      powiedzieli, ze to wada genetyczna.
      • paniiwonka1 Re: błagam o pomoc 05.09.06, 20:38
        bardzo nam przykro.łączymy się z Wami w bólu.dla Tymoteuszka (*) a dla Rodziców
        mnóstwa siły i wiary, że nadejdą jeszcze dni, kiedy do Waszego domu zawita
        szczęście.
        Byc może nigdy nie dowiemy się co było przyczyną wad serduszek u naszych
        dzieci, podejrzewane są wirusy, które nie atakują nas a mają ogromny wpływ na
        rozwój płodu.niektóre z nas chorowały, inne nie, a przecież wszystkie dbłyśmy o
        siebie czekając na upragnione maleństwo.
    • ogis1 Re: błagam o pomoc 05.09.06, 20:42
      dla Twojego synusia (*)(*)(*)
      ŁĄCZYMY SIĘ Z WAMI W BÓLU
      Ewa z rodziną
    • oljot Re: błagam o pomoc 05.09.06, 20:58
      Bardzo mi przykro naprawde,to straszne,domyslam sie co czujecie gdyz mam synka
      z ta wada
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24429&w=44207195
      U niego prawie cudem wykryto te wade,lekarze z centrum powiedzieli ze umarlby w
      ciagu kilku dni.Skad ta wada,nie wiadomo ale wielu niezaleznych lekarzy za najb
      prawdopodob wersje uwaza infekcje wirusowa w ciazy,ja mialam,ale czsami
      przechodzi ona niezauwazalnie,po prostu wirus,cukrzyca tez,u mnie tez byla
      prawdopodobna,zreszta w 1 ciazy mialam cukrzyce.My nic nie mozemy zrobic to
      straszne,wspolczuje z calego serca...
    • sylwiaewa Re: błagam o pomoc 05.09.06, 21:00
      Bardzo mocno współczuję. Moja córeczka zmarła 23 sierpnia. Miała HLHS. Walczyła dzielnie 9 dni w szpitalu, ale niestetysad( Jak masz ochotę o tym porozmawiać to napisz (sylwiaewa@op.pl). Może będzie Ci łatwiej. Trzymaj się mocno, bo masz dla kogo żyć.
      Dla Waszego Aniołka (*)
      Sylwia, mama małutkiego Aniołka- Mai (*)
      • doroy1 Re: błagam o pomoc 05.09.06, 21:23
        (*)(*)(*)
      • dorisek3 Re: błagam o pomoc 05.09.06, 21:41
        Współczujemy Ci z całego serca......(*)Dla Twego syneczka.....
        znamy cenę walki o dziecko...Przechodzimy przez tsknotę, której nic nie ukoi..
        Jesteśmy, jeśli chcesz pogadać...
        Nie szukaj w sobie winy, bo jej tam nie ma...
        Należymy do tych szczęściarzy, którzy znają cenę życia i miłości do dziecka.
        Nie każdy może tego doświadczyć...
        Masz dla kogo żyć...
        Pozdrawiamy Cię i myślimy cieplutko...
        Dorota, Bartek, (*)ANTUŚ(*)-w niedzielę mineło pół roku od jego odejścia...
        a przez cały czas jest z nami...
        • sylwiaewa Re: błagam o pomoc 06.09.06, 13:01
          Moniko!! Trzymaj sie mocno. Wiemy jaki to ból i cierpienie, ale pomyśl, ze Naszym Perełką jest tam dobrze. Jesteś potrzebna tutaj, masz rodzinę, męża i wszyscy są z Tobą. Bóg jeszcze wynagrodzi Ci te cierpienie i i będziesz miała kolejne dziecko, nad którym będzie czuwał Twój Aniołek w niebie. Twój synek na pewno nie chce widzieć swojej mamy smutnej i załamanej. Musi minąć trochę czasu. o 23.45 minie 2 tyg od śmierci mojej kochanej córeczki i też jestem załamana, ale wiem, że muszę być silna. trzymaj się mocno i pamiętaj, nie poddawaj sie. Twój synek patrzy na Ciebie z góry i czuwa nad Tobą, a Ty musisz pokazać mu, że nie załamiesz się. Trzymaj się proszę. Jak masz ochote porozmawiać to pisz do mnie (sylwiaewa@op.pl), może będzie Ci lepiej sie się wygadasz, bo kto jak My matki naszych Aniołków możemy się lepiej zrozumieć i wspierac.
          Sylwia, mama Aniołka- Mai (*)
    • marcin.dominik Re: błagam o pomoc 06.09.06, 13:26
      Witaj,

      dla Tymka (*)

      może to ci pomoże w jakiś sposób...

      www.kardiochirurgiadziecieca.cm-uj.krakow.pl/index.php?art=wady_serca
      www.sercedziecka.org.pl/index.php?url=3_koarktacja_aorty.inc
      Pzdr.
      MD

    • monikarz Re: błagam o pomoc 06.09.06, 15:16
      dziękuję wszystkim za wsparcie

      szukam informacji, czy przy następnej ciąży może się wada powtórzyć...
      • beotia Re: błagam o pomoc 07.09.06, 10:43
        Dla Tymusia (*)

        Gdyby nawet wada miała szansę się powtórzyć (cukrzyca w ciąży zwykle się
        powtarza sad, cukrzycowa mama na samym poczatku kolejnej ciąży powinna od razu
        zgłosic się do diabetologa), to jeśli wie się już, na czym się stoi, jest
        ogromna szansa zaradzenia złu. Moja sąsiadka ma synka (7 miesięcy), który
        urodził się z bardzo poważna wadą serca - bez jednej komory (nie zauwazono tego
        na USG w czasie ciąży). Szybka interwencja lekarzy pozwoliła go uratować -
        został na czas przewieziony do dziecięcego szpitala uniwersyteckiego, zrobiono
        mu operację i żyje. Wkrótce czeka go jeszcze jedna operacja serduszka.
    • rybka789 Re: błagam o pomoc 13.09.06, 20:19
      dla Waszego Tymoteuszka [*]
      od Noworodkowej mamy...
      ciesze się weszłaś tu
      przytulam goraco do serca
      • monikarz Re: błagam o pomoc 13.09.06, 20:37
        dziękuję

        jutro bladym świtem minie 2 tygodnie jak Tymuś odszedł
        o wieczorem 3 tygodnie jak sie narodził sad

        [*]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka