Dodaj do ulubionych

neurochirurg ?

15.09.06, 21:37
czym dokładnie się on zajmuje ?? ma do niego iść z synkiem, u synaka
swterdzono za duży przyrost obwodu główki choć narazie mieści się w tabelach,
co on nam pomoże w tym kierunku ?
Obserwuj wątek
    • u.too Re: neurochirurg ? 16.09.06, 12:31
      Być może też jego opinia jest potrzebna. Skonsultować się możesz też z prof.
      Dudkiewicz z imid w Warszawie, klinika chirurgii dzieci i młodzieży - centrum
      leczenia wad twarzoczaszki. Dane pani prof.- naprawdę wybitnego specjalisty
      znajdziesz w wyszukiwarce.
    • juwelis Re: neurochirurg ? 16.09.06, 15:06
      neurochirurg zajmuje sie operacjami głowy i kregosłupa
      • iza3108 Re: neurochirurg ? 18.09.06, 10:50
        to neurolog wysłała nas już na operację ???
        • agaireszta Re: neurochirurg ? 18.09.06, 10:53
          iza nie panikuj pewnie trzeba skonsultowac malego!
          • iza3108 Re: neurochirurg ? 19.09.06, 09:04
            ja nie panikuję, tylko już na samą myśl że mają mojemu maleństwu przecinać
            główkę to mi się robi słabo.
        • mami7 Re: neurochirurg ? 18.09.06, 10:57
          Neurolog wysłała do chirurga, w tym wypadku neurochirurga, żeby ocenił, czy zabieg będzie konieczny.
    • juwelis Re: neurochirurg ? 19.09.06, 16:47
      może po prostu Twój neurolog średnio zna się na badaniu tk lub rezonansie,to
      tak jak nie każdy ginekolog potrafi zrobić banalne usg.nie panikuj i idz do
      tego neurochirurga,mam nadzieje ze bedzie ok.pozdrawiam
      • ennkaa Re: neurochirurg ? 19.09.06, 17:09
        Nie martw się! My też mamy skierowanie do neurochirurga a nawet przez myśl nie
        przeszła neurologowi ani mnie operacja. Zresztą nie bardzo wiem jak zmniejszyć
        operacyjnie obwód głowy... Neurolog często kieruje go neurochirurga, żeby
        powtierdzić diagnozę albo żeby zlecić np. rezonans. Czy mieliscie robione USG?
        Być może Wam zrobi.
        • bara4122 Re: neurochirurg ? 19.09.06, 22:15
          Neurochirurg decyduje czy można zostawić sytuację dalszej obserwacji czy
          konieczna jest interw. chir. tzn. zastawka, endoskopia itp.Nie denerwuj się,
          neurolog musi to skonsultować bo szybko narastające wodoglowie może spowodować
          dużo zmian w mózgu. My też konsultowaliśmy u prof. Roszkowskiego w W-wie i u
          doc. Kwiatkowskiego w Krakowie(opisałam syt zdrowotną na innym wątku)Prof,
          chciał robic endoskopię (nacina się główkę i wprowadza minikamerę w celach
          diagnostycznych jak też możliwośi usuwania niektórych przeszkód)Twierdził, że
          to tylko zabieg, będzemy wiedzieć co tam się dzieje itp. ale dla mnie
          tygodniowy pobyt w szpitalu i ingerencja jakby nie było na mózgu to nie jest
          wkłucie wenflona! Natomiast doc. Kwiatkowski stwierdził, że jeśli dziecko
          rowija się w normie to jak najmniej interwencji chirurgicznych i na razie tego
          się trzymamy.Nasza pani neurolog również konsultowała z neurochirurgami i na
          razie czekamy.Czasem tylko się zastanawiam czy dobrze, bo wiem, że prof słynie
          z tego, że interweniuje już kiedy inni każą czekać aby zapobiec uszkodzeniu
          mózgu,jest w końcu doświadczonym specjalistą - ale dlatego robimy RM,żeby
          wiedzieć co się dzieje.
          Radziłabym konsultację u kilku neurochirurgów,warto wybrać dobrego specjalistę.
          Ci o których piszę to doświadczeni fachowcy,wiem też że jest dobry neuroch. w
          Górnośląskim Centrum, ale nie pamiętam nazwiska.
          • iza3108 Re: neurochirurg ? 20.09.06, 08:12
            dzięki za odpowiedz, mam nadzieję że u Nas nie będzie potrzeby ingerować
            chirurgicznie. Dziś idziemy na usg i zobaczymy czy ta przestrzeń się powiększa.
            Ja tylko się zastanawiam skąd te choroby się biorą ? kiedyś nie było usg mózgu
            i ludzie żyli, ja np. urodziłam się z 1 punktem, w zamartwicy, wody płodowe
            zielone itp rzeczy i żyję, jestem normalna i nikt nigdy mi nie robił żadnych
            usg przezciemiączkowych a też nie wiadomo co mógł mi taki poród wywołać w
            główce.
          • iza3108 Re: neurochirurg ? 20.09.06, 08:13
            ale czy u Twojego dziecka lekarze stwierdzili wodogłowie ?? czy te objawy o
            których piszę to są objawami wodogłowia ??
          • iza3108 Re: do bara4122 20.09.06, 08:41
            a u kogo robiłaś usg przezciemiączkowe ? bo ja u dr. Michała Brzewskiego na
            Waryńskiego
        • iza3108 Re: neurochirurg ? 20.09.06, 08:36
          mielismy robione usg 2 razy, a dziś przy okazji usg brzuszka, poproszę o
          sprawdzenie główki, niby minęło dopiero 20 dni od ostatniego usg ale chcę się
          dowiedzieć czy nie zwiększa się ta przestrzeń pajęcza.
    • bara4122 Re: neurochirurg ? 20.09.06, 22:29
      Nie mam pojęcia,takie pytanie zadaj lekarzowi, twój synek jest jeszcze malutki
      a takie stany powylewowe normują się do 1 r.ż. więc nie panikuj.Nie musi to
      wcale świadczyc o wodogłowiu, moga byc różne przyczyny poszerzania się
      przestrzeni w mózgu i dllatego robi się dokładne badania. A ty na razie nawet
      nie wiesz czy one dalej będą rosły, nie denerwuj się na zapas.
      • bara4122 Re: neurochirurg ? 20.09.06, 22:52
        Nie doczytałam wszystkich pytań.
        Nie wiem czy opisane przez ciebie objawy świadczą o wodogłowiu, ale cech
        wodogłowia aktywnegona pewno byś nie przeoczyła (oczy zachodzącego
        słońca,ospalość, brak łaknienia, wymioty,nawet drgawki i oczywiście szybki
        przyrost obwodu główki, u takiego maluszka nawet zdarza się 0,5 cm na tydzień)
        Naszą diagnozę przytoczyłam na drugim wątku - jest to jakiś rodzaj wodogłowia
        bo jest za dużo płynu mózg.-rdz. w komorach, ale nieaktywne, dzieci z tym żyją
        i rozwijają się normalnie, /ale jest lęk, czy kiedyś nie zacznie narastać,
        przynajmniej ja tak mam/
        Usg robiłam u kilku lekarzy ale w Rzeszowie i Krakowie.
        • iza3108 Re: neurochirurg ? 21.09.06, 07:21
          dzięki na opdpowiedzi, już się troszkę uspokoiłam, byłam wczoraj na usg więc
          przestrzeń z 9 spadła na 6 mm, zresztą lekarz powiedział że najważniejsze jest
          jak główka dziecka pracuje i jak się rozwija, dlatego też ważna jest opieka
          neurologa a tą przestrzenią mamy się nie martwić bo dużo dzieci tak ma, lekarz
          powiedział "a ciekawe jaką Wy mieliście" ? smile no właśnie a my się tylko
          zaśmieliśmy że za naszych czasów nie robili takich badań.
          Oczywiście ten stan jest po niedotlenieniu w czasie porodu. Narazie mam zamiar
          zająć się rehabilitacją i obserwować maluszka, macie rację nie mogę tak
          panikować bo w końcu zwariuję, muszę wierzyć że będzie dobrze i że ta
          przestrzeń się nie powiększa bo to jest ważne. Mój lekarz nie mówił o żadnym
          płynie że jest zwiększony ??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka