aska_ou
11.10.06, 11:19
Wiem ze juz wiele pisalyscie na ten temat. Moj syn jak dotad mial stwierdzone
VSD jednak dzis na echo serca dowiedzielismy sie ze to prawdopodobnie zespol
Fallota, chociaz syn ma zwiekszony przeplyw plucny i wogole nie sinieje - ma
sie swietnie ( odpukac ). Chcialam zapytac jak wyglada rehabilitacja po
operacji zespołu Fallota w porownaniu z operacja samego ubytku
miedzykomorowego ? Czy jest bardziej niebezpieczna od VSD jesli chodzi o
operacje i to co czeka nas po niej ?
Pozdrawiam serdecznie !