Rotawirus...

14.10.06, 10:14
Kinga chodzi do żłobka,zaczęło się pokasływanie, katarek, jakoś nie mogła się
doleczyć. Ma 23 miesiące. Od ubiegłego tygodnia wymioty, biegunki, lekarka
stwierdziła rotawirus.Kontrolujemy by się nie odwodniła, stosujemy dietę,
proszę o porady mamy,które miały też z tym styczność.Jak długo trwa, jak
powrót do normalnego jedzenia i w ogóle...Dziekuję
    • ania_sz77 Re: Rotawirus... 14.10.06, 11:54
      Wiesz, to chyba trochę sprawa indywidualna. My przechodziliśmy to w styczniu br. Mała doszła do siebie po ok. 8-10 dniach, ale najgorsze że mnie to dorwało i muliło mnie z 3 tygodnie. Oczywiście jeżeli chodzi o dziecko to podawałam głównie kleik ryżowy do jedzenia, ale po 3 dniach uciekała jak widziała butelkę z białym płynem. Szkoda mi jej było, więc zaczęłam dawać krupnik z kaszy jęczmiennej bez mięska (taki dietetyczny), ryż z marchewką i tak powoli do normalności.
    • elgosia Re: Rotawirus... 14.10.06, 21:24
      Różnie trwa to paskudztwo, ale najważniejsze jest, by pamietać, że zaraża
      jeszcze do tygodnia po ustapieniu objawów! Pojechaliśmy z mężem w wakacje do
      mojej rodziny dzień po ustapieniu objawów i cała rodzina sie pochorowała sad
      Dzieciom podawałam do jedzenia ryż na wodzie rozgotowany z jagodami i bułke z
      masłem. Moja siostra jest pediatrą na gastroenterologii i tam właśnie polecają
      bułke z masłem, banan, ryz z jabłkiem. I picie najważniejsze - ja dawałam
      dzieciom rumianek. U nas trwa to ok. 3 dni.
    • atom.g Re: Rotawirus... 17.10.06, 08:04
      A nam lekarka tak poradzila
      "stara zasada, ale warto sie zastosowac: 1 lyzeczka plynu co 5 minut, do tego
      siemie lniane"
      Mala trzymalo 2 dni ale w tym czasie nie chciala nic jesc ani pic, nawet
      swojego ulubionego mleczka. W dzien co 10-15min probowalam w nia wciskac po
      lyzeczce, w nocy co 30 min, przez sen. Potem mnie chwycilo trzymalo ok 4 dni
      (od 16 do 4 rano, potem nadzieja, ze po wszystkim, wiec cos zjadalam i od nowa)
      Z plynow co sie uda wcisnac, woda, mieta, ziolka, woda z cukrem
      A sienie mialam mielone, zalewalam wrzatkiem wg opisu na etykiecie i jak sie
      zrobil kleiczek to po lyku pilysmy. A to geste po pol lyzeczki jadlysmy.
      Niestety, u nas bylo tak, ze kazda wieksz ilosc plynu czy papki powodowala ped
      do lazienki.
      Polecam siemie i zasade bardzo czesto i bardzo male porcje
    • basikder Re: Rotawirus... 20.10.06, 17:29
      Moja córeczka miała rotawirusa zaraz po nowym roku (2006), lekarka powiedziała,
      ze jest na granicy odwodnienia i jak do wieczora nie zacznie pić (bo noe chciał
      wcale), to wieczorem jechać do szpitala. Niestety mała wymiotowała 3 razy
      więcej niz w nią wmusiłam płynów, więc chcąc nie chcąc jechaliśmy do szpitala.
      w szpitalu była 2 dni potem jeszcze 7 dni diety i po chorpobie ani śladu.
      Dawałam jej ryż z marchewką, jabłko, kleik (ale go nie chciała) i chrupki
      kukurydziane.
      Pozdrawiam
      • kotek100 Re: Rotawirus... 27.10.06, 15:16
        Mój synek miał to w kwietniu-skończyło się niestety w szpitalu, bo nie miał już
        czym wymiotować-wszystko co wypił lub zjadł-zwracał. Do tego pierwszej nocy w
        szpitalu dostał drgawek, więc przeżyłam horror-całe szczęście, że byłam z nim
        wtedy w szpitalu a nie w domu. W rodzinie też wszyscy sie pozarażali. Trwało to
        u nas około tygodnia, z tym, że najpierw były wymioty przez 1 dzień, 2-gi nic,
        3 nic, 4 dzień wymioty i trafiliśmy do szpitala, potem przez 2 dni biegunka.
        Potem było coraz lepiej, ale przez 2 tygodnie musiał zażywać jeszcze Lakcid i
        lekka dietka. Choroba paskudna, zaraża nawet po ustąpieniu objawów przez około
        10 dni.
Pełna wersja