Dodaj do ulubionych

Dziecko z niedotlenieniem

25.10.06, 17:23
Cześć dziewczyny 4 tygodnie temu urodziłam synka w zamartwicypo urodzeniu w 1
min dostał 4 pkt, potem 8, i na końcu 9. Czy ktoś mi napisze jakie są tego
skutki na przyszłość czy dziecko źle się rozwija psychicznie czy fizycznie. A
może są mamy u którch dzieci stwierdzono to samo a teraz jest wszystko
dobrze.Bardzo się tym martwię dziś bylam u neurologa ale powiedział że nic
nie może jeszcze powiedzieć czy jest dobrze czy źle zlecił usg głowy ,i
rehabilitantkę żeby pokazała jak pielęgnować dziecko. Czekam na informacje.
Obserwuj wątek
    • hankem Re: Dziecko z niedotlenieniem 25.10.06, 17:55
      Ewik. Nie martw sie na zapas. Ja urodziłam prawie 5 lat temu dziecko z ostrym
      niedotlenieniem w 38tc. Za długo niestety przełużali poród i w końcu zrobili
      cesarkę. Nastraszono mnie strasznymi konsekwencjami m.in. porażeniem mózgowym o
      różnym stopniu nasilenia. Lataliśmy z synkiem non stop do neurologów, miał też
      robione usg główki. Nie był rehabilitowany, bo nikt tego nie zalecił a
      powinien. Przeżywaliśmy straszny stres ciągle go obserwując. Podobno do roku
      może się okazać, że z dzieckiem coś nie tak. Obserwuj wszelkie reakcje, zobacz,
      czy nie jest zbyt napięty. Nasz synus rozwijał się ksiązkowo. Teraz jest prawie
      pięcioletnim ruchliwym i inteligentnym chłopcem. Kiedy był niemowlakiem to był
      bardzo nerwowy, bardzo dużo płakał. Lekarze powiedzieli, że to wina trudnego
      porodu, że syn nie umie odreagować pewnych emocji. Nie przejmuj się,
      najważniejsze, że syn odzyskał te punkty. Mój też miał dokładnie w pierwszej
      minucie 4 punkty. Potem nadrobił do 10, więc wszystko jest na dobrej drodze.
      Ważne jest także, czy urodził się o czasie. jeśli tak, to nie powinnaś się
      zamartwiać. Duże dzieci najczęściej wychodzą z tego bez szwanku.
      Ja po moich traumatycznych przeżyciach z pierwszym porodem teraz zdecydowałam
      się na cesarkę. Córcia urodziła sie od razu z 10 pkt i jest cudowna, więc
      następnym razem weź sobie cc albo umów się z lekarzem, żeby naprwadę czuwał nad
      porodem. A co było u Ciebie przyczyna niedotlenienia? Bo u mnie właśnie
      przedłużający się poród. Pozdrawiam mocno i bądź dobrej mysli.
      • ewik333 Re: Dziecko z niedotlenieniem 25.10.06, 18:46
        bardzo dziekuję za odpowiedzi i slowa otochu mały byl niedotleniony bo był
        owiniety 2 razy pępowiną wkoło szyji
    • gosika78 Re: Dziecko z niedotlenieniem 25.10.06, 17:57
      USG pokaże, czy wogóle są cechy niedotlenienia. Nie martw się na zapas. Wszystko da się zrehabilitować smile
    • aga55jaga Re: Dziecko z niedotlenieniem 25.10.06, 19:15
      nie martw się na zapas. Poczekaj na badania. Będzie dobrze zobaczysz big_grinDD

      Na pocieszenie podam przykład mojej koleżanki z patologii ciąży. Dziewczyna
      młoda przerażona była porodem, całym bólem, nie chciała współpracować z
      położnymi. Poród się bardzo przedłużał - lekarz łajza stwierdził, że skoro
      pacjentka nie była "jego", czyli nie chodziła do niego prywatnie, to on cc robił
      nie będzie. Pół nocy słyszałyśmi na oddziale jak dziewcczyna krzyczała z bólu.
      Aż mam gęsią skórkę jak przypomnę .... Urodziła synka - sinego, w zamatwicy,
      ocenionego na 1 pkt w skali Apgaar, wody były zielone, mały dodatkowo z
      zapaleniem płuc. Od tamtej chwili w kwietniu miną 3 lata - synek koleżanki jest
      świetnym roześmianym chłopcem, i co najważniejsze - zupełnie zdrowym big_grinDD
      Rozwijał sie w niemowlęctwie nawet szybciej niż przeciętnie.
    • pmierzow Re: Dziecko z niedotlenieniem 25.10.06, 19:31
      Moja starsza siostra byla urodzona w zamartwicy - dzis ma ponad 30 lat i oprocz
      tego, ze czasami jest wredna, nie prezentuje zadnych oznak patologii smile)
      • ewik333 Re: Dziecko z niedotlenieniem 25.10.06, 21:14
        dziewczyny dzięki za informacje podnioslo mnie to na duchu bo byłam zalamana
        ale i tak będe uważnie obserwowac małego
        • bursztyn3 Re: Dziecko z niedotlenieniem 25.10.06, 21:21
          Urodziłam sie w ciężkiej zamartwicy ponad 30 lat temu. W zasadzie lekarze
          przygotowywali moja Mamę na najgorsze. Dziś jestem zdrowa, sprawna fizycznie i
          skończyłam medycynę.
    • kasia_781 Re: Dziecko z niedotlenieniem 25.10.06, 22:12
      Moja córeczka 3 lata temu urodziła się w zamartwicy, a do tego okazało się że
      miała wylew podwyściółkowy. Przez dwa lata była pod kontrolą neurologa,
      rozwijała się z ok. dwumiesięcznym opóźnieniem ale tylko do ukończenia
      pierwszego roku. Rehabilitowana była tylko przez miesiąc. Wszystko wróciło do
      normy. Dziś jest rezolutną trzylatką bez żadnych oznak bardzo trudnego początku.
      Głowa do góry, wszystko będzie dobrze. Niech tylko mała będzie pod kontrolą
      specjalistów dla jej zdrówka i twojego spokoju. Wszystkiego dobrego.
    • kasia_781 Re: Dziecko z niedotlenieniem 25.10.06, 22:14
      Przepraszam - Mały oczywiście. Rozpędziłam się.
    • ola_225 Re: Dziecko z niedotlenieniem 25.10.06, 22:22
      Mój synek urodził się miesiąc temu takze niedotleniony - dostał tylko 2 pkt.
      Miał juz robione 2 razy usg, bylismy tez u neurologa. Narazie wszystko jest ok.
      USG w porządku, neurolog też nic nie stwierdził. Mamy raz jeszcze zgłosic sie
      do niego za 2 tygodnie. Mikołaj rozwija się świetnie, a ja juz nie myslę o
      porodzie i o tym co przeżywałam przez nasrtępne dni. Jestem pewna że wszystko
      jest w porządku i będzie jeszcze lepiej. Pozdrawiam
    • izabar Re: Dziecko z niedotlenieniem 25.10.06, 22:30
      Dobry wieczór,
      Mam 6-cio letniego syna, który w pierwszej minucie dostał tylko 2 pkt za bicie
      serca. Robiliśmy usg przezciemiaczkowe i badanie dna oka ze wzgledu na
      podawanie tlenu. Rehabilitowalismy go też, ale tylko w domu, turlajac na piłce,
      tak jak pokazał rehabilitant. Pediatra mówił bowiem, że ma złe odruchy.
      Badania nic nie wykazały, a dzis Maciek nie ma zadnych dolegliwosci, jest
      zdrowym fajnym chłopcem.
      Natomiast powtarza się u mnie to, co juz ktoś opisał, mianowicie Macius urodził
      sie w takim stanie, bo rodził sie 14 godzin, mój drugi syn który rodził sie 2
      godziny,przyszedł na świat w dużo lepszej kondycji i tą róznice my, ich rodzice
      zauważaliśmy.
    • terry30 Re: Dziecko z niedotlenieniem 25.10.06, 22:38
      cześć! ja urodziłam w marcu synka z zamartwicy (przedłużajacy sie poród ok 22
      godz zakończony cc) pkt:5-7-9; jest pod opieką neurologa i jest rehabilitowany
      od ok. 5 tyg życia metodą Bobath; wg neurologów takie dzieci powinny być
      rehabilitowane do skonczenia pierwszego roku życia, praktycznie jak zaczynają
      chodzić i wszystko jest ok to rehabilitacja jest niepotrzebna. Nasz synek już
      zaczął raczkować i sam siadać, praktycznie jest uczony wszystkiego przez
      rehabilitantkę (bardzo sensowna babka), bardzo dużo trzeba też ćwiczyć w domu,
      szczególnie na początku dopóki dziecko jest małe, im starsze, tym trudniej.
      Poza tym takie dziecko jest bardzo wrażliwe, z byle powodu płacze i denerwuje
      się, a to niestety nie sprzyja rozwojowi, bo nadmiernie napina się, zaciska
      piąstki, napina mięśnie, których nie powinno, zresztą sama to zauważysz,
      obserwując dziecko. My na początku rozmawialiśmy szeptem, nie można było kichać
      przy nim, każdy hałas nawet nieduży, np za oknem, powodował odruch moro, ale to
      wszystko powoli się wycisza i teraz jest lepiej, poza tym takie dziecko nie
      powinno być w towarzystwie wielu osób, bo to je męczy, im mniej ludzi, tym
      lepiej. Życzę powodzenia!
      • ewik333 Re: Dziecko z niedotlenieniem 26.10.06, 09:12
        Cześć dziewczyny dzięki za wszystkie słowa otuchy,moj porod wcale sie nie
        przedłuzał trwal 5 godzin, ale bóle parte okolo 1,5 godz, podobno mały nie
        chciał schodzić i go wypychali.Na początku nie zdawalam sobie sprawy z
        konsekwencji tym bardziej ze w szpitalu mówili że to nie jest niedotlenienie
        tylko dziecko zmeczone jest porodem.Nawet w ksiązeczce wpisali mu 10
        pkt,dopiero po mojej interwencji wszystko zmieniali. W szpitalu po usg napisali
        do EWEntualnej kontroli, neurolog powiedział ze nie wyszło dobrze bo coś jest
        poszerzone. Nie wiem komu wierzyć w sobotę zrobię usg prywatnie,dziś postaram
        sie dostać do rehabilitantki, która ma mi pokazać jak się opiekować maluchem.
        Cieszę sie ze wasze maluchy z tego wyszły i są zdrowymi dziecmi ,pozdrawiam
        • martika06 Re: Dziecko z niedotlenieniem 26.10.06, 09:29
          Nie martw się na zapassmilemoje dziecko urodzilo się w zamartwicy- 4pkt, potem
          6pkt, za napięcie mięśni dostala dopiero w 10min 1 pkt. przez 3 tyg miala
          spadki tętna będąc jeszcze w moim brzuch, które jednak wracaly do normy, więc
          tak mnie trzymali do 35 tc.
          ze względu na jej przejścia caly czas jesteśmy pod kontrolą neuro,
          rehabilitanta (ale tylko konsultacje), też miala robione usg- i wszystko ok.

          a dziś ma 10msc zaczyna psocić i nie ma i nie miala rzadnych skutków tego
          niedotlenienia. rozwija się ok, jest bardzo kontaktowa, sprawna fiz i już daje
          w kośćsmile)

          jedyne co mogę poradzić to być pod kontrolą-glównie neurologiczną i sama go
          obserwuj, ale spokojniesmilewszystko będzie dobrze.
        • kalipso23 Re: Dziecko z niedotlenieniem 03.11.06, 13:49
          moj syn sie urodził tylko z 1 pkt. w skali Apgar. był owiniety pepowina w koło
          szyji.nawet nie wiedziałam jakie moga byc skutki takiego porodu. jedyne co mu
          pozostało to częste przeżywanie wrazen z dnia i potem płacz w nocy. do roku
          czasu nie zanikł mu odruch moro. dzis ma 3 lata i jest praktycznie zdrowym
          dzieckiem, choc jest bardzo nadpobudliwy. obserwujac go przez te lata
          stwierdzam ze sie powoli wycisza. takze wszystko idzie w dobrym kierunku.
      • ewik333 Re: Dziecko z niedotlenieniem 31.10.06, 11:22
        Cześć dziewczyny, byłam z mlodym na usg głowy pani powiedziała że nie ma sie do
        czego przyczepic, jedna komora jest odrobinke powiekszona ale to może być taka
        jej uroda a jeżeli byl to wylew to nie powinien mieć wpływu na rozwój
        dziecka.byłam też u rehabilitantki pokazała mi jak mam pielęgnować dziecko
        (metoda bobath), prawdę mówiąc sprawia mi to troche trudności najgożej z
        podnoszeniem i kladzeniem małego. Może któraś wie coś więcej o tej metodzie
        jakieś stronki do poczytania.Dzięki
        • eps Re: Dziecko z niedotlenieniem 31.10.06, 12:38
          Mój synek też po porodzie dostał 4 pkt. urodził sie w zamartwicy (jak to
          strasznie brzmi) do tego wydalił i połknął smółkę, z powodu barku postepów
          porodu miał ogromnego krwiaka. Teraz ma 6 miesięcy i to okaz zdrowia. rozwija
          sie prawidłowo.
          Nic sie nie matrw czasami dzieci z 10 pkt okazują sie chore a te z małą to silne
          okazy.
    • jolantusia1 Re: Dziecko z niedotlenieniem 02.11.06, 18:41
      moje dfziecko urodzilo sie w ciezkiej zamartwicy(2 pty w pierwszej minucie potem
      tylko 6). Nie oddychalo samodzielnie przez dwie doby (dodam ze urodzil sie w 28
      tc). Jestesmy pod kontrola neurologa rehabilitanta i na razie jest wszystko ok.
      Nie martw sie na zapas, a to ze synek bedzie mial usg i ma skierowanie do rehab
      to bardzo dobrze. Prawdopodobnie tylko wszystko bedzie wykluczane. Zycze powodzenia
    • e102 Re: Dziecko z niedotlenieniem 02.11.06, 20:23
      Witaj! Ja też urodziłam synka w zamartwicy 4-7-9. Dziś Mateuszek skończył 5
      miesięcy i jest cudownym szkrabem. Mądry pediatra uświadomił nas, że nie ważne
      jak dziecko zaczyna a jak kończy! My równiez byliśmy na USG- było ok. Dwa razy
      u neurologa i jest dobrze. Teraz idziemy keszcze raz za 3 tygodnie gdy
      skonczymy 6m. Wiem, że bardzo się martwisz, ja też, ale nic nie daje wiary tak
      jak uśmiech szkraba. Uwierz w to bo z własnego doświadczenia wiem, że nie
      należy się martwic na zapas. Powodzenia i trzymam kciuki! Pozdrawiam! Jak
      chcesz napisz mejla. Czekam-pa pa
      • ewik333 Re: Dziecko z niedotlenieniem 02.11.06, 21:33
        Cześć oprócz uśmiechu szkraba (juz się śmieja a ma 7 tyg, mówie o prawdziwym
        uśmiechu0 wiare dają tez dziewczyny ktore piszą tak jak ty. Te forum to bardzo
        dobra rzecz lecz niestety ostatnio nie mam wiele czsu żeby pisać lub czytać.
        Młody daj troszeczkę w kość. Ja jak dowiedziałam się o tej zamartwicy to od
        razu pomyslalam ze dziecko bedzie niepełnosprawne.Ale jak troszeczke poczytałam
        zmieniłam zdanie i się trochę uspokoiłam We wtorek idę do rehabilitantki
        zobaczymy co powie.pozdrawiam i czekam na wiadomości co dalej z twoim synkiem,
        dzięki.czemu twój synek urodził się w zamartwicy)
        • e102 Re: Dziecko z niedotlenieniem 02.11.06, 22:25
          miał bardzo długą pepowinę, którą oplatł wokół raczek a tym samym brakowało mu
          tlenu. Rodził się też twarzyczką, więc gdy był już prawie na zewnątrz lekarz
          wprowadzil go do środka i kazał wykonywać ćwiczenia w przysiadzie- wtedy
          zaczęły się pierwsze problemy z tętnem
          • katrint Re: Dziecko z niedotlenieniem 02.11.06, 22:35
            Jakbym czytała naszą historię.Też owinięcie pepowiną, 5 punktów, średnia
            zamartwica,obrzęk mózgu.To było 5 miesięcy temu a ja już o tym prawie
            zapomniałam,wszelkie wizyty kontrolne u neurologa kończą się tekstem-brak
            zastrzeżeń,dziecko zdrowe,rozwija się prawidłowo,jest silny,pogodny.U nas te
            ciężkie przeżycia nie pozostawiły śladu,był tylko obrzęk bez żadnych
            wylewów.Ale wiem ,że i cięższe sytuacje w dzisiejszych czaach rozwiązuje
            prawidłow rehabilitacja więc głowa do górysmile)
    • mw144 Re: Dziecko z niedotlenieniem 03.11.06, 09:27
      Dziewczyny słusznie mówią, nie mart się na zapas. Mój synek był 3 razy owinięty pępowiną, dostał 6, 8, 10 pkt. Rozwija się świetnie i nic mu nie jest.
    • anagram2 Re: Dziecko z niedotlenieniem 03.11.06, 14:06
      Mój Mikołaj ma teraz 4 miesiące. Dostał 9 a po 5min 10 w skali. Ale...właśnie.
      Był 2 razy obwiniety pępowiną wokół szyji, na ktg mu zanikało tętno już 2 tyg
      przed porodem. Byłam na patologii ciaży od 33 tygodnia. Urodziłam w 37na 38. I
      nikt mi nic nie mówil, że powinnam dziecko zbadać, czy iść do neurologa. Nie
      podnosił mi główki leżąc na brzuchu. Dostałam skierowanie na usg główki. Wyszły
      asymetryczne komory. Czyli było niedotlenienie. Był wylew. Jestem pod stałą
      kontrolą neurologa. Widzisz, nieczęsto zleca się usg główki. Wiele dzieci może
      być niedotlenionych. Jak mój synek. Matki sobie nawet nie zdają z tego sprawy.
      Poród miałam lekki i szybki. Punkty ok. Obserwuj swoje dziecko i nie zamartwiaj
      się. Patrz ile jest podobnych histori i skończły się ok. Pozdrawiam, Ania
    • lucy.sol Re: Dziecko z niedotlenieniem 03.11.06, 14:43
      6 lat temu urodzilam synka, tętno dziecka spadało a oni zamiast robić cesarkę
      cisnęli dołem. Szymek dostał 1 pkt w 1 min, potem 4 pkt!!!!
      Cały pierwszy rok chodziłam z nim co miesiac do neurologa, sprawdzał odruchy.
      Fakt ze póżniej siadał, przekrecał sie niz rówiesnicy. Teraz jest super
      inteligentnym, kochanym łobuzem, po niedotlenieniu ani śladu!!!! Nie martw sie
      na zapas
      • ewik333 Re: Dziecko z niedotlenieniem 09.11.06, 14:23
        Cześć dziewczyny mój synek ma najprawdopodobniej obnizone napiecie mięśniowe a
        do tego układa głókę w jedną stronę czy któraś z was miała rehabilitację ile
        trwała i czy dała efekty. Poradźcie Dzięki
    • madzialu Re: Dziecko z niedotlenieniem 09.11.06, 18:42
      Maciek też urodził się z zamartwicą, 5 pkt, cc ze względu na położenie
      poprzeczne. U neurologa byliśmy w 6 tygodniu życia i wszystko było OK, na
      kontroli w 16 tyg Maciek nie chciał "współpracować" tzn kategorycznie odmawiał
      leżenia na brzuchu i przekręcał się, mimo że w domku na brzuchu leżeć uwielbia.
      Wyginał się w C, a trzymany w pionie odginał mocno do tyłu. Lekarka zaleciła
      USG przezciemiączkowe i rehabilitację - ćwiczenia ogólnorozwojowe, na wszelki
      wypadek. USG wyszło dobrze a na ćwiczenia chodzimy raz w tygodniu. Najpierw
      jest 15 minutowy masaż "od stóp do głów" a potem gimnastyka, przyginanie
      kolanek do brzucha, rozkładanie i składanie rączek, podciąganie za rączki do
      siadu i takie tam. Dwóch pediatrów i rehabilitant twierdzą, że Maciek jest
      zdrowy i nie ma się do czego przyczepić.
    • jolzeid Mój synek miał 1pkt 09.11.06, 20:34
      Mój synek miał 1pkt czyli ciężka zamartwica waga 1380 i 33 tydzień,na początku
      złe przepływy w mózgu leki na obniżenie ciśnienia oczywiście inkubator
      antybiotyk bo był otwarty pęcherz płodowy ileś tam dni,a teraz rok grandzi gdzie
      się da, wszędzie go pełno na wszystko się wspina, każdego zaczepia. też się
      martwiłam. Pozdrawiam .
      • s79 Re: Mój synek miał 1pkt 09.11.06, 23:36
        Mnóstwo dzici ma problemy z napięciem mięśniowym i asymetrię - to jest do
        wyćwiczenia i jest zupełnie normalne, wręcz typowe po niedotlenieniu. Mój tez
        tak miał. Dziś ma 7 m-cy i raczkuje oraz staje przy meblach i mówi: ma-ma, ta-
        ta, ba-ba i wile innych smile SPOKOJNIE!! Będzie dobrze. Ale wiem, rozumiem, że
        się martwisz, to naturalne. Taki nasz los maminy..
        • s79 to było do ewik333 09.11.06, 23:36
          smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka