Dodaj do ulubionych

skaza białkowa

IP: *.* 24.02.01, 20:41
Moja Zuzia ma prawdopodobnie skazę białkową.Pisze prawdopodobnie ,bo moge to stwierdzić tylko na podstawie diety eliminacyjnej która stosuję.Unikając wszelkich produktów zawierających mleko krowie udało mi sie zlikwidowac skazę z policzków.Jednak skóra w tych miejscach jest jakby "lakierowana",bardziej sucha i naciągnięta.Wiem,że to typowe obiawy,jednakże przy ogromie bibligrafii jaką do tej pory udało mi się zgłębić-nie mam jednoznacznej odpowiedzi czy skaza mija i w jakim wieku.....kiedy sie nasila...gdzie moga powstawć jej ogniska....\nJeśli ktoś z Was boryka sie z takim pytaniem proszę o odpowiedż.Nie moge wyobrzić sobie dnia kiedy będę musiała odmawiać Zuzi największych "frajd"dziecięcych jakimi są lody,milksake,czekolada,ciastka z kremem,rurki z bitą śmietaną,czy chociażby tak ważne ponoć w pierwszych dwóch latach życia dla dzieci masło....\nCzy będzie musiała jeść lody sojowe i pić sojowe mleko??/\nTo nie to samo...\nMagda mama osmiomiesiecznej Zuzi
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: skaza białkowa IP: *.* 24.02.01, 23:14
      Witaj Magdo!\nMyślę, że nie powinnaś się tak bardzo martwić. Jest duża szansa, że skaza minie z wiekiem - u większości dzieci tak jest. Mój obecnie 3,5-letni Kubuś zajada ze smakiem jogurty, słodkie ciasteczka, rurki z bitą śmietaną i temu podobne smakołyki. Jedyne,o czym trzeba pamiętać, to zachowywanie umiaru. Jeśli zje zbyt dużo czekolady, to wówczas pojawia się drobne uczulenie, ale po pewnym czasie mija i wszystko jest w porządku. Oczywiście wszystkie te rzeczy wprowadzałam do jego menu stopniowo, obserwując reakcje ze strony organizmu. Czasem było trudno, gdy chciał ciągle "jeszcze jedną czekoladkę", ale jakoś to prztrwaliśmy. Dzisiaj chodzi do zwykłego przedszkola i je to wszystko, co inne dzieci i właściwie nie ma problemów. Tak samo próbuję postępować z moją 1,5 roczną Olgą, którą również dotknął problem skazy białkowej.\nŻyczę Ci więc wytrwałości w stosowaniu diety, ale też próbuj stopniowo wprowadzać różne rzeczy do jadłospisu Twej córeczki. Bądź dobrej myśli!Pozdrawiam! Gosia.
    • Gość: guest Re: skaza białkowa IP: *.* 25.02.01, 17:50
      Gosiu,dziekuj,e za pocieszenie.Czy mogłabyś przybliżyć mi tempo wrowadzania nowości zawierajacych białko mleka krowiego do diety maluszka?Koleżanka-matka rówieśnika mojej Zuzi juz podaje mu Petit danonki w zastępstwie "cycusia".Ja też do tej pory dość intensywnie karmię piersią (Zuzia dostaje oprocz mojego mleka jeszcze dwa posiłki dziennie )ale staram sie unikac papek zawierających mleko i masło.Dość uciążliwe jest to,że musze bardzo uważać na swoja dietę......Martwi mnie też ilość wapnia w moim organiżmie (obawiam się że jest znikoma ).\nCzekam Gosiu na odpowiedż od Ciebie tym bardziej niecierpliwie ,że nie znam więcej matek mających dzieci ze skazą.\nMagda
    • Gość: guest Re: skaza białkowa IP: *.* 26.02.01, 19:17
      Ciekawy jestem, ile miesiecy ma twoja Zuzia. My z zona zrezygnowalismy z podawania kazdego rodzaju mleka i nabialu w wieku 8 miesiecy naszej corki.\nSkaze bialkowa mial tez nasz starszy syn. Rowniez nie podawalismy mu nabialu, ale teraz - ma 7 lat - juz od kilku lat je mleko, jogurty, sery w bardzo duzych ilosciach - i nie ma zadnych objawow.
    • Gość: guest Re: skaza białkowa IP: *.* 27.02.01, 00:17
      dlaczego martwimy sie tutaj o ciastka , lody, czekolady,rurki z kremem ktorych z powodu skazy nie podamy dzieciom?!\nKto w ogole powiedzial, ze dziecko w wieku 2,3 lat musi palaszowac czekolade?\nPodawanie dzieciom w tym wieku takich artykulow jest bardzo nie wskazane : szkodliwe na watrobe, nerki ,masa ciala,uzebienie itp.\nNajwazniejsze jest tutaj podawanie dziecku bialka i innych substancji- witamin, oczywiscie odpowiednio zmodyfikowanych.\nChodzi tu o mleko krowie i jego przetwory.Skaza bialkowa u dzieci bardzo rzadko przeradza sie w alergie, ok. 13%.Najczesciej mija samoistnie w 5 miesiacu. +-2 ms. Pozniejsza profilaktyka polega na podawaniu mleka i przetworow o obnizonej zawartosci laktozy. Pozniej stpniowo zwiekszac.
    • Gość: guest Re: skaza białkowa IP: *.* 27.02.01, 09:54
      MÓJ FRANUŚ MA ROCZEK. I OCZYWIŚCIE MA SKAZĘ. NA POCZĄTKU BARDZO SIĘ TYM PRZEJMOWAŁAM, A ŻE KARMIŁAM PIERSIĄ WYELIMINOWALAM NABIAŁ ZE SWOJEJ DIETY. NIESTETY SUCHA SKÓRA BYŁA I BYŁA. ZACZĘŁAM WIĘC ELIMINOWAĆ DALEJ. NIESTETY OKAZAŁO SIĘ, ŻE I TO NIC NIE DAŁO. CZASEM FRANUŚ WYGLĄDAŁ LEPIEJ, CZASEM GORZEJ. CZASEM MIAŁ SZORSTKĄ SKÓRKĘ TYLKO NA RĄCZKACH, A CZASEM ZMIANY BYŁY TEŻ NA NOGACH. NIE WIEM NA CO JEST JESZCZE UCZULONY, ALE NAPEWNO NIE TYLKO NA BIALKO KROWIE. OBECNIE DAŁAM SOBIE SPOKÓJ, FRANUŚ MA OGROMNY APETYT I MUSI MIEĆ DIETĘ UROZMAICONĄ. PRZECIEŻ NIE MOGĘ DAWAĆ DZIECKU WCIĄŻ KILKU TYCH SAMYCH POKARMÓW. SAMA TEŻ MUSZĘ W KOŃCU ZADBAĆ O SWOJĄ DIETĘ, BVO JETEM WEGETARIANKĄ. OBOJE PILIŚMY MLEKO KOZIE I NIC. TERAZ DAJĘ MU JEDNEGO DANONKA DZIENNIE I OCZYWIŚCIE PIERŚ, NIE ZAUWAŻYŁAM ABY OBJAWY SIĘ NASILIŁY. OPUŚCIŁAM SOBIE. FRANUŚ JEST SILNY I ZDROWY, BARDZO POGODNY - TO JEST NAJWAŻNIEJSZE.
      • Gość: guest Re: skaza białkowa IP: *.* 29.06.01, 10:43
        Mój synek (rok bez dwóch tygodni) ma także skazę białkową. Chodzę z nim do dermatologa, bo pediatrzy nie za dużo wiedzą o np. diecie. Dermatolog uświadomoł mi, że dieta jest bardzo ważana, bo wprowadza się niepotrzebnie alergeny. Choroba ta zazwyczaj przechodzi po 3 roku życia, natomiast nieleczona może przerodzić się w inne postacie alergii. Mam cała listę rzeczy, których nie wolno jeść. Też karmię piersią. Jestem na tej wybiórczej diecie od 8 miesięcy, ale mój Bartuś nie ma żadnych chrostek. Chyba, że coś zjem przypadkiem. Poza mlekiem i jego przetworami, nie wolno jeść pomidorów, selera, cytrusów, truskawek, poziomek, bananów, wołowiny i drobiu (wolo indyka, jagnię, królika, wieprzowinę), żadnuch konserwowych, jajek, czekolady, (...)Mleko zastepuję sobie mlekiem sjowym , dziecku zresztą też. Uważam, że tak trzeba - zresztą efekty mówią samie za siebie. Pozdrawiam
    • Gość: guest Re: skaza białkowa IP: *.* 27.02.01, 15:53
      Magda, uważam że powinnaś koniecznie brać dodatkowo wapno. Kupisz we wszystkich aptekach bez recepty, ale lepiej poradź się lekarza, które poleca. Nie funduj sobie osteoporozy!!!
    • Gość: guest Re: skaza białkowa IP: *.* 04.03.01, 10:12
      Jestem mamą ośmomiesięcznej Zuzi i oczywiście skazy białkowej. Jest tylko jeden problem, skaza białkowa mojej córeczki jest wewnętrzna i objawia się silnym kaszlem i dusznościami. Do tej pory córeczka dostawała Nutramigen i zupy ale chciałabym jej urozmaicić dietę i nie wiem jak bo w tym przypadku nie zaobserwuję żadnej wysypki tylko po kilku dniach silne ataki kaszlu i duszności. Zuzia przyjmuje Zyrtec ale lekarz kazał powoli odstawiać ten lek więc boję się eksperymentować z mlekiem żeby nie wrócić znowu do leków.
    • Gość: guest Re: skaza białkowa IP: *.* 06.03.01, 12:35
      Moja siedmiomiesięczna Paula ma również skazę białkową. Niestety cały czas ma wysypke i suchą skórę. Niepokoi mnie to, że od mniej więcej tygodnia "odkasłuje" przeważnie po nocnym spaniu. Nie goraczkuje. Zastanawiam sie czy nie jest to objaw jakiegos typu alergii. Jak to bylo z Zuzia?
    • Gość: guest Re: skaza białkowa IP: *.* 06.03.01, 21:40
      Zuzia miała (bo od jakichs 2 tygodni jest znacznie lepiej)tylko objawy skorne skazy.Skora na policzkach i wokol ust byla bardzo sucha i zaczewieniona,sprawiala wrazenie "lakierowanej".Zuzia drapala te miejsca goraczkowo.Innych objawow nie zaobserwowalismy.Ale w ktoryms z poprzednich listow czytalam ze skaza bialkowa objawila sie w postaci dusznosci i krztuszenia sie.\nMoze twoja mala po prostu spi z otwarta buzka wtedy zasycha jej w ustach i odkaszluje.Moja Zuzia jak sie nudzi to symluje kaszel,ktory mija od razu kiedy zaczynamy sie bawic\nMagda
    • Gość: guest Re: skaza białkowa IP: *.* 29.06.01, 10:50
      To nie jest takie straszne, mozna sie do tego przyzwyczaić, a trwa to tylko do 3 lat. Nieleczona skaza może przerodzić się w inne alergie. Mój Bartek (roczek bez 2 tyg.) też ma skazę białkową, ma też z tego powodu bardzo wrażliwy brzuszek (kolka trwała prawie 5 miesięcy). Karmię piersią więc równiez jestem na diecie, fakt, marze czasem o torcie z bita śmietaną i truskawkami, ale czego nie robi się dla diecka. Proponuję Ci udac się do dermatologa, aby zdiagnozować chorobę i dowiedzieć się czego nie wolno jeść. Jeśli będziesz zainteresowana - to prześlę Ci swoją listę. Na razie, pozdrawiam.
    • Gość: guest Re: skaza białkowa IP: *.* 29.06.01, 18:07
      moja droga, pociesz się tym , że moja 14 mies. córeczka ma alergię pokarmową i nie mówiąc o białku krowim, nie toleruje równiez sojowego, koziego . własnie szukam jakiegoś ciekawego jadłospisu dla Niej...
    • Gość: guest Re: skaza białkowa IP: *.* 29.06.01, 21:07
      Ola, Ja mam podobny problem, chociaż z mlekiem kozim nie próbowałam. Poniewaz mam poważne kłopoty ze zdrowiem, postanowiłam stopniowo odstawiać córeczkę ( 8 mieś.) od piersi i wprowadzam jej Nutramigen, który jakimś cudem akceptuje. Na tym "mleku" przygotowuję jej kleik ryżowy lub kukurydziany i można też budyń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka