Dodaj do ulubionych

dziecko u okulisty

IP: *.* 26.03.01, 13:59
Kiedy po raz pierwszy byłyście z dzieckiem u okulisty? I czy to był jakiś s pecjalny okulista dla dzieci? Czy warto iść z 8 miesięcznym dzieckiem jeżeli jedno oczko mu „ucieka”? Podobno do 6 m-cy powinno takie coś zaniknąć.
Obserwuj wątek
    • Gość: Anka, mama Julki Re: dziecko u okulisty IP: *.* 26.03.01, 14:09
      Byłam u okulisty właśnie z 8-miesięcznym dzieckiem, bo wszystkim się zdawało, że oczko ucieka. Okazało się, że jest wszystko w porządku, ale warto było się upewnić. Badanie było krótkie, pani dwa razy zakropliła jej oczy atropiną na moich rękach (nawet nie płakała). A po paru minutach położyła ją i zaświeciła w oczka latareczką (wtedy się darła, bo nienawidzi przymusowego leżenia). I już poszliśmy do domu z karteczką - choroby nie stwierdzono.
    • Gość: agata Re: dziecko u okulisty IP: *.* 26.03.01, 14:35
      Są lekarze, którzy specjalizują się w badaniu dzieci. W Warszawie znam 2 lekarki, które pracują w Centrum Zdrowia Dziecka i przyjmują w prywatnych gabinetach (na Gocławiu i Ursynowie). Zajmują się m.in. leczeniem zeza u dzieci. ja nie miałam z dzieckiem problemu, ale uważam, że gdy coś niepokoi, trzeba pójść. Spotkałam małżeństwo lekarzy, którzy mieli córeczkę urodzoną w 5,5 miesiąca ciąży i nie zbadali jej oczu (zagrożenie retinopatią!). Właściwie, to dlaczego nie zbadali dziecka już w szpitalu??? \nRzeczywiście zezowanie powinno zaniknąć do ok. 6 m-ca.
    • Gość: Agnieszka Re: dziecko u okulisty IP: *.* 26.03.01, 17:14
      Pierwszy raz ze swoimi dziećmi byłam w wieku 3 tygodni. Oczywiście konieczna jest wizyta u okulisty, jeżeli dziecko ma " uciekające oczko ". Lekarz może polecić np. plasterek, żeby wzmocnić słabsze oczko. Tak było z moją córką.W tej chwili ( a ma już trzy latka) dawno zniknęły ślady po " uciekającym oczku".Pozdrawiam.
    • Gość: sylwia Re: dziecko u okulisty IP: *.* 27.03.01, 08:41
      Byłam z synkiem u okulisty gdy mały miał ok 13 miesięcy. Miła pani doktor stwierdziła, że to za wczesnie by go zbadać...coż to było w państwoej przychodni. Dziecku uciekało bardzo mocno prawe oko. Zdeterminowana poszłam prywatnie do innej pani doktor, która nie tylko zbadała synka, ale i nie przestraszyła go swoim zachowaniem. Od tamtego czasu Krzys nosi okulary i oko mu już prawie w ogóle nie ucieka.Lekarka ta zwróciła mi uwagę na jedną rzecz: mianowicie zez im szybciej jest leczony, tym łatwiej go wyleczyć i są mniejsze konsekwencje. Sama byłam leczona przez niekompetentną osobę i jestem skazana na silne okulary do końca życia. Proponuję ić z dizekciem do prywanego gabinetu, gdzie nie będzie lekarza w białym kitlu...( z dowiadczenia wiem, że dzieci tego nie lubią). Im wczesniej, tym lepiej...życzę powodzenia Sylwia Kołeczko
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka