Gość: patsik
IP: *.*
08.05.02, 12:21
Gilbert ma 5 lat. był swego czasu szczepiony MMR a dzisiaj rano obudził się opuchnięty. Lekarka stwierdziła, że to chyba świnka, ale dziwiła się ,że gorączki nie ma i gardło wygląda normalnie. Pozwoliła wychodzić na dwór(tylko bez kontaktowania się z dziećmi), pytanie o możliwość powikłań właściwie zignorowała...Jak to jest w końcu z tą świnką? groźna czy nie?Inna sprawa - czy to musi być świnka? może coś się podobnie objawia? A czy opuchnięcie może mieć podłoże psychiczne- Gilbert miał wczoraj poważną rozmowę z tatą...