filippa_alexandroza
07.09.22, 11:19
Troszke się upasłam i postanowiłam przestać być świnką piggy.
Stosuję dietę 1000 do 1200 kalorii dziennie. Zjadam dwa posiłki.
Pierwszy pomiędzy 11 a południem drugi około 19.00.
Podział zrobiłam taki, że 70% kcal dostarczam w pierwszym posiłku i są tam węgle, białko, tłuszcze.
Pozostałe 30% to drugi posiłek gdzie jest bardzo duża przewaga białka, potem trochę tłuszczy i wyeliminowane węgle.
Jak myślicie ma to sens? Waga leci w dół, ale jak to na początku. Po pierwsze łatiwej po drugie pewnie tracę wodę.