Gość: k0rneIia
IP: *.*
16.08.02, 10:43
Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem?Wszystko było OK do czasu matury. Z nerwów dostałam biegunki i maturę zdawałam z pustym zołądkiem na tabletkach przeciwbiegunkowych. Po maturze ta biegunka męczyła mnie jeszcze kilka miesięcy. Znalazłam się u lekarza, po wykoaniu badań stwierdzono że wszystko w porzadku - mam jedynie ograniczać te pokarmy po których występuje biegunka. Widocznie mam nadwrażliwość jelita. Tylko że mnie czyści nawet po chlebie z masłem. Czy mam nic nie jeść?Minęły już 4 lata a ja ciagle mam ten sam problem (bywają przerwy). Bywają dni że jest dobrze - zazwyczaj gdy wypoczywam na wsi czuje się świtnie. Widocznie jest to na tle psychicznym, nerwowym.Ciągle jestem na tabletkach (zażywam na własną rękę bo lekarz mi nic nie przepisał) a gdy jest jakieś stresujące wydarzenie - na głodzie, bo tabletki to za mało.Już mam dość takiego życia, musze coś z tym zrobić bo ten problem naprawde mnie we wszystkim ogranicza.Poradzcie do kogo mam się zwrócić? Czy gastrolog mi coś pomoże? Czy może do psychologa? Bo może to moja fobia?A może ktoś miał podobny problem?To jest naprawde bardzo uciążliwe.Prosze o rady!