Dodaj do ulubionych

SALBUTAMOL-KIEDY???

IP: *.* 28.12.02, 20:15
co to jest za syrop i w jakich przypadkach sie go podaje?bede wdziecznaza odpowiedzpozdrawiam Magda
Obserwuj wątek
    • Gość: zgagusia Re: SALBUTAMOL-KIEDY??? IP: *.* 28.12.02, 20:54
      jest to syrop rozszerzajacy oskrzela i podaje sie go w przypadku skurczu oskrzeli ktory wystepuje np. przy zapaleniu oskrzeli, astmie
      • Gość: magdaka Re: do Zgagusi IP: *.* 28.12.02, 22:48
        czyli to nie jest lek ktory sie daje na trudnosci z oddychaniem przy zapaleniu krtani?magda
        • Gość: Hermiona Re: do Zgagusi IP: *.* 29.12.02, 14:11
          Magdo, Zgagusia na pewno dobrze się na tym zna, ale ja "ze swojej strony" muszę Cię ostrzec przed pochopnym podawaniem tego leku - ma paskudne działanie uboczne, zwłaszcza u małych dzieci, nawet jeśli dawka jest malutka. Moja córka brała salbutamol mając 3,5 roku i po jednej dawce tak się trzęsła, że zaraz musiałam dawać jej Melisal, a i tak przez następną godzinę "serduszko chciało jej wyskoczyć", jak sama mówiła. Przy zapaleniu krtani chyba częściej podaje się Diphergan.:hello: Monika
          • Gość: AgnieszkaP. Re: do Moniki IP: *.* 29.12.02, 16:06
            O matko, Monika, wspolczuje Twojej corce :(Ja bralam Salbutamol raz, bedac nastolatka ( chyba przy jakims zapaleniu oskrzeli ). Do dzis pamietam ta trzesawke :gun: Okropne uczucie !!!Salbutamol ( Ventolin ) to lek rozszerzajacy oskrzela, tak jak napisala Zgagusia, stosowany w stanach skurczowych oskrzeli ( astma, dychawica, rozedma ). Dzialaniem ubocznym jest bardzo czesto tachycardia, czyli przyspieszona akcja serca ktora daje wlasnie to okropne uczucie ktore corka Moniki opisala jako "serduszko chce wyskoczyc". A ja moge to potwierdzic poniewaz pracuje na OIOMie i chociaz Salbutamol w inhalacjach podajemy na codzien, to jednak czesto musimy byc bardzo ostrozni ( ze wzgledu na dzialania uboczne).Pozdrowka,Agnieszka :hello:
            • Gość: magdaka Re: dziekuje IP: *.* 29.12.02, 18:49
              Dziekuje dziewczyny za wyjasnieniamam ten syrop w apceczce bo moja corcia kiedys go dostala,ale nie pamietalam na co on jest.Dostala przy jakims krtaniowym kaszlu wiec stad moje pytania.Ale juz wszystko wiem.pozdraiwm Magda
              • Gość: Małgorzata1 Re: dziekuje IP: *.* 30.12.02, 10:19
                No to ładnie mnie nastraszyłyście. Moja córcia (14 miesięcy) dostała Salbutamol przy zapaleniu oskrzeli. Pani doktor powiedziała nam tylko, że może (chociaż nie musi) być troszkę niespokojna. Oczywiście żadnej ulotki dotyczącej tego leku w aptece nie dostaliśmy. Więc poza stwierdzeniem pediatry nic na temat działań ubocznych nie wiem. Bierze go od soboty. Wczoraj troszkę marudziła i popłakiwała. Mam nadzieję że to nie z tego powodu. Poza tym energia ją rozpiera i wcale nie wygląda na chore dziecko.Gosia.
                • Gość: zgagusia Re: dziekuje IP: *.* 30.12.02, 14:44
                  to wina producenta ze nie ma ulotki przy leku :-(, nie apteki...
                • Gość: AgnieszkaP. Re: dziekuje - Do Gochy IP: *.* 30.12.02, 16:22
                  Gocha,spokojnie, nie ma co sie denerwowac. Codziennie tysiace lub miliony dzieci dostaje Salbutamol, np. przy zaostrzonych stanach astmatycznych dzieciaki dostaja inhalacje co godzine, i to im pomaga.Grunt to dawka dostosowana do wagi dziecka ( przy syropku ) i scisle trzymanie sie zalecen ( tzn. dawka, czestosc ). No i obserwacja w kierunku niepozadanych objawow ( takich wlasnie jak niepokoj, przyspieszone bicie serca, podraznienie ). Ja akurat uwazam ze apteka ( farmaceuta ) powinien wyjasnic a najlepiej na pismie, jak podawac, na co uwazac itd. To w koncu ich praca, prawda? :) Tym bardziej ze czasem nie dostaje sie lekow w oryginalnych opakowaniach. Tak jest np. w Kanadzie gdzie mieszkam, leki na recepte prawie nigdy nie sa w oryginalnych opakowaniach, tylko sa rozkladane do opakowan aptecznych ( buteleczek ), np. dostaje sie tyle tabletek ile potrzeba na dana kuracje, i jak kuracja jest skonczona, tabletki tez :), w zwiazku z czym nic nie zalega w domowej apteczce :) Do tego dolaczony jest wydruk z informacjami typu dzialanie, dawkowanie, interakcje z innymi lekami, objawy uboczne itd. Z syropkami jest podobnie, tak jak z wszelkimi lekami w zawiesinach.Zycze Twojej coreczce szybkiego powrotu do zdrowia,Agnieszka :hello:
                  • Gość: zgagusia Re: dziekuje - Do Gochy IP: *.* 30.12.02, 19:42
                    to ja Ci napisze jak to wyglada w Polsce (zaznaczam ze mowie o lekach gotowych) - sa przepisy ktore zabraniaja dzielic opakowania lekow, tzn. nawet jesli do kuracji potrzeba kilku tabletek a w opakowaniu jest kilkanascie to i tak pacjent kupuje cale opakowanie (dotyczy to lekow refundowanych) za wyjatkiem antybiotykow - te mozna dzielic na blistry. Osobiscie nie uwazam zeby dobrym pomyslem bylo "wyluskiwanie" okreslonej ilosci tabletek do sloiczka - czesto leki sa wrazliwe na swiatlo i powietrze (sa wtedy pakowane w nieprzejrzysta folie w atmosferze gazu obojetnego) - i np. po kilkunastu dniach od wyjecia z fabrycznego opakowania - czyli powiedzmy pod koniec kuracji - aktywnosc leku jest w niewiadomym procencie mniejsza niz na poczatku....a co do drukowania informacji o lekach - nie ma takiej mozliwosci w polskich aptekach (nie ma programu zawierajacego informacje o leku bo oczywiscie juz z samym wydrukowaniem problemu by nie bylo :-) )natomiast jesli tylko pacjent poprosi czy wyrazi watpliwosc co do dzialania leku to ustna informacja jest mu oczywiscie udzielana :-)a diphergan tez nie ma ulotki... :-(nie wiem czy zrozumiale to co napisalam, nie moge sie skupic, u meza placze mlodsze dziecko a starsze skacze wlasnie po fotelach.....ide ich kapac :-)papaaga
                    • Gość: AgnieszkaP. Re: dziekuje - Do zgagusi IP: *.* 31.12.02, 04:01
                      Hej aga,widzisz, w Kanadzie leki w aptece w ogole chyba sa sprowadzane "hurtem", tzn. w duzych opakowaniach, np. butlach, dlatego nie ma mowy o wyluskiwaniu :) No i sa oczywiscie leki w listkach, w oryginalnych opakowaniach, ktore sa wlasnie w ten sposob sprzedawane. W takim przypadku nikt ich nie wyluskuje. I zeby bylo ciekawiej, w szpitalu ( jestem pielegniarka ) wiekszosc lekow przychodzi na oddzial w indywidualnych dozach, dla danego pacjenta. Np. tabletka jest zapakowana w plastikowym woreczku, z nazwa i dawka, i nazwiskiem pacjenta. Dlatego na przecietnym oddziale nie ma wielkich szaf z lekami, tylko wozki z szufladkami :) Taki system dziala juz od lat i nie ma problemow.Szkoda tylko ze nie ma mozliwosci drukowania informacji dla pacjenta w aptece. Z mojego doswiadczenia zawodowego wiem ze farmaceuta to jest taka opoka, czesto lekarz zleci lek, ale farmaceuta to jest ten "straznik" :) ktory sprawdzi czy dawka jest odpowiednia, czy lek nie bedzie mial niepozadanych interakcji z innymi lekami ktore pacjent bierze, itd. Pozdrowienia, i jak najmniej lekow w Nowym Roku,agnieszka :hello:
                      • Gość: zgagusia Re: dziekuje - Do zgagusi IP: *.* 31.12.02, 11:17
                        ech, pozostaje tylko westchnac jak daleko nam jeszcze do Kanady.... :-(a co do farmaceuty - to jest wlasnie tak jak mowisz, takze sprawdzamy dawki lekow i ich wzajemne interakcje i informujemy pacjenta w sposob dla niego zrozumialy o dzialaniu i podawaniu leku (przynajmniej ja i wszyscy znani mi farmaceuci tak postepuja)o teofilinie swieta prawde piszesz... mnie tez na studiach uczono (i jest to juz w najnowszych podrecznikach) ze powinno sie rezygnowac z teofiliny i takie sa tendencje na swiecie. a juz np stosowanie aminofiliny w czopkach to po prostu bzdura! - a ciagle jest produkowana i sprzedaje sie w aptekach! coz, widocznie niektorzy starsi lekarze sa "niereformowalni" badz tez nie chce im sie doksztalcac :-(
                  • Gość: Małgorzata1 Re: dziekuje - Do Gochy IP: *.* 31.12.02, 12:54
                    Dzięki za słowa otuchy. Pociesza mnie fakt że nie tylko moja Weronika dostaje Salbutamol. Jak do tej pory nie zauważyłam żadnych niepokojących objawów. Chyba znosi go dość dobrze. Przynajmniej taką mam nadzieję.Zdaję sobie sprawę z tego że nasze apteki nie są przystosowane do wydawania informacji o lekach. Producenci powinni o tym pomyśleć. Pacjent przecież ma prawo wiedzieć co zażywa i jakie mogą być działania uboczne, nie sądzicie?
            • Gość: Hermiona Re: do Moniki IP: *.* 30.12.02, 17:17
              Agnieszko, to uczucie i mnie jest znane.... :(Co więcej, kiedy w tym roku latem okazało się, że mam astmę, przy okazji wyszło też na jaw, że nie mogę brać prawie żadnych leków, m.in. inhalatorów zawierających salbutamol lub podobnie działające substancje, teofiliny i innych - najczęściej podawanych.... Moja "trzęsiawka" po inhalatorach i teofilinie o mało mnie nie przyprawiła o zawał...:(Pa! Monika
              • Gość: AgnieszkaP. Re: do Moniki IP: *.* 31.12.02, 03:47
                Moniko,wcale sie nie dziwie ze nie moglas brac Teofiliny, i dostalas takich niepozadanych objawow ubocznych.Obecnie Teofilina nie jest prawie w ogole uzywana w leczeniu astmy bo jest malo efektywna, czasami wrecz niepotrzebna, na dodatek bardzo latwo powoduje tzw. toksycznosc w organizmie ( objawy to: podraznienie/pondniecenie nerwowe, dezorientacja, zaburzenia rytmu/przyspieszenie rytmu serca, zadyszka, nudnosci, wymioty, bole glowy, podwyzszony poziom cukru we krwi, a nawet moze spowodowac drgawki ). Naprawde wstretny lek.A ja wciaz pamietam jak, pracujac w Polsce, podawalysmy Teofiline, czy Aminophyline na okraglo. Teraz, w Kanadzie, praktycznie nie mam z tym lekiem stycznosci ( a pracuje na intensywnej opiece ). A wracajac do Salbutamolu, to w ogole u dzieci bardzo rzadko go podaja w postaci doustnej, raczej w takim sprayu ( puffers - nie wiem jak to przetlumaczyc ;) ), lub inhalacje. Wtedy objawy uboczne sa lagodniejsze, lub wcale nie wystepuja, a dzialanie jest szybsze i efektywniejsze.Pozdrowienia, Agnieszka :hello:
          • Gość: magdaka Re: do Hermonii IP: *.* 30.12.02, 15:16
            a Diphergan jakie ma dzialanie?Magda
            • Gość: Hermiona Re: do Hermonii IP: *.* 30.12.02, 17:07
              Diphergan działa przeciwkaszlowo, przeciwuczuleniowo i trochę uspokajająco. W czasie zapalenia krtani dobrze go dać na noc, a poza tym mieć go na wszelki wypadek, gdyby taka infekcja zaczęła się nagle (bo niestety tak lubi - dziecko idzie spać zdrowe, a w nocy zaczyna się dusić i "szczekać"). Trzeba podać wtedy Diphergan i wapno, nawilżyć dobrze powietrze (albo zabrać dziecko do łazienki i odkręcić gorącą wodę w wannie czy prysznicu - żeby było dużo ciepłej pary). Oczywiście jeśli to nie pomaga, najlepiej szybko wezwać lekarza, zwłaszcza jeśli dziecko jest malutkie, bo to dla niego b. niebezpieczny stan.Jednak Diphergan też jest "poważnym" lekiem i kupuje się go na receptę. No, ale przede wszystkim najlepiej wcześniej poradzić się lekarza, zwłaszcza jeśli Twoje dziecko często ma zap. krtani - żeby zapisał leki na wypadek takiego nocnego alarmu.:hello: Monika
              • Gość: zgagusia Re: do Hermonii IP: *.* 30.12.02, 20:40
                diphergan ma takze dzialanie p/wymiotne
                • Gość: Hermiona Re: do Hermonii IP: *.* 30.12.02, 21:30
                  A tak! Masz rację! Zapomniałam o tym, bo tego zastosowania akurat nie wykorzystywaliśmy ;) No, może próbowaliśmy, ale u psa, przed podróżą (tak zalecił weterynarz) - cóż... nawet biedak nie zdążył tego dobrze strawić....:hello: Monika
                  • Gość: Ewusiek Re: do Hermonii IP: *.* 30.12.02, 23:31
                    Paweł też niedawno brał ten lek, nie miał takich objawów- nawet nie wiedziałam,że ten lek może tak działać!!-acha, brał go przez trzy dni- przy okropnym kaszlu i antybiotyku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka