Dodaj do ulubionych

Przygotowania do....

IP: *.* 04.03.03, 10:02
Planujemy dzidziusia. Uznałam, że trzeba się zacząć przygotowywaćMój spis przygotowań to:- wyleczyć zęby- jeść Falvit- zbadać odporność na różyczkę- zrobić ogólne badania krwi i moczu- rozsądne odżywianie, dużo spacerów J- aha no i muszę przestać pić kawę!!!Czy jest sens robienie badań na toksoplazmozę ( nie mam kota w domu i raczej zerowy z nimi kontakt)Co w ramach przygotowań można jeszcze zrobić? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: pelapa Re: Przygotowania do.... IP: *.* 04.03.03, 13:51
      Gratuluję :DCzy w Falvicie jest kwas foliowy?. Nie mogę sobie przypomnieć, jesli nie ma zacznij jeść Folik (moim zdaniem tylko Folik wystarczy)Koniecznie zrób badania na toksoplazmozę. Ja też nie mam kota i raczej do żadnego kota nigdy się nie dotykałam (na chyba ze mój pies jakiegoś zeżarł- przepraszam miłośników kotów za mojego psa) a okazało się ze przeszłam toksoplazmozę. Można się nią zarazić przez niedogotowane mięso, niedomyte warzywa itd.Teraz najwazniejsze: musisz zapomnieć że starasz sie o dzidziusia :)Inaczej nic z tego nie wychodzi :)PozdrawiamEla
      • Gość: be@t@ Re: Przygotowania do.... IP: *.* 04.03.03, 16:01
        toksoplazmoza - koniecznie - u dorosłego nie daje objawów. nie trzbamieć kota, by być nosicielem...jeszcze test na cytomegalowirusa, też istotny dla zdrowia maluszka (2,5 roku temu w prywatnym laboratorium cena ok 70zł). toksoplazmoza też coś koło tegopozdrawiam beata
        • Gość: Edyś Re: Przygotowania do.... IP: *.* 04.03.03, 18:13
          dorzuciłabym jeszcze badania na cytomegalię i parwowirozę szczególnie wtedy jeśli zadajesz sę z dziećmi i psami. Oby wszystko było dobrze a starania owocne :hot:
          • Gość: dzieci Re: Przygotowania do.... IP: *.* 05.03.03, 07:58
            Ale jak to jest z badaniem na toksoplazmoze?Jeżeli się okaże ze już ją przebyłam to mam spokój i nie muszę się martwić ale jak nie jestem odporna więc i tak nic nie zdzialam bo chyba nie ma szczepionki?Tylko bede wiedziec ze muszę uważać.?
            • Gość: Izabela1 Re: Przygotowania do.... IP: *.* 05.03.03, 08:43
              Jeśli przeszłaś toksoplazmoze, to twoje komorki maja to niejako zapisane w pamięci, ale niestety nie gwarantuje to, że ponownie nie zachorujesz. Nie ma czegos takiego jak odpornosc nabyta na tokso. Aczkolwiek prawdopodobienstwo wtornego zachorwania jest mniejsze. Nie kontaktuj sie z kotami, nie jedz surowego miesa, uważaj na niedomyte warzywa i nie grzeb golymi rekami w ziemi.Co do ogolnych przygotowan, to popieram kolezanke, ktora polecala ci "zapomnienie" ze sie staracie. Nie ma nic gorszego niz pogon za dzieckiem - stres dla ciebie, partnera i same frustracje.Dorzucilabym ogole badania krwi, moczu i wizyte u lekarza pierwszego kontaktu (wypisz sobie wszystkie rzeczy jakie cie martwia lub ciekawia). Ja np. juz wczesniej mialam problemy z zylakami (dziedziczne)- odwiedzilam kilku specjalistow i dowiedzialam sie, ze i tak nic nie poradze i tylko musze uważac. Ale i tak uspokoilo mnie to w duzej mierze, bo jak nic nie mozna zrobic to trzeba to zaakceptowac.A na koniec, choc uwazam, ze to najważniejsze - popros Stworce o kolejny cud stworzenia. Mysmy prosili i wiemy, ze zawsze bedzie sie opiekowal naszym malenstwem.
    • Gość: Edie Re: Przygotowania do.... IP: *.* 05.03.03, 10:15
      cześć,badanie na toksoplazmozę i tak lekarz zrobi Ci na początku jak tylko stwierdzi ciążę !!Pozdr,Edie
    • Gość: 20081972 Re: Przygotowania do.... IP: *.* 05.03.03, 11:48
      Folik, folik, folik!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka