Dodaj do ulubionych

GRYPA !!!!!!!

IP: *.* 05.03.03, 13:26
Czy już was dopadła, i co robić w tej sytuacji. Czym leczyć?A szczególnie jeśli dotyczy dzieci (mój ma 2 latka).Powiem szczerze, że nigdy grypy nie miałam, tfu tfu opukaći mimo, że tak ogólnie "to się wie", to nie do końca
Obserwuj wątek
    • Gość: Anuk Re: GRYPA !!!!!!! IP: *.* 05.03.03, 15:32
      Cela, można próbować się zabezpieczać: VIT C + coś na uodpornienie homeopatycznego. Było już o tym poszukaj: L52, np. lub ENGYSTOL lub Oscillococinum.Pozdrawiam,ANUK
      • Gość: mariajolanta Re: GRYPA !!!!!!! IP: *.* 05.03.03, 16:53
        :hello: Nas już dopadła ta wstrętna grypa tzn.mnie i Magdę Darek jakoś się trzyma :fou: Co biorę? Ja Rutinoscorbin Vit.C i na gardło Neoangin - pomału i jakoś wychodzę. 3-letnia Magda niestety musiała odwiedzić lekarza. Dostała lek na gardło,kaszel - niestety po 4 dniach takowego leczenia został włączony antybiotyk :cry: Wstrętne grypsko :gun: Mariola
        • Gość: adadozet Re: GRYPA !!!!!!! IP: *.* 06.03.03, 00:13
          Ha..przed tą grypą niestety nie da się zabezpieczyć.Swoją przeszłam 3 tygodnie temu i tak naprawdę dopiero teraz z niej wychodzę.Złapalam ją w sklepie, zaniosłam do domu i do pracy. Pochorowały się również te osoby które zabezpieczały się witaminkami i innymi specyfikami.Paradoksalnie - Ci którzy wtedy przechodzili przeziębienia - nie złapali grypy ????Objawy - w czwartek złe samopoczucie, piątek ból głowy, mieśni i temperatura prawie 40 stopni, katar i kaszel tak jak gdyby od tyłu tzn. obrzęk nosa, kaszel z bólem klatki piersiowej a po paru dniach dopiero woda z nosa, mokry kaszel.Lekarz wypisał L4, zapisał furę leków, łącznie z antybiotykiem po którym prawie żadnej poprawy - ale oczywiście do kontroli nie poszłam bo ... no własnie, doleczyłam się sama .Mikołajowi ( ma 20 m-cy) który też zachorował nie podałam przepisanego antybiotyku - i wyzdrowiał szybciej ??? Mojemu partnerowi pomógł gripex.Jedyna pociecha w tym że drugi raz już mojej rodziny nie zaatakuje "chyba".Pozdrawiam AniaZ
          • Gość: cela Re: GRYPA !!!!!!! IP: *.* 06.03.03, 10:29
            A co podawałaś swojemu malcowi??
            • Gość: adadozet Re: GRYPA !!!!!!! IP: *.* 06.03.03, 12:56
              Mikołajowi podawałamHerbatę z dużą ilością soku malinowego,- czopki z paracetamolem - bo syropkami wymiotuje, - kinderbiowital w żelu, - pół łyzeczki Clemastunum na noc- i namiętnie smarowaliśmy Mikołaja z obu stron na piersiach i pleckach Vick - vaporubem ( nie wiem czy dobrze napisałam - jego polskim odpowiednikiem jest Rub -arom) - i tyle - acha jeszcze kropelki na katar homeopatyczne Homeodose 8 Temperatura trzymała się go półtora dnia, kaszel i katar trochę dłużej - chyba do tygodnia i to w delikatnym wydaniu.Antybiotyk powinno się podawać przy grypie dopiero jak są zmiany osłuchowe -inaczej jeszcze osłabia bardziej organizm i naraża go na łapanie innych infekcji.Ale o tym, to ja się dowiedziałam dopiero w trakcie grypy - kiedy to już zjadłam połowę swoich antybiotyków.Grypa po jej złapaniu daje objawy do 2 tygodni, najbardziej zaraża w ciągu 2 pierwszych dni - choć to zależy od typu wirusa jaki nas zaatakuje - sa takie które zarażają przez cały czas trwania choroby.Daje powikłania - dlatego tak ważne jest jej wyleżenie.Pozdrawiam AniaZ
        • Gość: arad Re: GRYPA !!!!!!! IP: *.* 06.03.03, 10:28
          Hej!Chciałam zwrócić uwagę na Neoangin. Swego czasu się nim leczyłam... pewnego razu cmokałam go sobie grzecznie gdy zadzwonił telefon, podniosłam słuchawkę, rozmawiałam z 5 minut trzymając pastylkę w jednym miejscu (bo głupio tak ciamkać do słuchawki) - zakończyło się poważnym wyżarciem śluzówki w miejscu kontaktu - więc jak to to ma osłaniać gardło i łagodzić ból - nadaje się co najwyzej do krótkiej dezynfekcji gardła ale dłużej stosować nie polecam.Psotka :bic:
    • Gość: Karolin Re: GRYPA !!!!!!! IP: *.* 06.03.03, 12:09
      Hejka,ja wlasnie przeszlam taka grype..Na dodatek jestem w 7 miesiacu ciazy i nie wiem czym to grozi mojemu malenstwu.Ale zeby nie bylo latwo to moj 5 letni synek tez chorowal.Nie ma zabezpieczenia przed ta choroba,jedynie szczepienie(ale na nie w tej chwili za pozno.Bralismy dolicoccil i oscilococinum,maly bral jeszcze ibufen na goraczke(40 stopni),leki rozrzedzajace sluz i wykrztusne,potem po 5 dniach wysokiej temperatury dostal antybiotyk i jakos mu powoli przeszlo.Do tego meczyl nas bol zoladka i wymioty.Katar i kaszel.Nie zycze nikomu teg wstretnej grypy.Trzymaj sie i nie choruj.pa
      • Gość: marzenna Re: GRYPA !!!!!!! IP: *.* 06.03.03, 20:15
        Czytałam gdzieś,że dzieci do 5 r.ż.nie chorują na typową grypę. I rzeczywiście 3-letnia Michasia wygląda raczej na przeziębioną,natomiast 7-letnia Zuzia przechodzi właśnie grypę: temp.39,5, bóle głowy, mięśni, brzucha. Obie dostają bactrim i eurespal. Najgorzej grypę znosił mój mąż (od niego zaraziły się dziewczyny),40st.gorączki przez 3 dni, niczym nie dawała się zbić. Dostał antybiotyk (duomox) i 7 dni zwolnienia. Ja się tylko ostałam na placu boju i robię za pielęgniarkę. Podaję im witaminy, wapno i herbatę z malinami. Po malinach dobrze się poci, a to schładza organizm.Życzę wszystkim zdrowia.
    • Gość: Becik Re: GRYPA !!!!!!! IP: *.* 07.03.03, 12:41
      A nasza 6-letnia córka na razie ( tfu tfu odpukać!!! ) uchowała się, mimo że chodzi do przedszkola i do sklepu i że nasz młodszy chorował i ja z mężem mieliśmy już jakąś infekcję i w ubiegłych latach zdarzało się jej chorować... Dlaczego? Nie wiem, ale mogę podać kilka potencjalnych powodów:1) Raz w tygodniu dostaje 1 dawkę oscillococcinum2)Codziennie 1 tabletka Vibovit Junior ( takie tabletki do ssania - przepada za nimi )3) Codziennie wyjada mi za słoika miód łyżeczką ( nie wiem w jakich ilościach ale nazbierało już się kilka pustych słoiczków :D )Dla chętnych do skorzystania z metody nr 3. - miód może być przeciwskaznany u małych dzieci ( poniżej 2 lat ) i u alergików. Oczywiście polecam naturalny miód z pewnego źródła. Jeśli korzystacie z niepewnego źródła - unikajcie o tej porze roku miodku o płynnej konsystencji - większe ryzyko zakupienia jakijś podróbki albo miodu podgrzewanego który traci w ten sposób swoje właściwości.Pozdrawiam i zdrowia życzę.
    • Gość: maminka Re: GRYPA żołądkowa? IP: *.* 09.03.03, 23:25
      Czy któras z Waszych pociech to złapała? Czy od razu występowała wysoka gorączka, czy najpierw objawy żołądkowe (wymioty, biegunka). Moją corcię też jakieś wirusidło nie do końca zidntyfikowane dopadło.
      • Gość: 111 Re: GRYPA żołądkowa? IP: *.* 14.03.03, 14:15
        Przeżyłam grypę żołądkową, a właściwie mój 14 mies. Grześ.Dzień wcześniej zaczął biegunką potem zaczęło się w nocy, najpierw wymioty, i wysoka gorączka. Zmierzyłam do 39 i już dalej nie czekałam bo mały zaczął się złościć, ale mi to wystarczyło. Dałam paracetamol i wystarczyło do 6 rano, potem o nowa głowa, uszy i cała buzia gorąca jak piecyk i czrwona jak burak, do tego katar. Wezwałam lekarza - kazał 3 dni podawać przeciwgorączkowe, clemastin i eurespal a jak nie pomoże to wypisał receptę na antybiotyk. Męczył się biedak 3 dni płakał i ciągle na rękach albo spał. Daliśmy mu ten Rulid i pomogło. Zjadł całą serię 2 tygodnie - skończył w środę, w piątek poszliśmy do kontroli - dizgnoza zdrowy. Z soboty na niedzielę od nowa to samo biegunka, wymioty i gorączka 39st. i co nowy antybiotyk tym razem mocniejszy chyba nazywa się zinnak. Pomogło znowu 10dni. Teraz jest na rekonwalescencji w domu tzn. nie idzie do żłoba przez 2 tygodnie. Aż mam stracha, że znowu coś złapie. A tak lubi chodzić do dzieci.Pozdrawiam i życzę wszystkim zdrowia.Graga
    • Gość: Bułeczka Re: GRYPA !!!!!!! IP: *.* 10.03.03, 14:22
      No i grypka dopadla moja Wikusie. Wlasnie wrocilysmy od lekarza. Wiki bierze wapno, wit. C , nurofen na mala goraczke, a pyralgina na duza. Do tego dostala ospamox, raczej oslonowo i profilaktycznie ( z powodu wrodzonej wady serca, bo inaczej to nie zalecaja podawania antybiotyku ). Teraz tylko trzeba zeby szybko zdrowiala. Jak ja nie lubie gdy mala jest chora, buuuu. Pozdrawiam wszystkie " grypowiczki "
    • Gość: MariolaP Re: GRYPA !!!!!!! IP: *.* 10.03.03, 15:08
      Cześć dziewczyny.Chętnie podzielę się doświadczeniami po grypie bo wiem że choróbsko paskudne i człowiek szuka wszelkich porad szczególnie jeśli chodzi o chore dziecko. Przywiozłam ją sobie od mamy (z woj.świętokrzyskiego)- w Warszawie gdzie mieszkam jeszcze jej wtedy nie było (ok.20 kwietnia). Najpierw dopadła mnie, później męża i 16 mies.córeczkę. U Julci objawiła się gorączką 39,5 i co za tym idzie ogromne osłabienie. Mała przez cztery dni prawie cały czas spała, jadła tylko cycusia.(A ja odchodziłam od zmysłów bo nie wiedziałam co będzie dalej). Pani doktor stwierdziła że na grypę nie ma lekarstwa. Kazała stosować jedynie syropek prawoślazowy, wapno, witaminę C, paracetamol w czopkach na zbicie gorączki i dużo picia-łatwo powiedzieć. Czwartego dnia gorączka spadła do 37,5 zaczął się brzydki suchy kaszel - ponownie lekarz i antybiotyk. Po trzech dawkach-biegunka. Postanowiłam więc antybiotyk odstawić i widzę że dobrze zrobiłam. Kaszel zaczął się "odrywać" i chociaż zdarzy jej się jeszcze zakasłać to mam nadzieję że to już koniec. Aha, w międzyczasie doszedł jeszcze paskudny katar-trwal 2 tygodnie(pomimo różnych kropli). Ja i mąż leczyliśmy się coldrex-em , gripexem, syropami wykrztuśnymi, wapnem i wit.C.Najgorzej wspominam tę upartą gorączkę, która jednej nocy w 2 godz.po podaniu czopka, a więc wtedy gdy powina być najniższa - wynosiła 39,5.Wezwałam pogotowie, ale oni kazali czekać bo taki jest właśnie ten wirus. O godz.4 rano urządziliśmy córeczce kąpiel w chłodnej wodzie-pomogło na 15 minut.Mam nadzieję że w tym sezonie grypka już mnie, a szczególnie mojego dziecka nie dopadnie, a w następnyym sezonie jes.-zimowym koniecznie zaszczepię całą rodzinę p/grypie.Trzymajcie się zdrowo, pozdrawiam, Mariola.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka