Dodaj do ulubionych

Wyjaz do Zakopanego a wada serca

27.12.06, 10:27
Chcemy wyjechać na 2-3 dni do Zakopanego, ale obawiam się czy nie zaszkodzi
to naszemu synkowi. Ma 6lat i wadę serca : zwężenie i niedomykalność zastawki
aortalnej i mitralnej, ma sztuczną zastawkę mitralną. Może ktoś mi doradzi ??
Czy ktoś z Was był w górach z dzieckiem z wadą serca ??
Obserwuj wątek
    • alrada Re: Wyjaz do Zakopanego a wada serca 27.12.06, 10:49
      Witaj.
      Przeczytałam, ze Twój synek ma sztuczną zastawkę mitralną. Czy mozesz mi
      powiedzieć jak się czuje, czy praca tej zastawki jest dla niego jakąś
      uciążliwością, co z badaniami INR ? Od jak dawna jest po oerpacji i gdzie ją
      wykonywano ? Akurat ten temat mnie bardzo interesuje z uwagi na mojego syna. I
      najważniejsze pytanie odnośnie zastawki aortalnej - czy Twój syn odczuwa jakies
      dolegliwości, np. "bóle" serca itp.
      My jeździmy dośc często do Wisły.
      Pozdrawiam
      Ola, mama Radka z niedomykalnością zastawek
      • dosa1232 Re: Wyjaz do Zakopanego a wada serca 27.12.06, 10:57
        Gdy miał rok i 4 miesiące wszczepiono mu sztuczną zastawkę mitralną. A propo
        badań INR to najgorzej było na początku , musieliśmy robić badania co dwa dni,
        co tydzień, ale gdy wskaźnik był już unormowany to robimy badania co miesiąc,
        i jest OK. Mój Bartuś nie narzeka na bóle w klatce piersiowej , no może raz na
        jakiś czas jak bardzo się zmęczy, ale to bardzo rzadko, cześciej boli go
        główka. Ogólnie to nie widać, że ma chore serce, jest bardzo pogodnym chłopcem.
        Martwię się tylko , bo zbliża się chyba czas wymiany zastawki.
        • alrada Re: Wyjaz do Zakopanego a wada serca 27.12.06, 11:08
          Bardzo Ci dziękuję za wyjaśnienia. Jakoś czuję się "pewniej" gdy mam możliwość
          przekonać się, iż inne dzieci dobrze funkcjonują ze sztuczną zastawką. Mam
          nadzieję, że Twój Bartus dzielnie zniesie reoperację gdy przyjdzie już jej
          konieczność. W naszym przypadku liczymy na to by można było oprację odsunąc
          wogóle albo aby odwlec ją w czasie jak tylko się da najdalej.
          Pozdrawiam i zyczę zdrówka synkowi.
          Ola
    • mamakajetana Re: Wyjaz do Zakopanego a wada serca 27.12.06, 15:40
      Witam.Jeździmy z synkiem do Zakopanego od miesiąca tzn byliśmy 2 razy po parę godzin.Kajetan nie wiem dlaczego ale lubi jeździć w to miejsce(Kajtuś 2l i 8 m)
      Synek w trakcie pobytu jak i po powrocie czuje się świetnie - tzn normalnie.Rozmawialiśmy z prof. E.Malcem i powiedział nam, że nie ma żadnych przeszkód abyśmy na stałe mieszkali w Zakopanem(kiedyś chcieliśmy się tam przeprowadzić)Nasze dzieciaczki mają jednak różne wady serca więc najlepiej spytajcie lekarza. A i dwa razy do roku, jeździmy do Karpacza(zawsze po 3 tygodnie) - urocze miejsce, pozdrawiam właścicieli pensjonatu "Willa Ola".Trzymajcie się.Asia
    • anfido Re: Wyjaz do Zakopanego a wada serca 27.12.06, 17:02
      Jedno z sanatoriów dla dzieci kardiologicznych znajduje sie w górach - w
      Polanicy Zdroju. Tam właśnie pani doktor powiedziała nam, że dzieci z wadami
      serca mogą jeździć w góry , ale "niezbyt wysokie" czyli tak mniej więcej do
      wysokości 2000 m. Jednym słowem Zakopane jak najbardziej spełnia te warunki.
    • mapot3 Re: Wyjaz do Zakopanego a wada serca 27.12.06, 18:29
      Witaj.
      Mam synka,który ma 21 miesięcy,po 2 etapie HLHS,mieszkamy w lubuskiem,a w
      sierpniu tego roku byliśmy z Kubusiem 2 tyg w Rabce.Do Zakopanego jest 40
      km.Kuba czuł się tam znakomicie,tyle że nie chodziliśmy w góry z nim.Planujemy
      w przyszłym roku ponownie tam jechać,gdyż uważam że warto.Rabkę polecam,jest
      spokój dla dziecka a wszędzie blisko.Pozdrawiam.
      mama Kubusia HLHS
    • jupora Re: Wyjaz do Zakopanego a wada serca 27.12.06, 19:00
      Witaj, bylismy kiedys z Julkiem (wspolna komora) w Beskidach. Bylo super. Nawet
      chodzilismy na spacery. Od poltora roku mieszkamy w miescie, ktore lezy na wys.
      800 m (tak na co dzizen jestesmy z Warszawy). Mielismy komplikacje zdrowotne po
      zmianie miejsca pobytu (byc moze zmienily sie cisnienia), ale nikt nie
      potwierdzil, ze to rzeczywiscie z powodu wysokosci (w koncu roznicz nie taka
      duza). A poza tym, w Waszym przypadku, dwa - trzy dni, to chyba nie jest duzo?
      Pozdrawiam i milego wypoczynku,
      Justyna, mama Julka
      • gonis1 Re: Wyjaz do Zakopanego a wada serca 27.12.06, 19:20
        Byłam z dziećmi 2 razy w Zakopanem i było wszystko ok. Przed wyjazdem zapytałam
        się mojej p. kardiolog czy mogę jechać z Polą /Fallot/- nie miała nic na
        przeciw. Własciwie, kiedy mam wątpliwości zawsze konsuluję z kardiologiem / lot
        samolotem, wyjazd za granicę itp./. Po takiej rozmowie jestem uspokojona i
        ruszam w świat. Zyczę udanego pobytu w Zakopcu-uwielbiam to miasto.
        Gosia mama Poli
    • kingan75 Re: Wyjaz do Zakopanego a wada serca 27.12.06, 20:06
      Jeśli chodzi o samopoczucie naszego synka - 7 lat pojedyncza komora (między
      innymi) to nie mieliśmy problemów. Kacper bawił się świetnie, choć nie
      uprawialiśmy wspinaczki. Zakopane, Gubałówka, Skocznie narciarskie, Ząb, Dolina
      Chochołowska - to zaliczyliśmy i najwyraźniej klimat służył nam wszystkim. Jutro
      zaś jedziemy do Ochotnicy i zamierzamy świętować tam Nowy Rok, a przy odrobinie
      szczęścia pojeździć na nartach. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka