klara09
09.01.07, 19:44
Zwracam się do Was z proźbą o podpowiedź, bo już nie daję rady. Mam 12
letniego syna , który od miesiąca bezustannie kaszle. Jest alergikiem, ale od
paru lat nastąpiła duża poprawa i nie wymaga przewlekłego przyjmowania leków.
Jakiś miesiąc temu nabawił się lekkiej infekcji wirusowej, leczonej głównie
groprinosinem.Infekcja minęła kaszel nadal się utrzymywał. Zaczął brać
Flixotide. Żadnej poprawy. Przeszedł na Flixotide 250, Zafiron , Singulair,
żadnej poprawy. Zwiększono dawkę Flixotide do 500 i dostał Teofilinę, a także
antybiotyk, żeby nie przerodziło się to w coś gorszego.I jak dotąd żadnej
poprawy. Siedząc w domu potrafi kasłać 2 godziny non-stop.Wietrzę,
nawilżam,odkurzam, żadnej poprawy. Ja już nie daję rady tego słuchać a co
dopiero o nim powiedzieć. Nie wiem czy zmienić lekarza, czy zasugerować
jakieś badania? Może ktos ma jakieś sugestie, które okazałyby mi się pomocne.
Będę wdzięczna za każdą radę . Pozdrawiam