radekbeata
09.03.07, 21:08
Syn urodzil się z przepukliną oponowo rdzeniową ale na szczęście po operacji
ktora byla w pierwszej dobie wszystko było ok.Funkcje i odruchy zachowane ale
póki co musimy małego cewnikować co 4 godziny.Po tej operacji po 10 dniach
była druga która miała zatrzymać nabyte po pierwszej operacji
wodogłowie.Znowu wszystko było ok.Aż po 1 miesiącu zastawka się zatkała i
trzeba bylo znowu operować.Mialo być już dobrze i do dziś tak było.Ale teraz
okazało sie że znowu się przytyka ta zastawka i za pare dni trzba
operować.słyszałem ze niekiedy robi sie to kilkanaście razy.Czy ktos ma
podobne problemy i czy nie ma innych metod leczenia.Pewien dyplomowany dr od
medycyny niekonwencjonalnej tz chinskiej mówi że jak usuniemy zastawke to on
nam pomoże w sposób naturalny tz farmakologicznie.Co o tym myśleć kiedy
lekarze mówią ze to ślepa uliczka takie metody.Proszę o pomoc
jakąkolwiek.dziekuje