Odparzona szyja

16.05.07, 16:25
Mam problem z 7-miesięcznym grubaskiem. Na szyji jest fałd, w którym od kilku
miesięcy pojawia się odparzenie. Początkowo było to odparzenie grzybicze
(pojawiał się biały cuchnący nalot). Szybko się tego pozbyłam przy pomocy
zasypki. Było troche spokoju. Niestety od kilku tygodni jest znowu odparzenie,
tym razem nie grzybicze (brak białego nalotu). Małą na pewno to boli, ponieważ
nie da sobie rozchylić fałdki. Próbowałam pozbyć się tego przy pomocy kremu
(Pentacrem). Niestety nie pomógł. Teraz używam zasypki alantan. Szyja wygląda
trochę leiej, ale wciąż jest zaczerweniona. Może któraś z Mam zna jakiś środek
na pozbycie się tegi problemu. Będę wdzięczna. smile
    • mama.mikolaja Re: Odparzona szyja 16.05.07, 16:32
      Witam, mój osmiomiesieczny synek odbył własnie zakażenie na łokciu, miał
      maleńką krosteczkę posmarowąłam ją Sudokremem, na drugi dzien znów a potem miał
      trzydniówkę i go myłam na "sucho" nie rozbierając, po dwóch dniach z
      przerażniem odkryłam iż ma straszną rane na łokciu, był szpital i chirurg i
      ochrzan za to że smarowałam Sudokremem, że najlepiej spirytusem, lub gencjaną
      na roztworze wodnym ale nie takimi masciami. Dostałam też na receptę Triderm by
      miec w takich przypadkach. nie wiem ja bym spróbował tą gencjaną, kiedyś
      starszemu synkowi takie potówki między fałdkami przecierałam spir. salicynowym,
      a nasi znajomi swojej córeczce 70 procentowym, ale najlepiej to pokazać
      pediatrze bo potem same kłopoty są Pozdrawiam serdecznie monika
      • zeberka5 Re: Odparzona szyja 17.05.07, 13:33
        U mojej córki też było coś takiego, za pierwszym razem wyleczyłam to zwykłą
        zasypką Alantan Plus, potem jak wróciło po jakiś 2 miesiacach wyleczyłam
        ponownie ale Dipobase kremem. Nic innego nie pomagało a jeszcze zaogniało
        (szczególnie sudokrem, linomag, itp). U nas mogło to mieć też podłoże
        alergiczne choć wyglądało na odparzenie, więc kapałam też w krochmalu i na
        szczęście nie wraca się. Pozdrawiam
    • blueluna Re: Odparzona szyja 17.05.07, 14:11
      To ze nie ma bialego nalotu absolutnie nie jest dowodem na to ze odparzenie nie
      ma tla grzybiczego.
      Skad ten pomysl?
      Bialy, uchnacy nalot o ktorym piszesz to prawdopodobnie czesta u malenkich
      dzieci wydzielina ktora sie w faldkach szybciutko zbiera i nie usuwana na czas
      daje baze nadkazeniom powodujac podraznianie skory.
      Nadkazenia drozdzakowe na skorze najczesciej maja wyglad czerwonych plam,
      czasem wypuklych, czasem saczacych sie, czasem suchych.
      Faldki sa dla nich idealnym miejscem.

      Gdy choroba sie juz rozwinie na calego nie ma co kombinowac z domowymi
      sposobami tylko trzeba isc do lekarza po jakis konkretny lek (pamietajac ze
      drozdzaki sie szybko udoparniaja i nie mozna dziecka leczyc w kolko jednym - no
      chyba ze bedzie stale pieknie dzialalo),
      Po wyleczeniu skory (bardzo wazne jest by przed kazdym kolejnym smarowaniem
      delikatnie usunac poprzedni krem, zeby nie zostawal on w faldkach.) konieczne
      jest szczegolne pielegnowanie faldek, czeste ich przecieranie wilgotna watka
      maczana w np. roztworze nadmanganianu, wietrzenie (pdczas zabaw z dzieckiem
      rozchylanie ich choc na chwile), mozna do pielegnacji uzywac Ozonelli - to
      oliwka z oliwek mocno naozonowana, swietnie dziala jako pielegnacja i odkazanie
      skory w trudno dostepnych miejscach.
      • red08 Re: Odparzona szyja 17.05.07, 14:40
        Miałaś rację. To odparzenie grzybicze. Byłam z Małą u pediatry. Dwa razy
        dziennie mam smarować odparzenie maścią EXODERIL, do czasu aż zniknie
        zaczerwienienie.
        Dziękuje za zainteresowanie i rady. smile
Pełna wersja