Teraz przy tych upałach córcia nabawiła się strasznych odparzeń. Ile tylko
mogę to zostawiam ją bez pieluszki (kilka godzin dziennie), smaruję maścią,
którą koleżanka miała robioną na receptę (dla jej córki).... i nic nie
pomaga... Tak się składa że nasza lekarka jest do końca tygodnia na urlopie.
Czy Wy możecie mi poradzić krem lub maść bez recepty na odparzenia? Stosowałam
sudocrem, bepanthen, maść robioną na receptę... Mam też krem specjalny
emolium, który do tanich nie należy... i też porażka...Dodam że często
zmieniam pieluszki. Proszę o odpowiedzi.. Pozdrawiam cieplutko