nadia244
29.08.07, 09:05
Piszę tu bo forum "psychologia dziecka" jest już niedostępne i nie wiem gdzie
mogłabym indziej popytać
Moja córka ma półtora roku, dwa dni temu wyjechał za granicę do pracy Jej
tata. Gdzieś za trzy m-ce my do Niego jedziemy. Na razie córcia nie pyta "ge
tata"?, ale jest jakby osowiała, smutna. Serce mi pęka bo nie wiem co w tej
malutkiej główce się dzieje.Staram się zapełniać Jej każdą chwilę zabawą, ale
czy to pomoże? Jak to jest z tęsknotą u tak małego dziecka, kiedy mija? jak
przebiega? Czy lepiej mówić "tata to", "tata tamto" czy lepiej nie wspominać,
kiedy dzwoni i mówi do Niej to Ona się uśmiecha, sama nie wiem co robić, co
myśleć, poradźcie coś proszę