corka miala problemy z sikaniem, sikala czesto i czasem mowila, ze
boli... (niecale 3 latka).
mocz ok, a posiew: escherichia coli 10^4.
lekarz przepisal furagin.
po 10 dniach posiew i Enterococcus faecalis tez 10^4.
i przepisuje antybiotyk.
Teraz nie wiem, czy zle zrobione badania, bo raz taka bakteria a raz
taka. czy wartosci 10^4 nie sa w normie? czy od razu antybiotyk?
sika mniej, nawet malo. zaczelo sie przedszkole.... krocze ma troche
zaczerwienione, z lekkim bialym nalotem, co wg pediatry nei powinno
byc (gdzies czytalam ze to normalne u dziewczynek...).
inny lekarz po kosultacji telefonicznej, stwierdzil, ze wyniki sa w
normie i zeby nic nie brac i sie nie przejmowac, a za tydzien zrobic
posiew kontrolny.
zgupialam

nie chce dziecka faszerowac antybiotykiem bez potrzeby.....
dzis zanioslam znowu pocz na posiew... poczekam moze na ten wynik....
czy dobrze robie i czy te wartosci sa w normie?